Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Polka». Краткое содержание книги:

Prowokacyjny dziennik szcz??liwej mi?o?ci, najbardziej intymna z ksi??ek pisarki. Za spraw? jej talentu, ??cz?cego si?? wyrazu z wyrafinowaniem, osobiste wyznania nabieraj? warto?ci uniwersalnych. Polka zawiera, co w prozie Manueli Gretkowskiej najlepsze: celne obserwacje paradoks?w wsp??czesno?ci, b?yskotliwe eseje, zmys?owe relacje z podr??y oraz pe?ne ironii i poezji opisy codzienno?ci.
1 ... 85 86 87 88 89 90 91 92 93 ... 182
Перейти на страницу:

29 XI

Chyba skończyła się hormonalna euforia. Nie rozpadam się, jak w pierwszych miesiącach, wraca jednak zmęczenie, obolałość. Muszę częściej odpoczywać po „wysiłku” wstania rano czy zjedzeniu obiadu. Skracam trasy spacerów. Po zwykłej parokilometrowej przechadzce wracam blada z sińcami pod oczyma (od widoków?).

Mam podwójny oddech. Wdech i łapię dodatkowy haust powietrza. Dla Poli? Nie może być jeszcze ucisku na płuca, chyba na przeponę, i stąd to łykanie. Odruchowe. Głupio przy ludziach, rozpaczliwie zaciągam się oddechem.

Jedziemy do miasta na film. Genialne recenzje, wietnamsko – francuskie Lato w pełni jest estetycznym objawieniem, wyprawą do bezgrzesznego świata Wschodu bez Freuda.

Kwadrans wstępu, pół godziny nudy… Dwie. Piękne kadry, kolory, Wschód upstrzony egzotyką i Baconem. Ten film równie dobrze mogło zrobić bezgrzeszne (bezmyślne) dziecko. Dla mnie fabuła była bardziej ekscytująca niż dla reszty widzów: nie odróżniam wschodnich twarzy i bohaterka romansowała według mnie z bratem, kazirodztwo. Dopiero po seansie Pietuszka wyjaśnia, kto z kim, a raczej bez nikogo. Rozczarowanie. Wynudziliśmy się, zwłaszcza moja lewa noga. Tupała, zaciskała palce, próbowała wyspacerować z rzędu zupełnie bez mojej kontroli – chyba brak witaminy B.

Mój Boże, wychwalałam niedawno w „Pegazie” wschodnie filmy. Bez Freuda, bez poczucia winy, czyste, z estetyką, uwodzącą Europę od czasów modernizmu.

W chińskich filmach łatwiej odróżnić twarze – zróżnicowane kostiumy i role. W tym wietnamskim ludzie upozowani na europejską klasę średnią i Bergmana. Pokomunistyczny Wietnam wyrolowany w sajgonki dla turystów. Na pocieszenie Pietuszka kupił CD z ragami Shankara.

Wykończyliśmy się wyprawą do Sztokholmu, dzisiaj wyjątkowo ładnego, bez wiatru, mrozu, deszczu. W domu wieczorna kąpiel. Puszczam głośno wodę, przebija przez nią hinduska raga. Pietuszka wrzeszczy, że jest szczęśliwy: dobra muzyka, nie kłócimy się i mieszkamy w Grödinge, z dala od świata. (Aaa!)

Smaruję brzuch balsamem z zielonej herbaty. Mogłabym zwykłym kremem na rozstępy, ale wolę po – rozpieszczać Poicie. Na pewno czuje różnicę w zapachu. „Rozstępy” brzmią medyczno – aptecznie. Balsam – kojąco.

– Bez Freuda nie byłoby demokracji – krzyczy Piotr.

– Bo co? – wklepuję balsam.

– Bo wszyscy są równi – czy król, czy żebrak, mają kompleks Edypa.

1 ... 85 86 87 88 89 90 91 92 93 ... 182
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)