Wojna Honor [War of Honor - pl]
- Автор: Вебер Дэвид Марк
- Год: 2005
- Язык: польский
- Год: REBIS
- ISBN: 83-7301-622-8
- Переводчик: Jaroslaw Kotarski
- Жанр: Космическая фантастика
Электронная книга - «Wojna Honor [War of Honor - pl]». Краткое содержание книги:
— Doskonały pomysł, Shawn — pochwaliła go z uczuciem i spytała oficera astronawigacyjnego: — Słyszałeś, James?
— Aye, aye, ma’am — potwierdził pochodzący z Sidemore porucznik. — Pięć minut po informacji od pana Harrisa zmniejszam przyspieszenie do dwustu g. Kurs też mam zmienić?
— Tak, bo inaczej zacznie się zastanawiać, co też skłoniło nas do nagłego zwolnienia… Mecia, wywołaj pierwszego oficera.
— Aye, aye, ma’am — potwierdziła porucznik McKee.
Chwilę później na ekranie łącznościowym fotela pojawiła się nieco spocona twarz komandora Roberta Llewellyna.
— Słucham, ma’am.
— Gdzie jesteś?
— W magazynie amunicyjnym numer cztery. Bosman Malinsky chyba ustalił wreszcie miejsce awarii w systemie ładowania i teraz musimy się tam dostać, co wymaga zdjęcia paru płyt pokładu.
— Miło, że się wam udało, Bob, ale obawiam się, że będziesz musiał zostawić bosmana, bo potrzebuję cię na pokładzie hangarowym.
— Na pokładzie hangarowym?
— Tak. Muszę ukryć przed nachalnym imperialnym krążownikiem prawdziwy powód zmniejszenia przyspieszenia, więc zdecydowałam się na ćwiczenia z naszymi pinasami. Wiem, że cię nie uprzedzałam, ale tak sobie pomyślałam, że coś wymyślisz. A przy okazji wpadnij na pomysł pozwalający nam na postawienie dwóch lub trzech boi EW. Dasz radę?
— Sądzę, że tak — zapewnił Llewellyn, choć widać było, że jest zaskoczony.
Zdecydowała się nie wprowadzać go w szczegóły od razu, bo teraz liczył się czas, a potem i tak zdąży mu wszystko wyjaśnić.
— To dobrze. Odezwij się już z pokładu hangarowego. Każę Mecii ostrzec ich, na co się zanosi.
— Aye, aye, ma’am.
Twarz Llewellyna zniknęła z ekranu, a Ferrero spojrzała na pozostałych oficerów.
— Mecia, przekaż proszę wachcie na pokładzie hangarowym, że pierwszy jest w drodze i że zaczną się ćwiczenia z pinasami. James, kiedy pierwszy będzie gotów, zmniejszysz przyspieszenie tak, jak mówiliśmy, i zrobisz zwrot o trzydzieści-czterdzieści stopni. Sondy mają opuścić wyrzutnię pięć minut wcześniej, Shawn. Jasne?
Obaj skinęli potwierdzająco głowami.
A Ferrero oparła się wygodniej i uśmiechnęła do widocznego na ekranie taktycznym fotela symbolu przedstawiającego Hellbarde.
— Cztery, ma’am — zameldował komandor porucznik Harris.
— Dobra robota, Shawn — pochwaliła szczerze Ferrero, zaglądając mu przez ramię.
Na ekranie stanowiska taktycznego widać było cztery imperialne sondy otaczające pierścieniem jej okręt. Znajdowały się mniej więcej w tych miejscach, w których sama by je umieściła, co podkreślało, jak trudno je znaleźć. Harris zaczął ich szukać tam, gdzie spodziewał się je znaleźć, i mimo tego stracił cztery godziny, by odszukać wszystkie. Trwałoby to jeszcze dłużej, gdyby Hellbarde nie musiał wymienić sond na nowe z powodu wyczerpania w poprzednich paliwa. Namierzył jedną z nowych w czasie lotu, a mając już jej dokładne odczyty i znając pozycję, z pozostałymi poszło mu już znacznie łatwiej. Co w niczym nie zmieniało przykrej prawdy — technologia maskowania elektronicznego, jaką dysponowała Imperialna Marynarka, była naprawdę dobra. Jedyne pocieszenie stanowił fakt, iż sondy miały zdecydowanie mniejszy zapas paliwa niż sondy RMN, ale nie było to zbyt wielkie pocieszenie.
Ferrero była prawie pewna, że jej sondy, mające jeszcze lepsze systemy maskowania elektronicznego, nie zostały zauważone, ale o większą kwotę wolałaby się nie zakładać. Z tego, co zdołali odkryć i obliczyć Harris i Bob Llewellyn, wynikało, że system Ghost Rider nadal był znacznie lepszy, ale przy założeniu, że imperialne sondy wykorzystywały do maksimum swe możliwości. Założenie prawdopodobne, ale nie do potwierdzenia.
Zresztą niezależnie od tego były wyposażone w naprawdę czułe sensory pasywne. A to sugerowało idealny sposób rozwiązania problemu…
Spojrzała na wiszący na ścianie chronometr i uśmiechnęła się złośliwie.
— Obawiam się, Shawn, że jeszcze nie skończyłeś zajęć na dzisiaj — powiedziała, kładąc mu dłoń na ramieniu. — Ćwiczenia z pinasami skończymy po następnym manewrze. Proszę, żebyś przez następne siedemdziesiąt dziewięć minut nie zgubił tych sond, i to tak, by się nie zorientowali, że je znalazłeś. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale chcę, by między zakończeniem ćwiczeń a chwilą prawdy minęło trochę czasu.
— Chwilą prawdy, ma’am? — powtórzył.
— Właśnie. — Ferrero uśmiechnęła się mściwie. — Nie wiem, czy z własnej inicjatywy, czy na rozkaz, ale kapitan Gortz próbuje nam pokazać, jaką to doskonałą technologię ma do dyspozycji Imperialna Marynarka. Są to cenne informacje, ale nie podoba mi się sposób ich przekazywania, uważam więc, że najwyższy czas, żebyśmy my też pokazali, co potrafimy. Dlatego po tych siedemdziesięciu dziewięciu minutach obrócisz obie boje, wycelujesz ich aktywne sensory na imperialne sondy i dasz maksymalną moc sygnału. Nie chcę mieć tylko planu radarowego tych sond, Shawn, chcę móc przeczytać numery seryjne części i mieć odciski ostatniego technika, który robił ich przegląd! A przede wszystkim przepalić im pasywne sensory na amen. Rozumiesz?
— Aye, aye, ma’am — potwierdził Harris z równie mściwym, choć znacznie szerszym uśmiechem. — Cztery spalone sondy w sosie własnym.
— Otóż to! — poklepała go po ramieniu. I zadowolona wróciła na swój fotel.
Gdy usiadła i spojrzała na jego ekran taktyczny, dobry humor nieco jej przeszedł. To, co zamierzała, da jej satysfakcję, i z procentami odpłacało za brak manier, ale w niczym nie zmieniało przykrego faktu, że Gortz zdołał te sondy niezauważenie umieścić tak blisko jej okrętu.
Tajemnicą też pozostawało, dlaczego postanowił odkryć fakt posiadania takich sond. Na pewno nie przypadkiem ani pod wpływem impulsu. W jego działaniach widać było stopniową eskalację. Za każdym razem odkrywał coś z nowych możliwości technicznych, sprawdzając, czym odpowie Jesska Epps. To był zresztą główny powód, dla którego Ferrero zadała sobie tyle trudu, by ukryć użycie systemu Ghost Rider. Boje używane były w wojnie radioelektronicznej od dawna i z pewnością długo jeszcze w użyciu będą, ponieważ można je było zasilać z okrętu, który je holował, co dawało im praktycznie nieograniczony czas użycia. Dlatego też można było na nich montować naprawdę potężne zagłuszacze, sensory i inne systemy, gdyż źródło energii nie stanowiło problemu. Gdy użyje ich do zniszczenia sond, zastosuje starą, od dawna znaną technikę. Ale równocześnie pokaże Gortzowi, że znalazła je, nie odkrywając sposobu ani czasu, gdy to nastąpiło. A to powinno mu przypomnieć, że mimo sporych osiągnięć imperialnych inżynierów Królewska Marynarka nadal dysponuje najlepszą technologią.
A przynajmniej Ferrero miała taką nadzieję.
Ale tak naprawdę najbardziej zależało jej na przekazaniu Kapitanowi der Sterne osobistej wiadomości. Zniszczenie pasywnych sensorów będzie bowiem odczytane całkowicie jednoznacznie — jako osobista wiadomość od kapitan Eriki Ferrero.
A wiadomość ta była prosta:
„Przestań grać sobie ze mną w kulki, cwaniaczku!”
ROZDZIAŁ XXIV
— Nie podoba mi się to! — Głos Thomasa Theismana był spokojny, ale wyraz jego twarzy przeczył temu zdecydowanie. — Prawdę mówiąc, w ogóle mi się to nie podoba.
— A myślisz, że mnie się podoba? — spytała chrapliwie Eloise Pritchart, w gabinecie której siedzieli. — Ale raport Kevina nie zostawia nam wielkiego wyboru, prawda?