Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Ostrze Darwina [pl]
Ostrze Darwina [pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Ostrze Darwina [pl]

Электронная книга - «Ostrze Darwina [pl]». Краткое содержание книги:

Jak wszystko, co napisał Simmons, tak i Ostrze Darwina jest powieścią ponadgatunkową, tym razem mamy do czynienia ze skrzyżowaniem thrillera, powieści detektywistycznej, prawniczej i kryminału. Bohater, Darwin Dar Minor, jest byłym oficerem śledczy NTSB (Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu) i doktorem fizyki, a obecnie pracuje w prywatnej kalifornijskiej firmie jako specjalista od rekonstrukcji wypadków.
Pewnego dnia cudem unika śmierci, gdy strzelają do niego mężczyźni z podrasowanego mercedesa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokurator Sydney Olson oraz sam Dar, który dobiera sobie współpracowników z Departamentu Policji San Diego, LAPD, kalifornijskiej policji drogowej i FBI. Szybko okazuje się, że do Minora strzelali zabójcy rosyjskiej mafii. Czym zdenerwował ich pracodawców? Ostatnimi czasy oceniał jedynie dziwne wypadki samochodowe. Zaczyna badać sprawy głębiej i zaczynają ginąć ludzie…
Powieść obfituje w nieprawdopodobne zwroty akcji, bogate tło obyczajowe i historyczne (Darwin walczył kiedyś w Wietnamie, badał też sprawę wybuchu Challengera), a także w strzelaniny, ucieczki i pościgi samochodowe.
1 ... 81 82 83 84 85 86 87 88 89 ... 118
Перейти на страницу:

Darwin spojrzał na nią zaintrygowany.

– Co masz na myśli? Sądzisz, że CIA wykonała te zdjęcia nielegalnie?

Sydney, nadal mrużąc oczy, zerknęła ponownie na nieco rozmyte zdjęcia Yaponchika i Zukera. Dar użył tej samej czcionki co CIA do opisu każdej fotki, zanim skserował je kilkakrotnie, aż uzyskał niewyraźny efekt, o który mu chodziło. Wpatrywała się w niego dobrą minutę, po czym zagryzła wargę, obrzuciła zdjęcia ostatnim spojrzeniem i powiedziała:

– No cóż, zawsze istnieje możliwość, że je przeoczyłam. Tak przypuszczam. Natychmiast puścimy je w obieg. Mimo niejakiej ziarnistości to dobre fotografie. Chłopcy z CIA znają się na swojej robocie. – Dar czekał. – Yaponchik, ten starszy zabójca z KGB, wygląda jak ktoś znajomy… – zadumała się.

– Jak Max von Sydow? – podsunął Darwin.

Sydney potrząsnęła głową.

– Nie, nie. Raczej jak Maximilian Schell. Zawsze uważałam, że Maximilian Schell jest seksowny. Na swój niebezpieczny, może nawet złowrogi sposób.

Minor parsknął.

– Świetnie. Facet próbował mnie zabić, a ty twierdzisz, że jest seksowny. Na swój niebezpieczny, może nawet złowrogi sposób.

Kobieta popatrzyła na niego.

– No cóż, uważam, że ty również wyglądasz seksownie. Na swój niebezpieczny, może nawet złowrogi sposób.

Dar nie wiedział, co na to odpowiedzieć. Po minucie spytał:

– Jak się posuwa śledztwo?

– Świetnie – odparła Sydney. – Domyślam się, że słyszałeś o Pauliem Satchelu?

– Nawet widziałem Pauliego Satchela – odrzekł Darwin. – Jak jego śmierć ma się do słowa… hm… „świetnie”?

– Teraz mamy cztery oczywiste morderstwa – wyjaśniła Syd, tak szczęśliwa jak słynna Martha Stewart, której udało się zmieszać barwniki i uzyskać nowy odcień farby do salonu. – Policja i Federalne Biuro Śledcze mają wreszcie co robić.

– Cztery? – spytał Darwin. – Esposito, Satchel…

– A także Donald Borden i Gennie Smiley – odparła kobieta. – Departament Policji Oakland otrzymał ubiegłej nocy powiadomienie, że pewien bezdomny, który szukał resztek jedzenia na wysypisku w pobliżu zatoki, znalazł tam dwa wielkie worki ze śmieciami. Zapewne odsłonił je wcześniej jakaś spychacz. Oba przeciekały…

– Znaleziono zwłoki obojga? – upewnił się Minor.

– I Richarda, i Gennie?

– Zgadzają się nam jedynie akta dentystyczne Bordena, wiemy jednak, że drugie ciało należało do kobiety.

– Przyczyna śmierci? – spytał Dar.

– Oboje zginęli od dwóch strzałów w głowę – wyjaśniła Sydney. Zadzwonił telefon. Zanim podniosła słuchawkę, powiedziała: – 22R… prawdopodobnie z karabinu Ruger Mark II Target. Krótki zasięg. Bardzo profesjonalny. – Później rzuciła w słuchawkę: – Mówi Olson, dzień dobry. – Darwin popatrzył na fotografie Yaponchika i Zukera, studiując je, jakby przez ostatnie dwadzieścia cztery godziny nie nauczył się ich już na pamięć.

– Hm… – mówiła Syd. – Tak? Naprawdę? Skąd wysłano? Tak? Czy laboratorium ustaliło coś w kwestii odcisków? Tak? Już wszystkie pasują? Aha. No cóż, przypuszczam, że czasami mamy trochę szczęścia. Rzeczywiście, Darowi i mnie poszczęściło się z jedną spośród tych starych teczek CIA. Tak, przyniosę ci je i pokażę za godzinę lub dwie. Zgadza się. Na razie. – Odłożyła słuchawkę i obrzuciła Darwina ciężkim spojrzeniem, które w ostatnich dziesięcioleciach wielu podejrzanych na pewno czuło na sobie podczas przesłuchań w tym właśnie pomieszczeniu. – Nigdy się nie domyślisz, co agent specjalny Warren otrzymał w poczcie.

Minor zamknął akta CIA i czekał, wykazując zaledwie lekkie zainteresowanie.

– Koperta była bez adresu zwrotnego, żadnych odcisków palców… Nadana z Oceanside, wczoraj…

– No i? – przerwał.

– Fotografie – odparła Syd. – Lśniące, nowiutkie, dwadzieścia centymetrów na dwadzieścia pięć. Niezła rozdzielczość. Siedmiu mężczyzn. Przynajmniej czterech z nich ukazano na zdjęciach podczas rozmowy z Dallasem Trace’em. Pięciu z tych ludzi już zidentyfikowali.

– Darwin okazał jako takie zainteresowanie. – Dwóch przedstawicieli mafii rosyjskiej, o których obecności w kraju nie mieliśmy pojęcia – kontynuowała kobieta.

– Jeden z nich to znany zabójca z KGB, który współpracował z Yaponchikiem w starych, dobrych czasach radzieckich…

– A inni? – spytał Darwin.

– Trzech z pozostałych czterech to znani najemni ochroniarze, a równocześnie zawodowi zabójcy – odparła Syd. – Wszyscy są notowani. Jeden z nich był członkiem mafii, aż zabił jakiegoś przyjaciela swojego szefa.

Minor gwizdnął.

– I w ten sposób w naszą sprawę wmieszają się ludzie od przestępczości zorganizowanej i korupcji, nieprawdaż?

Sydney zignorowała jego pytanie.

– Czyli mamy dość szczęśliwy przełom. Najpierw znaleźliśmy te zagubione zdjęcia CIA, a następnie…

Dar skinął głową na zgodę.

Kobieta rozparła się na krześle i spytała:

– Okej, na czym skończyliśmy?

– Pytałem, jak się posuwa śledztwo – przypomniał. Sydney kiwnęła głową ku wysokiemu stosowi sprawozdań, kaset wideo i audio oraz akt.

– Tom i trzej ludzie z FBI nawiązali kontakt z Pomocnikami Bezbronnych w izbach przyjęć i innych miejscach. Mówiąc w skrócie, weszli do sieci różnymi drogami, teraz jednak wszyscy są w tej samej grupie rekrutów. Pomocnicy Bezbronnych prowadzą coś w rodzaju szkółki i uczą ludzi, jak mają powodować wypadki, z których później wynikają roszczenia ubezpieczeniowe. Mamy już tuzin nazwisk, a minęło dopiero kilka dni.

– Świetnie – rzucił Dar.

– A słyszałeś o specjalnej jednostce do spraw wypadków powołanej przy wydziale ruchu drogowego?

– Specjalnej jednostce? – powtórzył z powątpiewaniem.

– Tak, mówimy o jednostce specjalnej badającej różnego rodzaju wypadki – przyznała Syd z całą powagą.

– Jesteś w niej. A uściślając, dowodzisz nią.

– Ach tak – bąknął Darwin.

– Macie siedzibę w mieszkaniu Lawrence’a i Trudy – ciągnęła Syd. – Spotkam się tam z wami jeszcze dziś po południu, gdy zrobię sobie przerwę w trakcie analizy tych nowych zdjęć.

– Powinienem wiedzieć, co badamy – bąknął Dar.

Kobieta westchnęła.

– Kilka drobnych wypadków, które wyglądają na morderstwa – wyjaśniła. – Esposito. Paulie Satchel. Abraham Willis.

– Willis? – spytał Minor. – Ach, ten adwokat naganiacz, który zmarł w pobliżu Carmel.

– Gomezowie – kontynuowała Sydney. – Pan Phong. Dickie Kodiak alias Richard Trace.

– Zdaje mi się, że lepiej już pojadę do Escondido – stwierdził Minor. – Najwyraźniej mam sporo pracy.

– Do zobaczenia dziś po południu – powiedziała Syd.

***

Lawrence i Trudy poświęcali teraz popołudnia na działalność w jednostce specjalnej. Jadalnię zmienili w filię centrali ekipy dochodzeniowej Sydney Olson, toteż na ścianach wokół długiego stołu zawisły tablice korkowe. W pomieszczeniu pojawiła się też biała tablica oraz projektory, magnetowid z niewielkim telewizorem oraz laptop Gateway wraz z linią modemową, przeznaczoną wyłącznie do ciągłych uaktualnień związanych z badanymi wypadkami danych i grafiki.

Darwin, Larry i Trudy szybko rozdzielili między siebie wszystkie śledztwa – każdy wziął te przypadki, którym na początku poświęcił najwięcej pracy. Lawrence otrzymał więc sprawy Phonga, Satchela i Gomezów, ponieważ w dwie z nich zaangażowani byli jego klienci. Dar planował wrócić do akt Richarda Kodiaka, a także kontynuować dochodzenie w sprawie śmierci Esposito pod podnośnikiem nożycowym. Powiedział Stewartom o „znalezieniu” nowych fotografii.

1 ... 81 82 83 84 85 86 87 88 89 ... 118
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)