Dzieci Diuny [Children of Dune - pl]
- Автор: Херберт Фрэнк
- Серия: Diuna #3
- Год: 1992
- Язык: польский
- Год: Phantom Press
- ISBN: 83-7075-060-5
- Переводчик: Marek Mastalerz
- Жанр: Научная фантастика
Электронная книга - «Dzieci Diuny [Children of Dune - pl]». Краткое содержание книги:
Od pewnego czasu w mieście Arrakin pojawia się starzec zwany Kaznodzieją i wygłasza dziwne przemowy do wciąż tłumnie przybywających na Diunę pielgrzymów. Kim jest? Czy tylko na wpół szalonym mistykiem, czy może kimś więcej?
— Nie zabijesz mnie — powiedział. Użył fremeńskiego powiedzenia będącego ostrzeżeniem: „Nie rzucaj swej krwi na mój nóż”.
Nagle zdał sobie sprawę, jak bardzo zaakceptował obyczaje planety, która udzieliła mu schronienia w drugim życiu.
— Myślę, że lepiej byłoby, gdybyś już poszedł — stwierdziła.
— Nie wyjdę, zanim nie przyjmiesz mojej rezygnacji.
— Przyjmuję! — odparła krótko. Potrzebowała czasu na przemyślenie nowej sytuacji.
Idaho oddalał się tyłem, dopóki nie poczuł za sobą drzwi. Ukłonił się.
— Raz jeszcze nazywam cię swoją panią. Ostatni raz. Doradzę Farad’nowi, by odesłał cię na Wallach, szybko i po cichu, przy pierwszej nadarzającej się okazji. Jesteś zbyt niebezpieczną zabawką, choć nie sądzę, żeby cię tak traktował. Pracujesz dla zakonu, nie dla Atrydów. Zastanawiam się nawet, czy kiedykolwiek działałaś dla dobra Atrydów. Wy, czarownice, poruszacie się zbyt skrycie i w zbyt wielkiej ciemności, by zwykli śmiertelnicy mogli kiedykolwiek wam ufać.
— No, no, ghola uważa się za zwykłego śmiertelnika! — odparowała.
— W porównaniu z tobą — odparł.
— Wyjdź! — rozkazała.
— Taki właśnie jest mój zamiar. — Wyślizgnął się przez drzwi, mijając ciekawe spojrzenia służby, która bez wątpienia podsłuchiwała. „Stało się — pomyślał. — I mogą to odebrać tylko w jeden sposób”.
Tylko dzięki królestwu matematyki można pojąć precyzyjne widzenia przyszłości Muad’Diba. A wiec: po pierwsze, postulujemy dowolną liczbę punktów-wymiarów w przestrzeni. (Jest to klasyczna n-krotna rozciągła suma, suma n-wymlarów). W tej strukturze Czas rozumiany według powszechnego pojmowania staje się sumą jednowymiarowych właściwości. Stosując to prawo do fenomenu Muad’Diba, stwierdzam, że albo stajemy w obliczu nowych właściwości Czasu, albo (przez redukcję w rachunku nieskończoności) zajmujemy się oddzielnymi układami, zawierającymi n istotnych właściwości. Dla Muad’Diba przyjmujemy twierdzenie ostatnie. Jak wykazano poprzez redukcję, n-krotność punktów może istnieć jedynie rozdzielnie, w różnych strukturach Czasu. Wykazane zostało w ten sposób, że mogą współistnieć różne wymiary Czasu. Skoro jest to nieunikniony wniosek, predykcje Muad’Diba wymagają, żeby percepowal on n-krotność nie jako rozciągły konglomerat, lecz jako operację przeprowadzoną na pojedynczej strukturze. W rezultacie zamknął wszechświat w tej jedynej strukturze, będącej widzeniem Czasu.