Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Dom dzienny, dom nocny». Краткое содержание книги:

»Dom dzienny, dom nocny« jest najambitniejszym projektem prozatorskim Olgi Tokarczuk. Ta pe?na melancholijnego smutku (a miejscami i okrucie?stwa) ksi??ka oferuje nam w finale wspania?y, optymistyczny koncept. Otwiera nas na poznawanie ?ycia, do?wiadczanie naszego istnienia w jego wielowymiarowej postaci. Nie udzielaj?c nam porad ani nie serwuj?c nam odpowiedzi na tzw. najistotniejsze pytania, zach?ca do otwarcia si? na t? nie?atw? pr?b?, jak? jest nasza w?asna, niepowtarzalna egzystencja.
1 ... 62 63 64 65 66 67 68 69 70 ... 127
Перейти на страницу:

Na lato 1993 roku przewidział potop. Stopią się nagle lody na północy i woda w oceanach podniesie się. Holandia zniknie pod wodą. To samo stanie się z Żuławami. Może nawet być jeszcze gorzej – na powierzchni zostaną tylko pogórza i góry. Nowa Ruda ocaleje, jako że leży wyżej. Potem wybuchnie wojna na Bliskim Wschodzie, która wciągu roku zamieni się w wojnę światową. Przez podmokłe niziny będą znowu ciągnąć wojska. Katedra we Wrocławiu stanie się meczetem. Potem, na początku 1994, niebo będzie ciemne przez kilka dni od wybuchów nuklearnych. Ludzie zaczną chorować. Chwała Bogu, że nic nie stanie się Nowej Rudzie.

Lew wydał sobie sam tę książkę za pieniądze z jasnowidzenia w 1990 roku, kiedy nie było już przydziałów na papier. Trzy lata czekał na pierwsze przejawy końca świata, ale one nie nadeszły, pomimo pustych słoików i chleba zjadanego do wyschniętej piętki. Lato dziewięćdziesiątego trzeciego było upalne i te straszne upały brał za początek końca, ale skończyły się o czasie, dzieci poszły do szkoły, ludzie piekli placki ze śliwkami, zbierali z pól ziemniaki. W kuchni Lwu popsuł się piecyk gazowy i ponieważ zrobiło się zimno, a on potrzebował przecież ciepłej wody, musiał go naprawić. Grzebiąc w dyszach junkersa miał przenikliwe jak ziąb uczucie daremności. Gdy kończy się świat, wszelka aktywność staje się chorobą. Dla Lwa świat jednak skończył się czternastego listopada 1993 roku, w czasie wielkiej koniunkcji Urana i Neptuna w osiemnastym stopniu Koziorożca. Zrozumiał to którejś nocy, gdy siedział w wannie – to jest jedyny skuteczny sposób szybkiego ogrzania całego ciała. Tego dnia w telewizji powiedzieli, że jakaś sekta w Urugwaju czeka dziś na koniec świata. Potem papież z prawą ręką na temblaku błogosławił świat lewą a w prognozie pogody ostrzegali przed śnieżycami. Na koniec pojawiła się jeszcze zmęczona spikerka i mówiąc dobranoc, dodała nagle coś od siebie, z widocznym sarkazmem: „Mimo pesymistycznych zapowiedzi urugwajskiej sekty świat trwa dalej”. Wtedy Lew pomyślał, że do końca dnia pozostało jeszcze czterdzieści pięć minut, jedna szkolna lekcja. I poszedł się kąpać.

Gdy siedział w wannie, w łazience Lwa zgasło światło, umilkł telewizor i z kranu popłynęła do wanny lodowata woda. Znieruchomiał przerażony, ale nawet nie próbował w ciemnościach szukać pomocy. Przez głowę przegalopowały mu kolumny cyfr z efemeryd i ponury, bezszelestny diagram układu słonecznego. Rury w łazience zahuczały jak trąby sądu, a nagie ciało Lwa zaczęło drżeć. Pomyślał wtedy o wszystkich bliskich – choć byli to tylko dalecy bliscy, innych bowiem nie miał – i o tym, co robią te wszystkie miejskie zwierzęta, psy, koty, świnki morskie i chomiki, czy też się boją czy zwierzęta będą nam dalej towarzyszyć. Czy w każdym domu pojawi się ognisty miecz, nawet na jedenastych piętrach wieżowców, i gdzie rozstąpi się ziemia, skoro nawet nie ma gdzie zaparkować. Nagle w tych łazienkowych ciemnościach jasno ujrzał obraz, który przyprawiał go o drżenie, gdy był dzieckiem: z ziemi wychodzą zmarli, są nadzy i zaspani, mrużą oczy, podnoszą dłonie do twarzy, bo tak oślepia ich światło; chwieją się kamienne krzyże na cmentarzach, rozsuwają nagrobne płyty. Nad horyzontem stoi anioł, jego piękna twarz krzywi się od wstrętu i gniewu, wokół jego głowy grzmi huragan. Tak było w oczach Lwa, w jego głowie. Łazienka pozostawała ciemna.

1 ... 62 63 64 65 66 67 68 69 70 ... 127
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)