Dzieci Umysłu [Children of the Mind - pl]
- Автор: Кард Орсон Скотт
- Год: 1998
- Язык: польский
- Год: Pr
- ISBN: 83-7180-898-4
- Переводчик: Piotr W. Cholewa
- Жанр: Научная фантастика
Электронная книга - «Dzieci Umysłu [Children of the Mind - pl]». Краткое содержание книги:
Wybaczam sobie, a jednak nie umiem powstrzymać zawstydzenia i smutku — nie z powodu zgonu Andrew Wiggina, wstydzę się, bo w godzinie jego śmierci pokazałam sobie, jaka jestem naprawdę: egoistyczna, zajęta jedynie własną karierą. Postanowiłam być mówcą śmierci Endera. Zatem moment jego śmierci może być tylko zwieńczeniem mojego życia. Jakim sępem mnie to czyni? Jakim pasożytem, pijawką…
Mimo łez spływających po policzkach, wciąż pisała zdanie po zdaniu. W pobliżu, w domu Jakta, Valentine rozpaczała ze swym mężem i dziećmi. Dalej, w domu Olhada, Greg, Olhado i Novinha pocieszali się wzajemnie po stracie człowieka, który był im mężem i ojcem. Oni mają osobiste wspomnienia, moje staną się publiczne. Przemówię, a potem opublikuję to, co powiedziałam. I to, co teraz piszę, nada nowy kształt, nowy sens życiu Endera Wiggina w myślach każdego mieszkańca Stu Światów. Ender Ksenobójca, Andrew, Mówca Umarłych, Andrew, człowiek samotny i współczujący; Ender, błyskotliwy analityk, który potrafił przebić się do sedna problemu i serca człowieka, nie dając się zwieść ambicji ani… ani litości. Człowiek sprawiedliwy i człowiek miłosierny, współistniejący w jednym ciele. Człowiek, któremu miłosierdzie pozwoliło zobaczyć i pokochać królowe kopców, zanim jeszcze którejś z nich dotknął własną ręką. Człowiek, któremu gorące poczucie sprawiedliwości pozwoliło zniszczyć je wszystkie, gdyż wierzył, że są jego wrogami.
Czy Ender surowo by mnie osądził za moje dzisiejsze uczucia? Oczywiście, że tak… Nie oszczędziłby mnie, dostrzegłby wszystko, co najgorsze w moim sercu.
Ale kiedy by mnie osądził, pokochałby mnie także. Powiedziałby: Co z tego? Wstań i Mów o mojej śmierci. Gdybyśmy czekali na ludzi bez skazy jako mówców umarłych, wszystkie pogrzeby odbywałyby się w milczeniu.
Pisała więc i płakała, a gdy przestała płakać, pisała nadal. Kiedy włosy, jakie po sobie zostawił, zostaną zapieczętowane w urnie i pogrzebane pod murawą u korzeni Człowieka, wstanie i przemówi. Jej głos przywoła go z krainy zmarłych, na nowo ożywi we wspomnieniach. Także będzie miłosierna i także będzie sprawiedliwa. Przynajmniej tyle się od niego nauczyła.
CZY ZDRADZAM ENDERA?
Dlaczego ludzie zachowują się, jakby wojna i zabijanie były czymś nienaturalnym?
Nienaturalne jest raczej przejść przez życie, ani razu nie podnosząc ręki w akcie przemocy.