Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Pod Naporem Uczuć». Краткое содержание книги:

Lady Fortune Lindley jako dwudziestoletnia stara panna opuszcza Szkocję, by zamieszkać w Irlandii, w Maguire's Ford, gdzie się urodziła. Ma odziedziczyć tę posiadłość pod warunkiem, że wyjdzie za mąż za irlandzkiego protestanta. Ostatecznie Fortune zgadza się rozważyć kandydaturę Williama Deversa, arystokraty o odpowiednim statusie i majątku. Wkrótce jednak poznaje jego młodszego brata, Kierana, i ogarnia ją namiętność, jakiej do tej pory nie zaznała. Ten wybór pociąga za sobą serię dramatycznych zdarzeń. A to dopiero początek jej zawiłych losów…
1 ... 50 51 52 53 54 55 56 57 58 ... 87
Перейти на страницу:

– Zawołaj Maguire'a – wysapała, odpychając chłopaka. – Mogę sama stać.

Przyprowadź Maguire'a! Popełniono morderstwo!

Rory Maguire wybiegł ze swojego domku na wpół ubrany, zaalarmowany poruszeniem strażnika. Natychmiast rozpoznał Biddy. Nie czekała, aż zada jej pytanie.

– W Lisnaskea popełniono zbrodnię! Kiedy się to wszystko zaczęło wczoraj wieczorem, nasz pan był u nas. Nie wiem, gdzie jest teraz. William Devers zastrzelił moją panią i młodą Maeve. Nie żyją. Wstydzę się powiedzieć, co uczynił małej Aine. Też nie żyje, za co niech będą dzięki miłościwemu Panu.

– A więc w końcu doszło do tego – rzekł jakby do siebie Rory Maguire. Ujął starą kobietę za ramię. – Chodź do środka, Biddy. Muszę zawołać księcia i jego żonę. Musisz im opowiedzieć, co się stało.

– A co oni zrobią, ci protestanci, żeby pomścić śmierć mojej pani i jej córek? – gniewnie spytała Biddy. – Przecież zabili je ich współwyznawcy i Bóg wie ilu jeszcze innych w Lisnaskea!

– Nie – tłumaczył jej spokojnie, prowadząc do zamku. – Nie wszyscy protestanci i nie wszyscy katolicy są źli, Biddy. Tylko dlatego mogłem tutaj pozostać przez tyle lat. Maguire's Ford jest spokojnym miejscem. Lady Jasmine jest dobrą kobietą, która nie ma żadnych uprzedzeń religijnych. Przyznaję, że to rzadka rzecz, ale to ona jest właścicielką Maguire's Ford i przez długi czas rządzi nami w pokoju. Pamiętaj, że jej własna córka, która urodziła się w tym zamku, jest żoną Kierana Deversa. Znała twoją panią i jej dzieci. Będzie wstrząśnięta twoją opowieścią.

Znaleźli się w holu i Rory posłał służącego po księżną i jej męża. Książęca para zeszła niemal natychmiast. James Leslie pomagał żonie, która była już w bardzo zaawansowanej ciąży.

– Co się stało? – zapytała Jasmine, siadając ciężko.

– To jest Biddy, służąca Molly Fitzgerald. Niech opowie swoją historię, milady. Ale muszę ostrzec, że to straszna opowieść – powiedział Rory Maguire. Z rosnącym przerażeniem Leslie słuchali opowieści staruszki o terrorze, przemocy, morderstwie i gwałcie, które wydarzyły się minionej nocy w Lisnaskea.

– Wstydzę się, że się ukryłam, że nie mogłam pospieszyć na ratunek mojej pani ani tym dwóm słodkim dziewczynom, które pomagałam wychowywać – płakała Biddy, dobiegając do końca swojej historii – ale wiedziałam, że ktoś musi pozostać żywy, żeby opowiedzieć światu o nikczemności Williama Deversa.

– Postąpiłaś bardzo słusznie – rzekła Jasmine, podnosząc się, żeby uściskać Biddy. – Bez ciebie nigdy byśmy się nie dowiedzieli. Martwię się o sir Shane'a. Mówiłaś, że opuścił dom, gdy usłyszał pierwsze krzyki, i już go więcej nie widziałaś? Co mogło się z nim stać?

– Pewnie został zamordowany przez synalka tej angielskiej suki – odezwał się Kieran, wchodząc do sali. Ten sam służący, który zawiadomił Lesliech, sprowadził także ich zięcia.

– Na pewno nie! – zawołała Jasmine.

– William nigdy nie wykazywał się nadmiarem cierpliwości, gdy bardzo czegoś pragnął. Skoro mógł zamordować nieszczęsną Molly i nasze przyrodnie siostry, czemu nie miałby zabić ojca? Moja macocha otrzymała niemal wszystko, czego chciała. Jaki miałaby teraz pożytek z taty? Ma jego dom i jego ziemie. Dziewczęta opuściły dom. Udało jej się mnie wygnać i ożenić swojego syna z dziewczyną, której pragnęła na swoją synową. Jestem przekonany, że to ona stoi za wydarzeniami w Lisnaskea, ale zanim zabiję Williama Deversa, chcę wiedzieć, co się stało z moim ojcem.

– Nie będzie więcej zabijania – ostro oświadczył James Leslie. – Nie pozwolę, żeby Fortune była żoną skazanego złoczyńcy, a jeśli zamordujesz swojego brata, Kieranie, zostaniesz skazany i powieszony, bez względu na to, co William uczynił.

– W ten sposób uniknie kary, milordzie. Żaden sąd w Ulsterze nie da wiary słowom katolika, a zwłaszcza służącej katoliczki, przeciwko słowom protestanckiego dżentelmena – odpowiedział Kieran.

– Cierpliwości, chłopcze. Są różne sposoby i w końcu doczekasz się zemsty. Teraz jednak musimy się dowiedzieć, czy twój ojciec żyje. Pojedziemy dziś obaj do Mallow Court.

– Nie, Jemmie – krzyknęła Jasmine. – Nie ufam Deversom i nie pozwolę, żebyście z Kieranem wystawiali się na niebezpieczeństwo.

– Muszę jechać – zdecydowanie odparł James. – Jeśli nie pojadę, najdroższa Jasmine, to samo zło, które ogarnęło ludzi w Lisnaskea może opanować mieszkańców Maguire's Ford. Chcesz tego? Jasmine Leslie ze złością zacisnęła usta. Wiedziała, że mąż ma rację, ale jednocześnie przeczuwała jakieś nieszczęście. Nie sądziła, że Jemmie czy Kieran zostaną zabici, ale w powietrzu dookoła wyczuwała zło i po raz pierwszy od śmierci Rowana Lindleya czuła się niedobrze w Erne Rock. Spojrzała na Rory'ego Maguire'a.

– Czy będą bezpieczni? – zapytała.

– Tak, ale nie mogą zabrać ze sobą zbyt wielu ludzi, milady. W tej napiętej sytuacji mogłoby to zostać uznane za wrogi krok. Paru członków klanu, tak jak zwykle podróżujecie. Książę Glenkirk potakująco kiwnął głową.

– Musisz z nim jechać – powiedziała Jasmine.

– Nie może. Jest z rodu Maguire'ów, najdroższa Jasmine. Wjazd Maguire'a do Lisnaskea po takiej masakrze uznano by za prowokację. Chcę, żeby Roty został na wypadek, gdyby pojawiły się tu jakieś kłopoty. To jak wzbierający wrzód, który z każdą godziną coraz bardziej nabrzmiewa – odparł James Leslie.

Co się stało? – Fortune z rozwianymi włosami wpadła do sali. – Rois mówi, że protestanci wymordowali wszystkich katolików w Lisnaskea. Potem przyjdą tutaj, żeby nas zamordować!

Jezu! – zawołał Maguire. – Już się zaczęło. Chyba się do końca ubiorę i uspokoję ludzi w wiosce, zanim rozpęta się prawdziwe piekło. – Odwrócił się do Jasmine. – Oczywiście z twoim pozwoleniem, milady. – Ukłonił się.

Idź – rzekła Jasmine. – Wy dwaj także – zwróciła się do męża i zięcia. – Fortune, chodź ze mną wszystko ci opowiem. Biddy, chciałabym, żebyś ze względu na swoje bezpieczeństwo została z nami w zamku. Adali dopilnuje, żeby cię nakarmiono i znajdzie ci ciepłe pomieszczenie na noc. Musisz być wyczerpana.

Dziękuję, milady – odpowiedziała Biddy. Potem odwróciła się do Maguire'a.

– Miałeś rację, chłopcze. Nie wszyscy protestanci są źli.

ROZDZIAŁ 12

Książę Glenkirk z zięciem dojechali do Mallow Court. Zsiedli z koni i weszli do domu, gdzie zostali powitani przez lady Jane.

Jak śmiesz tu przychodzić po tym, co twoi plugawi papistowscy współbracia zrobili mojemu mężowi! – wydarła się na swojego pasierba.

Książę położył ostrzegawczo dłoń na ramieniu Kierana i powiedział:

– Właśnie dowiedzieliśmy się o nocnych problemach w Lisnaskea i przyjechaliśmy najszybciej, jak się dało, aby dowiedzieć się, czy sir Shane'owi nic się nie stało, madam.

– Leży w łóżku, ledwo żywy. Jego utrzymanka próbowała go zamordować, ale Williamowi udało się uratować ojca – warknęła.

– Doprawdy – rzucił książę. – Chcielibyśmy zobaczyć się z sir Shanem, madam. Chyba pani rozumie, że Kieran bardzo denerwował się o ojca. Dotarł do nas zupełnie inny opis wydarzeń w Lisnaskea.

– Mój mąż jest zbyt chory, żeby mu przeszkadzać. Proszę przyjechać innym razem, milordzie – wyniośle odparła Jane Devers. James Leslie rozejrzał się. W holu nie było nikogo, a wiedział, że Deversowie nie mają uzbrojonej służby.

– Madam, jak już mówiłem, słyszałem zupełnie inną historię. Zobaczymy sir Shane'a teraz, abym mógł się przekonać, że istotnie żyje. Jak pani śmie odmawiać mojej prośbie! Albo zaprowadzi nas pani do niego, albo każę moim ludziom przeszukać dom, aż go znajdą – oświadczył z gniewem książę.

1 ... 50 51 52 53 54 55 56 57 58 ... 87
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)