Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Strefa 7 - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Strefa 7

Электронная книга - «Strefa 7». Краткое содержание книги:

Ponowne spotkanie czytelników z bohaterem Stacji lodowej porucznikiem Shanem Schofieldem. Do tajnej podziemnej bazy Sił Powietrznych w stanie Utah, zwanej Sferą 7, gdzie amerykańska armia prowadzi badania nad śmiercionosnymi wirusami, przybywa z inspekcją prezydent USA. Goście nie zdają sobie sprawy, że miejsce to jest w rękach generała-renegata, który pragnie policzyć się z prezydentem i przechwycić władzę w kraju. Generał grozi zdetonowaniem ładunków jądrowych w największych miastach Ameryki, dzięki dostępowi do czarnej walizeczki prezydenta kontroluje cały amerykański arsenał nuklearny. Ochroną szefa państwa zajmuje się osobiście Shan Schofield. Tylko on jest zdolny przeciwstawić się rzeszom doborowych komandosów. W labiryncie podziemnych tuneli, hangarów i laboratoriów rozpoczyna się śmiercionośny pojedynek…
1 ... 30 31 32 33 34 35 36 37 38 ... 80
Перейти на страницу:

Wielka platforma przez cały czas zjeżdżała w dół – wraz z komandosami 7. Szwadronu.

Grupa Schofielda kierowała się ku znajdującej się w głębi podziemnego hangaru pochylni dla pojazdów. Book II i Matka nieśli rannego Maszynę Miłości.

Juliet Janson podeszła do Schofielda.

– I co teraz?

– Mamy prezydenta i mamy Piłkę. Ponieważ jedynie Piłka kazała mu tu tkwić, myślę, że opuścimy to przyjęcie. Musimy tylko znaleźć podłączony do sieci komputer, otworzyć jakieś wyjście i kłaniamy się państwu! Doktorze Franklin – gdzie jest najbliższy komputer zabezpieczający? Coś, co podczas następnego okienka może nam otworzyć wyjście?

– Na tym poziomie są dwa – odparł Herbie. – Jeden w biurze, drugi w skrzynce przełącznikowej.

– A inne? Z tych tutaj nie możemy skorzystać, bo zaraz zjawią się tu niegrzeczni chłopcy.

– Na poziomie czwartym, w pomieszczeniu dekompresyjnym.

– No to idziemy.

Kiedy ruszyli, w słuchawkach Schofielda rozległ się kobiecy głos:

– Strach na Wróble, tu Lis. Jesteśmy na dole szybu wentylacyjnego. Co mamy robić?

– Możecie przejść dołem do szybu głównego?

– Chyba tak.

– Spotkajmy się w laboratorium na poziomie czwartym.

– Zrozumiałam. Jeszcze jedno: mamy paru nowych pasażerów.

– Wspaniale. Do zobaczenia.

Zbiegli pochylnią na poziom 2 i znaleźli się przy otworze w podłodze, wychodzącym na schody awaryjne. Zbiegli schodami w dół i wkrótce byli przy ciężkich drzwiach pożarowych, prowadzących do pomieszczenia dekompresyjnego na poziomie 4.

Mózgowiec sprawdził drzwi.

Otworzyły się bez trudu.

Schofielda bardzo to zaniepokoiło. Sami zamykali te drzwi i zniszczyli mechanizmy otwierające, a teraz były otwarte. Dał ręką znak: „posuwać się ostrożnie”.

Mózgowiec skinął głową.

Szybko i cicho uchylił drzwi. Book II i Matka wślizgnęli się do środka – przyciskając do ramienia broń.

Nie musieli jednak strzelać.

Pomijając leżące na podłodze ciała, pozostałe po ich niedawnej potyczce z komandosami 7. Szwadronu – pomieszczenie było puste.

Następni weszli Juliet i prezydent, a za nimi Schofield z przerzuconym przez ramię Maszyną Miłości.

W ścianie po ich prawej ręce, po części schowany za przypominającymi budki telefoniczne pomieszczeniami badawczymi, znajdował się szereg komputerów.

– Doktorze Franklin, proszę uruchomić jeden z nich – powiedział Schofield. – Mózgowiec, idź z nim. Musicie się dowiedzieć, co mamy zrobić, aby wyjść z tego labiryntu. Book, weź Maszynę Miłości, a ty, Matka – sprawdź laboratorium obok i poszukaj apteczki.

Matka ruszyła do laboratorium za ścianą, a Book II opuścił krzywiącego się Maszynę Miłości na podłogę i złapał za klamkę drzwi, by je zamknąć.

– Co to ma… – zaczął zdziwiony. Schofield podszedł do niego.

– Co jest?

– Popatrz na drzwi.

Mechanizm ryglujący, solidna sztaba, wysuwająca się z zamka i wchodząca do otworu w ościeżnicy, została odcięta.

Idealnie gładko.

Cięcie było tak równe, że można je było wykonać jedynie laserem…

Schofield zmarszczył czoło.

Ktoś tu już był.

– Strachu na Wróble… – odezwał się jakiś głos. Matka.

Stała w otwartych drzwiach, prowadzących do zachodniej części poziomu 4. Była z nią Libby Gant, która nadeszła z drugiej strony poziomu.

– Strachu na Wróble, rzuć na to lepiej okiem.

Schofield podszedł do drzwi w białej ścianie, dzielącej poziom 4 na dwie części.

Przyjrzał się znajdującemu się w nim zamkowi. I tutaj rygiel został przecięty laserem.

– Co jest? – spytał zdziwiony.

Podniósł głowę i z zaskoczeniem ujrzał nowych „pasażerów”, sprowadzonych przez Gant: pułkownika „Hot Roda” Hagerty’ego i Nicholasa Tate’a III, doradcę prezydenta do spraw polityki wewnętrznej.

Gant wskazała kciukiem za siebie – tam, gdzie stał wielki szklany sześcian.

Schofield spojrzał w tamtym kierunku i krew zamarła mu w żyłach.

Sześcian wyglądał, jakby został trafiony przez bombę.

Przezroczyste ściany były porozbijane i poprzewracane. Wielkie płaty szkła powpadały do środka. Zabawki zostały poprzewracane, kolorowe meble poniszczone i porozrzucane.

Nie było śladu Kevina.

– Wygląda na to, że wzięli sporo rzeczy z laboratorium na górze – powiedziała Gant. – To miejsce też zostało dokładnie splądrowane.

Schofield przygryzł wargę.

Nie chciał o tym myśleć ani mówić, ale zaprzeczanie prawdzie na nic by się nie zdało.

Był to afrikaans, oficjalny język białego reżimu, rządzącego Afryką Południową do 1994 roku, który jednak – z oczywistych powodów – przestał w tym kraju obowiązywać.

Po konsultacji z dwoma ekspertami DIA od afrikaans, Dave Fairfax przetłumaczył przechwycone rozmowy i były gotowe do prezentacji dyrektorowi.

Kolejny raz popatrzył na transkrypt i uśmiechnął się.

PRZEJ. ZABEZP. ROZM. KOM-SAT E/13A-2 DIA-WYDZKOSM-PENT-DC OPERATOR: T16-009 ŹRÓDŁO: SPSZ-OS(OOD)7

9 MAJA 22.10:56 AFRIKAANS-ANGIELSKI GŁOS 1: Kan bevestig dat in-enting plaasvindte. Mogę potwierdzić, szczepionka działa.

13 CZERWCA 18.01:38AFRIKAANS-ANGIELSKI GŁOS 1: Toetse op laaste poging word op de vier-en-twentigste verwag. Wat van die onttrekkings eenheid? Test ostatniego szczepu spodziewany dwudziestego czwartego. Co z oddziałem ratunkowym?

GŁOS 2: Reccondo span is alreeds weggestuur. Oddział Reccondo został właśnie wysłany.

15 CZERWCA____________________14.45:46____________________AFRIKAANS-ANGIELSKI GŁOS 1: Voorbereidings onderweg. Przygotowania w trakcie.

Vroeg oggend. Beste tyd vir onttrekking. Wcześnie rano. Optymalny czas na zabranie.

16 CZERWCA____________________19.56:09____________________ANGIELSKI-ANGIELSKI GŁOS 3: Wszystko gotowe. Potwierdzam: Wszystko gotowe, trzeciego. Potwierdzam: trzeciego.

21 CZERWCA____________________07.22:13____________________AFRIKAANS-ANGIELSKI GŁOS 1: Onttrekking kan n’probleem wees. Gestel ons gebruik die Hoeb land hier naby. Verstaan hy Wydobycie to główny problem. Plan zakłada użycie ziemi Hoeba. Członek is n lid van Die Organisasie. Organisasie. GŁOS 2:

Sal die instruksies oordra. Przekażę te instrukcje.

22 CZERWCA____________________20.51:59____________________ANGIELSKI-ANGIELSKI GŁOS 3: Misja rusza. Misja rusza.

23 CZERWCA____________________01.18:22____________________AFRIKAANS-ANGIELSKI GŁOS 1: Die Reccondos is gereed. Verwagte aankoms by beplande bestemming binne nege dea.

Reccondos są na miejscu. Przybycie do celu za dziewięć dni.

– To dość poważne gówno, przyjacielu – stwierdził jeden z ekspertów od afrikaans, wkładając marynarkę. Był niskim, miłym mężczyzną i nazywał się Lew Alvy. – Oddziały Reccondo… Organisasie… Jezu…

– A co to takiego? – spytał Fairfax. Alvy rozejrzał się ukradkiem.

– Reccondos są najstraszliwszymi oddziałami specjalnymi świata. To południowoafrykańskie oddziały rozpoznania. Przed Mandelą były oddziałami służącymi białemu reżimowi. To specjaliści od błyskawicznych rajdów przygranicznych i ataków z ukrycia – zazwyczaj skierowanych przeciwko czarnym przywódcom. Nigdy nie zostawiają śladu swojej obecności, zawsze wiadomo jednak, że to oni – podrzynają swoim ofiarom gardła. Twarde dranie. Słyszałem, że kiedyś, w Zimbabwe, ich oddział leżał w zasadzce przez dziewiętnaście dni – w buszu, pod specjalnymi, chroniącymi od gorąca pałatkami – aż pojawił się cel. Tamci byli przekonani, że okolica jest bezpieczna i nagle – BUMMM! – Reccondos mieli ich. Niektórzy twierdzą, że w latach osiemdziesiątych zasilali swoje szeregi angolańskimi najemnikami, ale kiedy w dziewięćdziesiątym czwartym władzę przejął Mandela, rozwiązano jednostkę, a jej członkowie stali się ludźmi do wynajęcia.

1 ... 30 31 32 33 34 35 36 37 38 ... 80
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)