Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Эзотерика » Sztuka Medytacji
Sztuka Medytacji - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Sztuka Medytacji

Электронная книга - «Sztuka Medytacji». Краткое содержание книги:

Joel Goldsmith, jeden z wielkich mistyków XX w. poświęcił swe życie nauczaniu innych „Drogi do Nieskończoności” – wypracowanych przez siebie zasad rozwoju duchowego. Sztuka Medytacji jest fascynującym wprowadzeniem do regularnego programu codziennych medytacji, które stwarzają jednię z Bogiem powodując zrozumienie Twego miejsca w świecie. Goldsmith nie zajmuje się teoriami, ani teologią, lecz potrzebą modlitwy. Poczynając od powszechnego przekonania ludzkości, że nie jesteśmy sami – i że jest wyższa siła – ten praktyczny przewodnik pomoże czytelnikom stać się autentycznie wolnymi od pułapek dnia codziennego, które stwarza świat.
Sztuka słuchania wewnętrznego głosu jest zaawansowaną formą modlitwy praktykowaną przez mistyków wszystkich czasów, niezależnie od przyjętej tradycji religijnej. Praktykowanie procedur przedstawionych w Sztuce Medytacji połączy czytelników szukających duchowego umocnienia ze Stwórcą i otworzy ich świadomość na wiedzę, kim naprawdę są.
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35
Перейти на страницу:

Duchowa Obecność i Moc – Chrystus, który przejmuje za nas funkcję życia – jest niewidzialna, niemniej prawdziwa w całej Swej niewidzialności. Przejmuje Ona funkcje ciała tak, że zbędną staje się troska o działanie organizmu. Duch w nas, Chrystus, wykonuje to, co dane jest do wykonania nam i naszemu ciału. Stopniowo, w miarę jak Chrystus żyje naszym życiem, świadomość ciała fizycznego i jego funkcji jako takich zostaje wyeliminowana. Gdyby należało się troszczyć o krążenie krwi czy funkcje trawienne, żylibyśmy polegając na ludzkich możliwościach, a nie na mocy „każdego słowa wychodzącego z ust Boga." Nie, funkcjonowanie ciała bez potrzeby angażowania lub pomocy naszych myśli, czy nawet bez posiadania przez nas jakiejkolwiek konkretnej wiedzy o funkcjonowaniu systemu krążenia lub układu trawiennego jest bezpośrednim dowodem na działanie Chrystusa.

Zdrowie należy do Boga i z tego punktu widzenia nie istnieje moje czy twoje zdrowie. Akceptując to dosłownie, będziemy świadkami cudów. Bóg nie jest osobowy, ani w przypadku zdrowia, ani zasobów. Zdrowie jest właściwością i aktywnością u Boga, Jego esencją i substancją. Mówienie o "moim" czy "twoim" zdrowiu zakładałoby, że istnieją różne stopnie zdrowia: dobre zdrowie i marne zdrowie. Na drodze duchowej nie ma to miejsca; jest to niemożliwe. Istnieje tylko jedno zdrowie i jest nim Bóg.

W przypadku Boga jako zdrowia – a Bóg jest "zdrowiem mego oblicza" – zdrowie jest nieskończone, nie dlatego że jest to nasze zdrowie, ale dlatego, że jest to boskie zdrowie. W momencie, gdy zdobywamy umiejętność rezygnowania z poczucia osobistej własności, tak jak wyrażają to słowa "ja", "mnie", "moje", znajdujemy nowe znaczenie duchowego sposobu życia – uniwersalnego, bezosobowego, pełnego harmonii. Bóg wyraża swoją harmonię poprzez nasze istnienie. Każdy aspekt harmonii, czy będzie to dobroć, czy zdrowie, jest Właściwością, aktywnością i prawem Boga. Uznając Boga jako istotę wszelkiego dobra, staniemy się instrumentem wyrazu uniwersalnego poczucia dobra.

Wraz z duchowym poczuciem zdrowia przychodzi zrozumienie, że zdrowie nie jest zależne od trawienia, wydalania czy funkcjonowania jakiegokolwiek narządu ciała. Zdrowie zależy wyłącznie od Boga; jest cechą i aktywnością Boga. Wszystko, co jest potrzebne do zarządzania ciałem, wykonywane jest jako działanie Boga. Pamiętajmy o tym w związku z każdym pożywieniem, jakie jemy: "Jedzenie, które spożywam, nie ma żadnej wartości odżywczej, substancji czy mocy, by utrzymać albo podtrzymać życie; jedynie Ja, Dusza moja, moja świadomość, przekazuje doń swą istotę, wartość i swą odżywczość." Jeśli stanie się to świadomą realizacją, przekonamy się, że jedzenie będzie miało całkowicie inny wpływ na nasze ciało niż dotychczas. "On wykonuje to, co jest mi dane do wykonania" i dlatego czynności ciała wykonywane są przez Tego, który jest w nas. Nie musimy się o to troszczyć. On to wykonuje. On doskonali to, co nas dotyczy. Bądźmy obserwatorami Boga przejawiającego się jako nasze zdrowie, nasz dostatek, nasza siła i nasze życie.

Odnosi się to do każdego aspektu naszego ludzkiego

Odnosi się to do każdego aspektu naszego ludzkiego doświadczenia. Jeżeli istnieje poczucie odpowiedzialności w życiu – jeżeli odpowiednie słowa wypowiadane są w odpowiednim czasie, jeżeli właściwe działania wykonywane są we właściwym czasie, jeżeli w naszym doświadczeniu ma miejsce harmonia – wówczas czujemy, widzimy i rozpoznajemy, że każdy aspekt doświadczenia stanowi bezpośredni skutek aktywności Chrystusa. My tego nie czynimy. My o tym nie myślimy: Chrystus dokonuje wszystkiego, zanim my nawet mamy świadomość tego, co się dzieje. To Chrystus stanowi aktywność ciała, zasobność portfela i jakość naszych stosunków z innymi. Obecność podąża przed nami, by krzywe miejsca wyprostować i przygotować miejsce dla nas. Obecność czyni za nas wszystko i my istniejemy na tym planie egzystencji jako świadkowie – obserwatorzy.

Istnieje nie zliczenie wiele biblijnych cytatów, które podkreślają znaczenie "czekania na Pana", bycia obserwatorem życia. Nie oznacza to próżnowania i nie robienia niczego. Przeciwnie, im częściej ktoś czeka na Pana, tym częściej jest świadkiem tego, jak Bóg działa w nim, przez niego i jako on, i tym bardziej aktywny się staje.

Będąc obserwatorami, wykonujemy wszystko, co wymaga naszej uwagi i co znajduje się w zasięgu naszej ręki. Gdy naszym zadaniem jest zajmowanie się domem, zajmujemy się nim. Jeżeli mamy prowadzić interesy, prowadzimy je. Jeżeli mamy odbyć rozmowy, odbywamy je. Ale gdy zaangażowani jesteśmy w te działania, towarzyszy im postawa: "Czekam na Pana; jestem świadkiem tego, co Ojciec daje mi do uczynienia." Zawsze dbamy o to, by być w takim stanie receptywności, abyśmy byli gotowi i skłonni w ostatniej chwili zmienić nasze plany po to, by wykonać boski plan. Codziennie mamy obowiązki do wykonania i zobowiązania do wypełnienia. To, co jest nam dane do zrobienia, musi być wykonane. Ale będąc obserwatorami zobaczymy, że istnieje boski kierunek, boska moc, która nas wiedzie. Jest to stan świadomości osiągnięty przez Pawła: "Ja żyję, a jednak nie ja, Chrystus żyje we mnie." To tak, jakby istota ludzka, Paweł, ustępowała miejsca mówiąc: "Chrystus jest na polu działania, Chrystus działa we mnie; przeze mnie jako ja. Chrystus żyje za mnie." Jest to postawa, którą przybieramy jako obserwatorzy, niemal jakbyśmy mówili: "W rzeczywistości ja nie żyję. Obserwuję Ojca, który żyje przeze mnie."

Jest to doskonały sposób życia; jest to duchowy sposób życia, życia, w którym napotykamy minimalną ilość trudności, sprzeczności, nieporozumień. Zawsze istnieje Obecność, Nieskończone Niewidzialne, które idzie przed nami by krzywe miejsca prostować, by uczynić nasze doświadczenie doskonałym w każdym szczególe. Jedynie wtedy, gdy „ja” czynię, mówię i myślę, skutek może być negatywny. Całe nasze doświadczenie frustracji spowodowane jest niechęcią do zbyt długiego czekania na To, by przejęło panowanie.

Większość z nas nie jest skłonna czekać do ostatniego momentu z podjęciem koniecznych, decyzji. Za wszelką cenę chcemy znać odpowiedź z wyprzedzeniem, dzień wcześniej, tydzień czy miesiąc. Chcemy wiedzieć, co znajduje się za rogiem; dzisiaj chcemy wiedzieć, co ma nastąpić za tydzień, za miesiąc, a nawet jaka decyzja ma być podjęta za rok, zamiast czekać na moment, w którym decyzja jest pożądana i wtedy pozwolić Bogu włożyć słowa w nasze usta i ujawnić jakie działanie należy podjąć. Dzień po dniu manna spada; dzień po dniu wiedza, przewodnictwo i kierunek potrzebne na ten dzień są nam dane. Bóg często nie doradza nam z tygodniowym wyprzedzeniem; otrzymujemy wskazówki wtedy, gdy ich potrzebujemy. Wyrobiliśmy w sobie nawyk niecierpliwości, który ma taki skutek, że zamiast czekać na to, by boska decyzja została ujawniona, pozwalamy wkraść się lękowi i bojąc się niefortunnych skutków braku decyzji, śpieszymy się i działamy w oparciu o nasz własny ludzki osąd.

W życiu duchowym nie jesteśmy zależni od własnej prawidłowej oceny sytuacji. Niezależnie od tego, jak słuszny wydaje się być nasz osąd, odwracamy się od niego i kierujemy do Ojca: "Ojcze, wskaż mi, kiedy uczynić ruch; wskaż mi, czy powziąć następny krok i kiedy to zrobić." Z cierpliwością, za pomocą ćwiczenia rozwijamy w sobie świadomość obserwatora czekającego na Pana, wiodącą nas do cudu życia, w którym odkrywamy nie tylko to, że Bóg istnieje, ale że stał się rządzącym elementem w naszym życiu: przejął nasze doświadczenie. Przeszkodziliśmy działaniu Boga w naszych sprawach przez brak czekania, przez to, że nie jesteśmy obserwatorami, przez to, że nie odsuwamy się na bok do czasu, aż poczujemy, że Ojciec przejął władzę. Gdybyśmy tylko mogli to zrobić, ujrzelibyśmy cudowność boskiej Obecności kroczącej przed nami, by uczynić wszystko nowym. Gdy my podejmujemy decyzję, doświadczamy często trudności nie do przebrnięcia; ale gdy Bóg podejmuje decyzję, Bóg idzie przed nami i usuwa wszelkie trudności. Wszystko, co jest niezbędne, by przedsięwzięcie się powiodło, zostaje zapewnione.

1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)