Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Polka». Краткое содержание книги:

Prowokacyjny dziennik szcz??liwej mi?o?ci, najbardziej intymna z ksi??ek pisarki. Za spraw? jej talentu, ??cz?cego si?? wyrazu z wyrafinowaniem, osobiste wyznania nabieraj? warto?ci uniwersalnych. Polka zawiera, co w prozie Manueli Gretkowskiej najlepsze: celne obserwacje paradoks?w wsp??czesno?ci, b?yskotliwe eseje, zmys?owe relacje z podr??y oraz pe?ne ironii i poezji opisy codzienno?ci.
1 ... 22 23 24 25 26 27 28 29 30 ... 182
Перейти на страницу:

Cztery kartki książki Gribbina „Kotki Schrödingera, czyli w poszukiwaniu rzeczywistości” pogodziły mojego anioła (wolna wola) z diabłem (konieczność). Jakim cudem cząsteczki wiedzą o przeszłych i przyszłych stanach wszechświata, przeczuwają, którą drogę zaplanuje dla nich obserwator, truciciel kotków Schrödingera? Foton przechodzący przez szczelinę A otwiera truciznę, co zabija kota, foton przechodzący przez szczelinę B nie dotyka trucizny. Foton przechodzący równocześnie przez szczelinę A i B zostawia kota martwym i jednocześnie żywym.

Taki paradoks można „…zinterpretować w ten sposób, że emiter produkuje falę «propozycję», biegnącą w kierunku absorbera. Absorber odpowiada, wysyłając w kierunku emitera falę «potwierdzającą». Całą transakcję wieńczy «uścisk dłoni» przez czasoprzestrzeń. (…) Moment, w którym obserwator podejmuje decyzję, który eksperyment wykonać ze szczeliną A czy B, nie ma w tej sytuacji znaczenia. Obserwator ustalił konfigurację układu doświadczalnego i na tej podstawie powstała transakcja…”.

Więc wolna wola istnieje, mogę zrobić to albo tamto, ale z góry wiadomo, co zrobię – z pozycji wszechświata, gdzie „mój świat” zakończył swoje „eksperymenty” i transakcje, stając się przeszłością przyszłości. Maleństwo mogło powstać kiedykolwiek w naszym miłosnym eksperymencie, trafiając do odpowiedniej szczeliny. Jednak miało zaplanowaną chwilę na „uścisk dłoni wszechświata”, powtarzającego erotyczny uścisk rodziców.

Przy muzeum kupuję róże i przytykam do nosa jak maskę tlenową. Jedziemy dalej trasą na Poznań. Dla Thomasa, chłopaka Jagi, nazwy polskich ulic są nie do wymówienia. Z niemiecką precyzją podał opis: trzecie światła, ulica w bok, potem w prawo i droga kończy się na polu słoneczników.

Jaga z olbrzymim brzuchem rodzi lada dzień. Pokazuję mój (niewidoczny) i od razu zostajemy kumpelkami. Kto powiedział, że w Polsce jest niż demograficzny, na trzy dziewczyny w ogrodzie słoneczników my dwie jesteśmy w ciąży. Oglądamy wynajęty właśnie dom. Nierozpakowane paki – sprowadzili się w tym miesiącu. Na ścianach malowidła Wenezuelczyka, który rzucił Amerykę i przyjechał za Thomasem. Korytarz zapchany transatlantyckimi bagażami w zapieczętowanych metalowych skrzyniach. W kuchni Ukrainka Gala miesza kwaskowate konfitury ze śliwek. Domownicy nazywają ją Queen of Marmolada. Przenosimy się z podkradzionymi konfiturami do ogrodu.

1 ... 22 23 24 25 26 27 28 29 30 ... 182
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)