Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Córka Pirata». Краткое содержание книги:

Książka opowiada o tytułowej córce pirata. Dziewczyna nie wie, kim jest jej ojciec, a gdy się o tym dowiaduje, muszą oboje się ukryć. Ojciec wysyła ją do swojego przyjaciela nakazując, aby udawała, iż straciła pamięć i nikomu nie wyjawiła swojej tożsamości. Książka jest bardzo płytka. Fabuła mogłaby zostać dobrze wykorzystana, bo jest to materiał na dobry romans. Tak jednak się nie stało. Po przeczytaniu czytelnik jest zawiedziony, że cała sprawa została tak łatwo rozwiązana, i czuje niedosyt…
1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24
Перейти на страницу:

– Ale to przecież niemożliwe, żebyś… ożenił się z osobą bez nazwiska?

– Wymyślimy coś – uspokoił ją lord Selwyn.

– Jednego mogę być pewien, a to tego, że ludzie nie będą niczego podejrzewać ani węszyć, gdy chodzi o osobę gubernatora!

Mówił to żartobliwym tonem, a tymczasem Anona wybuchnęła płaczem i cała drżąca ukryła twarz na jego piersi.

– Wszystko będzie dobrze, kochanie – powiedział.

– Wiem, jak trudno było ci wyznać mi prawdę, lecz dla mnie ta wiadomość nie ma żadnego znaczenia. – Pocałował ją i mówił dalej: – Gdybyś to nawet ty popełniła jakieś przestępstwo i tak bym cię kochał i pragnąłbym pojąć za żonę.

– Czy mówisz prawdę? – wyrzekła z łkaniem.

– Żaden mężczyzna nie okazałby się tak wspaniałomyślny!

– Musisz mi zaufać, kochanie – rzekł. – Ubóstwiam cię i pragnę, żebyśmy się pobrali natychmiast!

– Popełniasz wielki błąd… Nie mogę pozwolić, żebyś uczynił jakiś fałszywy krok, który ci zaszkodzi w karierze.

– Jedynym powodem do cierpień byłby fakt, gdybyś mnie opuściła i przestała mnie kochać. – Spojrzał na nią czule. – Ja nie żartowałem, kiedy mówiłem, że jeśli nie zechcesz wyjść za mnie, wrócę natychmiast do Anglii, czy się to komu będzie podobało, czy nie!

– Ale Singapur cię potrzebuje!

– A ja potrzebuję ciebie!

Pocałował ją, żeby złamać jej opór, i wkrótce obeschły jej łzy.

– Powiedz mi wreszcie, czy wyjdziesz za mnie?

– Co ja mam zrobić? Co ja mam ci odrzec?

– Tylko jedno słowo: powiedzieć „tak”.

– Popełniasz wielki błąd! – broniła się.

– Życie poświęcę na to, żeby cię przekonać, że nie miałaś racji – powiedział i znów ją pocałował, a potem dodał: – Chciałbym, kochanie, jeszcze z tobą porozmawiać, chodźmy więc nad morze, gdzie ujrzałem cię po raz pierwszy i gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzał.

– Z przyjemnością – odrzekła Anona – tylko najpierw chciałabym pójść na górę przemyć oczy, żebym ładnie wyglądała, gdy na mnie spojrzysz.

– Za każdym razem, kiedy na ciebie patrzę, wydajesz mi się coraz piękniejsza – oświadczył.

– Z każdym dniem jestem coraz mocniej w tobie zakochany!

– I ja także – wyszeptała.

– Pospiesz się więc – powiedział – chciałbym być z tobą sam na sam, a nasz gospodarz wraz z rodziną może wkrótce nadejść.

Anona właśnie znalazła się w saloniku połączonym z werandą, kiedy usłyszała wołanie lorda Selwyna.

– Anono! Poczekaj!

Podbiegła ku niemu.

– Chodź tutaj! Chciałbym ci coś pokazać.

Gdy znalazła się obok niego objął ją, trzymając w ręku gazetę pozostawioną przez Adriana Mereditha. Pokazał ją Anonie, a ona przeczytała nagłówek:

ANGIELSKI BOHATER URATOWAŁ PASAŻERÓW PRZED PIRATAMI

Kapitan Guy Ranson – dzielny pogromca piratów.

Anona przeczytawszy ten nagłówek wydała okrzyk:

– Tatko! Ależ to o moim tatku!

W jej oczach znów pojawił się strach, więc lord Selwyn podprowadził ją w stronę kanapy, a potem przeczytał, co było napisane. Z informacji wynikało, że jeden z przyjaciół kapitana Ransona zachorował i trzeba go było odwieźć do szpitala w Singapurze. Znajdując się na statku pasażerskim, zakotwiczonym pewnej nocy w spokojnej zatoczce, ujrzeli zbliżające się do nich pirackie łodzie. Kapitan Ranson zorientował się, że to ci groźni malajscy piraci, którzy zabijają wszystkich, zanim jeszcze zabiorą ich mienie. Z drugim Anglikiem i czterema członkami załogi postanowił stawić im opór. Udało im się zabić kilku napastników, a reszta uciekła. Przed przeczytaniem ostatniego akapitu lord Selwyn zatrzymał się na chwilę. Brzmiał on następująco:

Niestety, gdy już zwycięstwo było pewne, długi nóż napastnika przebił pierś kapitana Ransona i mimo starań, żeby jak najszybciej odstawić rannego do Singapuru, zmarł on na statku z powodu upływu krwi.

Świadkowie stwierdzają zgodnie, że były kapitan Królewskiej Marynarki zachował się bohatersko i ślą petycję do Londynu do Jej Królewskiej Mości, żeby nagrodziła odwagę kapitana Ransona i jego przyjaciela porucznika Hutchinsona. To ich szybka akcja uratowała życie trzydziestu pasażerom. Ludzie ci postanowili wystawić pomnik pamięci dzielnego kapitana, który stanie niebawem w Singapurze.

Skończywszy czytać, lord Selwyn odłożył gazetę i przytulił do siebie płaczącą Anonę.

Płacząc nad ojcem czuła jednocześnie ulgę.

Umarł bohatersko i takim chciała go zapamiętać.

Już nie musiała się obawiać, że go powieszą jak zwykłego przestępcę.

– Myślę, że twój ojciec chciał w taki sposób umrzeć – rzekł lord Selwyn. – Jestem przekonany, że on wie, iż jesteś pod moją opieką.

– Masz rację – wyszeptała Anona.

– Sądzę także, że twój ojciec będzie dumny, że będziesz pomagała zarządzać Singapurem.

Anona uśmiechnęła się przez łzy.

– Czy rzeczywiście mogę zostać twoją żoną…? – wyszeptała. – Czy chcesz tego naprawdę?

– Byłem na to zdecydowany – rzeki – niezależnie od tego, co za tajemnicę ukrywałaś przede mną. Teraz mogę być dumny, że będę miał za żonę córkę bohatera, człowieka, którego wszyscy będą podziwiać, dowiedziawszy się o jego bohaterskiej śmierci.

– Nawet gdyby tak się nie stało, nie muszę się już obawiać, że ojca powieszą.

– Nie mówmy o tym więcej – powiedział lord Selwyn. – Twój ojciec zachował się, jak na prawdziwego Anglika przystało. Trudno wprost o lepsze epitafium niż to. – Przytulił Anonę do siebie i dodał: – Teraz musimy wszystkim powiedzieć, kim jesteś, i stworzyć swój własny raj na ziemi.

– Kiedy ciebie poślubię, będę się czuła jak w raju – wyszeptała.

– Tym rajem będzie dla nas Pinang – oświadczył lord Selwyn. – Nasz miodowy miesiąc spędzimy w Durham House i będziemy tam przyjeżdżać, gdy tylko uda nam się uciec od obowiązków. – Pocałował ją i dodał: – Myślę, że również naszym dzieciom spodoba się Pinang. Nawet kiedy skończy się moja misja w tym kraju i wrócimy do Anglii, będziemy często powracać do naszego raju.

Anona patrzyła na niego oczami pełnymi blasku. Gdy ją znów pocałował, czuła, że odnalazł to, o czym marzy każdy mężczyzna – miłość czystą i doskonałą, która od Boga pochodzi.

Barbara Cartland

***
1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)