Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Merkury [Mercury - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Merkury [Mercury - pl]

Электронная книга - «Merkury [Mercury - pl]». Краткое содержание книги:

Kosmiczna winda wywożąca na orbitę towary i ludzi to projekt inżynieryjny istniejący od XX wieku, teraz wreszcie staje się rzeczywistością. Dla inżyniera Bracknella jest ona dziełem życia, ale dla wielkich korporacji, które na tanim transporcie na orbitę stracą majątki, oraz dla Nowej Moralności, dla której budowa wieży w niebo jest obrazą Boga, stanowią cierń w boku. Zostaje zawiązany spisek i wieża runie w dół, grzebiąc w globalnej katastrofie miliony ludzi. Winnym zostanie uznany Bracknell, karą jest wygnanie Ziemi.
Inżynier traci dorobek całego życia, ale przypadkiem dowiaduje się o sabotażu i spisku i od tej pory całe swoje życie podporządkowuje jednemu — zemście na osobach winnych zniszczenia wieży i jego osobistej tragedii.
1 ... 10 11 12 13 14 15 16 17 18 ... 76
Перейти на страницу:

— Organizmy żywe? — dopytywał się Alexios. — Znalazł pan organizmy żywe?

— Jeszcze nie — odparł Molina, rozsiadając się wygodnie w luksusowym fotelu i żując pozbawione kości skrzydełko pseudokurczaka.

Brwi Alexiosa powędrowały w górę.

— W rzeczywistości — mówił dalej Molina — na Merkurym może wcale nie być organizmów żywych.

— Ale sądziłem, że powiedział pan…

Przechodząc w tryb wykładowy, Molina zaintonował:

— Odkryłem dowody aktywności biologicznej. Wykazują one, że na Merkurym kiedyś było życie. To, czy to życie nadal istnieje, to już inna kwestia, wymagająca dalszych badań i analiz.

Na nieco dziwnej twarzy Alexiosa odmalowało się zrozumienie.

— Rozumiem. Mówi pan, że kiedyś istniało tu życie, ale nie ma żadnej gwarancji na to, że nadal tu jest.

— Dokładnie — odparł Molina, nieco pretensjonalnie. — Będziemy musieli zorganizować zespoły poszukiwawcze, które przeczeszą powierzchnię planety i powiercą w skorupie.

— Szukając organizmów pod ziemią? Podobnych do ekstremofili, które znaleziono na Ziemi?

Molina pokiwał głową.

— I na Marsie. I na Wenus. A nawet na Io.

Alexios uśmiechnął się niewyraźnie.

— Ciekaw jestem, co na to wszystko biskup Danvers? Myśl o pozaziemskiej inteligencji najwyraźniej spędza mu sen z powiek.

— Och, nie sądzę, żebyśmy znaleźli jakieś inteligentne istoty — rzekł Molina machając ręką. — Mikroby. Formy bakteryjne, tego szukamy.

— Rozumiem — Alexios zawahał się, po czym zapytał:

— Proszę mi powiedzieć, jeśli pojawią się tu zespoły poszukiwaczy i będą wiercili głębokie odwierty, jak to wpłynie na nasze przedsięwzięcie? W końcu planowaliśmy pozyskiwać rudy z powierzchni i oczyszczać je za pomocą nanomaszyn, żebyśmy mogli…

— To niemożliwe — odparł Molina bezbarwnym tonem.

— Niemożliwe?

— Nie możemy ryzykować skażenia ewentualnych organizmów z powodu operacji przemysłowych. A nanomaszyny mogą zniszczyć dowody na istnienie życia podczas poszukiwań.

Alexios rozsiadł się wygodnie w swoim fotelu.

— Panu Yamagacie to się nie spodoba. Ani trochę.

A wypowiadając te słowa jakoś dziwnie się uśmiechał.

SZYBKI STATEK HIMAWARI

— Przecież to doprowadzi nas do ruiny! — krzyknął Yamagata, a na jego zwykle uśmiechniętej twarzy pojawił się grymas złości.

Alexios przyleciał na pokład statku, by osobiście przedstawić swemu szefowi złe wieści. Wzruszył bezradnie ramionami.

— Przepisy MUA są dość precyzyjne, sir. Nic nie może stanąć na drodze badaniom astrobiologicznym.

Dwóch mężczyzn stało w małym bąblu obserwacyjnym statku Himawari, zaciemnionym pomieszczeniu z wypukłą ścianą z zaciemnionej szkłostali. Przez kilka minut patrzyli w milczeniu, jak przesuwa się pod nimi rozżarzona, jałowa powierzchnia Merkurego.

— Nie wierzę, że tam może istnieć jakieś życie — mruknął wreszcie Yamagata.

Brwi Alexiosa uniosły się lekko.

— Znaleziono życie na powierzchni Wenus, która jest jeszcze gorętsza od Merkurego.

— Na Wenus jest płynna siarka i związki krzemu. Niczego takiego dotąd tu nie znaleziono.

— Na razie — szepnął Alexios.

Yamagata zmarszczył czoło i spojrzał na niego.

— Nie będziemy musieli wstrzymywać wszystkich prac — rzekł Alexios, próbując mówić lekkim tonem. — Nadal czekamy na satelity energetyczne z Selene. Ich montaż i uruchomienie to będzie poważne przedsięwzięcie.

— Ale skąd będziemy brali materiały eksploatacyjne do systemów podtrzymywania życia dla załogi? — mruknął Yamagata. — To miał zapewnić pański zespół na powierzchni.

Alexios zaplótł ręce za plecami i zapatrzył się na przesuwającą się w dole powierzchnię planety. Wiedział, że jego baza na Merkurym jest za mała, żeby ją dostrzec nieuzbrojonym okiem z orbity, na której znajdował się Himawari, mimo to wytężył wzrok, próbując dostrzec ten kopiec kamieni.

— A więc? — naciskał Yamagata. — Co pan proponuje?

Odwracając się, by spojrzeć na swego zdecydowanie nie zadowolonego pracodawcę, Alexios wzruszył ramionami.

— Sądzę, że skoro nie będziemy mogli czerpać materiałów do systemów podtrzymywania życia z merkuriańskiego regolitu, będziemy musieli sprowadzać je z Selene.

— To nas doprowadzi do bankructwa — mruknął Yamagata.

— Może okres zawieszenia nie potrwa długo — rzekł Alexios.

— Naukowcy przylecą, popatrzą i po prostu ogłoszą, że niektóre regiony zostaną wyłączone z naszych prac.

Nawet w cieniu, w półmroku bąbla obserwacyjnego, Alexios dostrzegł ponury wyraz na twarzy swego pracodawcy.

— To koniec wszystkiego — wyszeptał ciężko Yamagata. — Koniec.

Alexios zgadzał się z nim, ale zmusił się do prezentowania ponurego wyrazu twarzy.

Gotując się ze złości, ale usiłując utrzymywać uczucia na wodzy, Yamagata udał się do swojej prywatnej kwatery i uruchomił Roberta Forwarda. Dawno zmarły geniusz pojawił się na środku kajuty, uśmiechając się z pewnością siebie, nadal mając na sobie tę kiczowatą kamizelkę pod konserwatywną tweedową marynarką.

Z powodu tego uśmiechu i kamizelki Yamagata poczuł taką irytację, że nie mógł usiedzieć spokojnie. Chodził dookoła trójwymiarowego obrazu i objaśniał tę nieznośną sytuację. Holograficzny obraz Forwarda obracał się za nim, a ten doprowadzający do szału uśmieszek nie drgnął nawet o milimetr.

— Przecież odkrycie życia na Merkurym to fascynująca wiadomość — rzekł obraz. — Powinien być pan dumny, że przy czynił się do takiego odkrycia.

— Jak mamy kontynuować prace, skoro MUA zabroni nam wszelkiej działalności na powierzchni? — dopytywał się Yamagata.

— Przecież to nie potrwa wiecznie. Prędzej czy później zakaz zostanie zniesiony.

— Jak już Fundacja „Energia słoneczna” zbankrutuje.

— Ma pan cztery satelity energetyczne na orbicie Merkurego, a sześć następnych jest w drodze. Nie może pan już zacząć sprzedawać tej energii? Byłyby z tego jakieś pieniądze…

— Ogniwa słoneczne zbyt szybko ulegają degradacji! — warknął Yamagata. — Ich wydajność energetyczna jest za niska, żeby przynosiło to zysk.

Forward wyglądał, jakby się nad czymś zastanawiał.

— Spróbujmy więc znaleźć jakieś rozwiązanie problemu ogniw. Może należy je utwardzić albo chronić jakoś przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym?

— Chronić je?

— Prawdopodobnie uszkodzenia powoduje ultrafiolet słoneczny — zastanawiał się Forward. — Albo cząsteczki wiatru słonecznego.

Yamagata opadł na swój ulubiony fotel.

— Cząsteczki wiatru słonecznego. Ma pan na myśli pro tony?

Forward pokiwał głową, aż jego pucołowate policzki zakołysały się.

— Gęstość energii protonu musi być znaczna z powodu bliskości Słońca. Mierzył to pan?

— Chyba nie.

— Jeśli to protony powodują uszkodzenia, można chronić satelity nadprzewodzącymi osłonami antyradiacyjnymi, tak jak statki kosmiczne.

Yamagata ściągnął brwi.

— Skąd pan wie o istnieniu nadprzewodzących osłon antyradiacyjnych? Zmarł pan na długo przed tym, jak statki międzyplanetarne zaczęły ich potrzebować.

1 ... 10 11 12 13 14 15 16 17 18 ... 76
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)