Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Романы для взрослых » Pięćdziesiąt twarzy Greya
Pięćdziesiąt twarzy Greya - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Электронная книга - «Pięćdziesiąt twarzy Greya». Краткое содержание книги:

Pierwszy tom trylogii, która rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo! Ta bezpruderyjna love story zabarwiona perwersją to podróż przez świat głęboko skrywanych kobiecych fantazji erotycznych.
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca erotyką powieść!
Studentka literatury Anastasia Steele ma w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu Christianem Greyem. Ku zaskoczeniu Any, zamożny, błyskotliwy i zabójczo przystojny mężczyzna od pierwszych sekund spotkania jednocześnie ją onieśmiela i fascynuje… do tego stopnia, że dziewczyna desperacko pragnie poznać go bliżej. Okazja nadarza się bardzo szybko – już nazajutrz Grey zjawia się w sklepie, w którym Ana dorywczo pracuje, i… proponuje jej kolejne spotkanie.
Młoda, niedoświadczona dziewczyna jest zszokowana erotyczną propozycją, którą składa jej ten ekscytujący mężczyzna. Opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli, pragnie jej na własnych warunkach. Z lękiem, wahając się, Anastasia przystaje na jego perwersyjną umowę. Gdy rozpoczyna się śmiały, pełen namiętności romans, dziewczyna powoli odkrywa nie tylko sekrety Greya, lecz także drzemiące w niej samej mroczne instynkty…
„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to powieść otwierająca trylogię, która w samych Stanach Zjednoczonych w ciągu trzech pierwszych miesięcy sprzedała się w nakładzie 15 milionów egzemplarzy! Seria od dłuższego czasu niepodzielnie panuje na prestiżowej liście bestsellerów e-bookowych magazynu „The New York Times” (zajmuje miejsca: pierwsze, drugie i trzecie)!
1 ... 101 102 103 104 105 106 107 108 109 ... 114
Перейти на страницу:

Na pokładzie, w luksusie pierwszej klasy, siadam na swoim miejscu i próbuję wziąć się w garść. Zawsze czuję ból, żegnając się z mamą… Jest roztrzepana, niezorganizowana, ale od niedawna wnikliwa, no i mnie kocha. Bezwarunkowa miłość – właśnie na to zasługuje każde dziecko. Marszczę brwi, wyjmuję BlackBerry i patrzę na niego z przygnębieniem.

Co Christian wie o miłości? Wygląda na to, że we wczesnym dzieciństwie nie otrzymał tego bezwarunkowego uczucia, do którego miał prawo. Ściska mi się serce i przez głowę przelatują słowa mojej matki: „Tak, Ana. Do diaska, czego potrzebujesz? Neonu na jego czole?”. Ona uważa, że Christian mnie kocha, no ale to przecież moja matka, oczywiście, że tak myśli. Uważa też, że zasługuję na wszystko, co najlepsze. Marszczę brwi. To prawda i w chwili zaskakującej jasności umysłu widzę to. Bardzo proste: pragnę jego miłości. Potrzebuję tego, aby Christian Grey mnie kochał. Dlatego właśnie jestem tak bardzo powściągliwa w kwestii naszego związku

– ponieważ na jakimś podstawowym poziomie odnajduję w sobie potrzebę bycia kochaną.

A z powodu jego pięćdziesięciu odcieni ja się powstrzymuję. BDSM to oderwanie od prawdziwego problemu. Seks jest niesamowity, Christian jest zamożny, jest piękny, ale to wszystko bez miłości zupełnie się nie liczy, a najgorsze, że nie wiem, czy on w ogóle jest zdolny do miłości. Nie kocha nawet samego siebie. Przypomina mi się, jak mówił, że JEJ miłość to jedyna forma tego uczucia, jaką uznał za dopuszczalną. Karany – chłostany, bity i co tam jeszcze mu robiła – czuje, że nie zasługuje na miłość. Jak on tak może? Dlaczego? Prześladują mnie jego słowa: „Niełatwo dorastać w idealnej rodzinie, kiedy sam jesteś daleki od ideału”.

Zamykam oczy, wyobrażając sobie jego ból, i zupełnie nie jestem w stanie go pojąć. Cierpnie mi skóra na myśl, że być może ujawniłam zbyt wiele. Co takiego wyznałam Christianowi przez sen? Jakie sekrety ujawniłam?

Przyglądam się BlackBerry i mam cichutką nadzieję, że może on udzieli mi odpowiedzi. W sumie nie dziwi mnie fakt, że okazuje się mało rozmowny. Ponieważ jeszcze nie wystartowaliśmy, postanawiam napisać do mojego Szarego.

Nadawca: Anastasia Steele

Temat: W drodze do domu

Data: 3 czerwca 2011, 12:53 EST

Adresat: Christian Grey

Szanowny Panie Grey, Po raz kolejny zajmuję miejsce w pierwszej klasie, za co dziękuję. Odliczam minuty do naszego wieczornego spotkania, kiedy być może uda mi się wydobyć z Ciebie prawdę na temat moich sennych wyznań. Twoja Ana x

Nadawca: Christian Grey

Temat: W drodze do domu

Data: 3 czerwca 2011, 09:58

Adresat: Anastasia Steele

Anastasio, czekam niecierpliwie na nasze spotkanie. Christian Grey Prezes, Grey Enterprises Holdings, Inc.

Marszczę brwi. Napisał zwięźle i formalnie, nie dowcipnie, jak ma w zwyczaju.

Nadawca: Anastasia Steele

Temat: W drodze do domu

Data: 3 czerwca 2011, 13:01 EST

Adresat: Christian Grey

Najdroższy Panie Grey, Mam nadzieję, że wszystko w porządku odnośnie do „sytuacji”. Ton Twojego mejla mnie martwi. Ana x

Nadawca: Christian Grey

Temat: W drodze do domu

Data: 3 czerwca 2011, 10:04

Adresat: Anastasia Steele

Anastasio, „Problem” mógłby być mniejszy. Już wystartowałaś? Jeśli tak, to nie powinnaś pisać mejli. Narażasz się na ryzyko, co stanowi naruszenie zasady odnoszącej się do Twojego bezpieczeństwa. Mówiłem poważnie o karach. Christian Grey Grey Enterprises Holdings, Inc.

Cholera. Okej. Jezu. Co go ugryzło? Może „problem”? Może Taylor oddalił się bez zezwolenia, może stracił kilka milionów na giełdzie.

Nadawca: Anastasia Steele

Temat: Zbyt silna reakcja

Data: 3 czerwca 2011, 13:06 EST

Adresat: Christian Grey

Szanowny Panie Zrzędo, Drzwi samolotu są jeszcze otwarte. Mamy opóźnienie, ale tylko dziesięciominutowe. Ja i moi współpasażerowie mamy zagwarantowane bezpieczeństwo. Możesz więc schować swoją świerzbiącą rękę. Panna Steele

Nadawca: Christian Grey

Temat: Przepraszam – świerzbiąca ręka schowana

Data: 3 czerwca 2011, 10:08

Adresat: Anastasia Steele

Tęsknię za Tobą i Twoją niewyparzoną buzią, Panno Steele. Wracaj bezpiecznie do domu. Christian Grey Prezes, Grey Enterprises Holdings, Inc.

Nadawca: Anastasia Steele

Temat: Przeprosiny przyjęte

Data: 3 czerwca 2011, 13:10 EST

Adresat: Christian Grey

Drzwi właśnie się zamykają. Nie usłyszysz kolejnego piknięcia ode mnie, zwłaszcza że cierpisz na głuchotę. Na razie. Ana x

Wyłączam BlackBerry, nie potrafiąc pozbyć się niepokoju. Coś się dzieje z Christianem. Być może „problem” wymknął się spod kontroli. Opieram się i zerkam na luk bagażowy pod sufitem, gdzie znajduje się mój plecak. Rano udało mi się, z pomocą mamy, kupić Christianowi mały prezent w podziękowaniu za pierwszą klasę i szybowanie. Uśmiecham się na wspomnienie szybowca – to dopiero była frajda. Nie wiem jeszcze, czy dam mu swój niemądry prezent. Może go uznać za dziecinny – a jeśli będzie w dziwnym nastroju, to może nie. Czekam niecierpliwie na powrót, ale jednocześnie boję się tego, co mnie czeka na końcu podróży. Gdy w myślach rozważam wszystkie scenariusze dotyczące istoty „problemu”, dociera do mnie, że po raz kolejny fotel obok mnie pozostał pusty. Kręcę głową, gdy pojawia się w niej myśl, że Christian mógł wykupić miejsce sąsiadujące z moim, żebym nie mogła z nikim rozmawiać. Uznaję ten pomysł za absurdalny – nikt chyba nie byłby aż tak kontrolujący, aż tak zazdrosny. Zamykam oczy, gdy samolot jedzie w stronę pasa startowego.

Osiem godzin później pojawiam się w hali przylotów lotniska Sea-Tac. I widzę Taylora, który czeka z kartką z napisem PANNA A. STEELE. No wiecie co! Ale miło go widzieć.

– Witaj, Taylorze.

– Panno Steele. – Pomimo oficjalnego tonu w jego brązowych oczach dostrzegam cień uśmiechu. Wygląda jak zawsze nienagannie: elegancki grafitowy garnitur, biała koszula i grafitowy krawat.

– Wiem, jak wyglądasz, Taylorze, nie musisz mieć kartki, i nalegam, abyś mówił do mnie Ana.

– Ana. Mogę wziąć pani bagaż?

– Nie, dam sobie radę. Dziękuję.

Zaciska usta.

– A-ale, jeśli lepiej się poczujesz, gdy ode mnie weźmiesz… – dukam.

– Dziękuję. – Bierze ode mnie plecak i nową walizkę na kółkach z ubraniami, które kupiła mi mama. – Tędy, proszę pani.

Wzdycham. Jest taki grzeczny. Pamiętam, choć to akurat wolałabym wymazać z pamięci, że ten mężczyzna kupił mi bieliznę. Właściwie – i ta myśl napawa mnie niepokojem – to jedyny mężczyzna, który kupił mi bieliznę. Nawet Ray nigdy nie musiał tego doświadczać. Idziemy w milczeniu do czarnego audi stojącego na lotniskowym parkingu. Otwiera przede mną drzwi. Wsiadam, zastanawiając się, czy włożenie takiej krótkiej spódnicy to był dobry pomysł. W Georgii było to mile widziane i cool. Tutaj czuję się obnażona. Taylor wkłada moje rzeczy do bagażnika i ruszamy w stronę Escali.

1 ... 101 102 103 104 105 106 107 108 109 ... 114
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)