Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Другие приключения » Tajemnica Nieznośnego Kolekcjonera
Tajemnica Nieznośnego Kolekcjonera - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Tajemnica Nieznośnego Kolekcjonera

Электронная книга - «Tajemnica Nieznośnego Kolekcjonera». Краткое содержание книги:

Na przyjęciu zorganizowanym z okazji zaręczyn znika milioner(ojciec dziewczyny). Porywacz chce dostać za człowieka książkę biskupa. Jednak nikt nie wie co to za książka. Chłopcy znajdują ją dopiero na statku milionera. człowiek poszukujący książki zostaje złapany.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 31
Перейти на страницу:

Alfred Hitchcock

Tajemnica Nieznośnego Kolekcjonera

PRZYGODY TRZECH DETEKTYWÓW

Przełożyła: ANNA IWAŃSKA

Słowo od Alfreda Hitchcocka

Witajcie, miłośnicy tajemniczych opowieści! Poproszono mnie o ponowne zaprezentowanie Wam naszych niezmordowanych Trzech Detektywów. Tym razem ratują oni od zguby, na którą prawdopodobnie zasługuje, najbardziej antypatycznego człowieka w mieście. Przy okazji wydobywają z mroków liczącą czterysta lat tajemnicę pewnego południowoamerykańskiego kraju, z którą łączy się historyczna postać okrutnika oraz zaginiony skarb. To powinno Wam dostarczyć dostatecznych emocji, ale znajdziecie ich więcej. Męczące i denerwujące przyjęcie, plotkarski komputer i nawiedzony dom nie dadzą detektywom wytchnąć ani na chwilę.

Więcej o tych tajemniczych sprawach nie powiem. Co za sens miałoby ujawnianie wszystkiego we wstępie? Ale może ci z Was, którzy nie zetknęli się dotąd z Trzema Detektywami, chcieliby wiedzieć o nich więcej?

Przywódcą zespołu jest Jupiter Jones, chłopiec pulchny, niektórzy powiedzieliby nawet gruby. To bez znaczenia. Jest bystry i zdecydowany i prześciga niejednego w umiejętności dedukowania prawdy z najwątlejszych przesłanek.

Pete Crenshaw, Drugi Detektyw, jest najroślejszy z chłopców, bardzo sprawny fizycznie i… boi się duchów.

Bob Andrews, chłopiec zrównoważony, zajmuje się dokumentacją. Bardzo często miejscem jego pracy detektywistycznej jest biblioteka, gdzie zdobywa różne zadziwiające informacje.

Detektywi mieszkają w Rocky Beach, nadmorskim mieście kalifornijskim, położonym niedaleko mego miejsca zamieszkania – Malibu. Ich bazą operacyjną jest sekretna siedziba na terenie składu złomu, który należy do państwa Matyldy i Tytusa Jonesów, wujostwa Jupitera.

Teraz, skoro poznaliście już chłopców, bierzcie się do czytania.

Alfred Hitchcock

ROZDZIAL 1. Największy kutwa w mieście

– Uważajcie, chłopcy! – zawołał Harry Burnside. – Jeśli coś rozbijecie, wymysły starego zrzędy spadną na was jak grad z burzowej chmury.

Burnside, zazwyczaj jowialny i żartobliwy, miał teraz ponurą minę.

– Cóż to za sknera! Nie sposób z niego wydusić trochę forsy na przyzwoite uniformy dla was. Jupe, czy zmierzyłeś tę marynarkę przed wypożyczeniem? Zupełnie nie pasuje na ciebie!

Jupiter Jones odstawił tacę z przekąskami i przyjrzał się sobie. Był korpulentnym chłopcem i biała marynarka kelnerska z trudem dopinała się w krągłej talii.

– Nic lepszego nie mogłem znaleźć – powiedział. – Mieli większe marynarki, ale ręce topiły mi się w rękawach, a chyba dziś będę potrzebował rąk.

Za Jupe'em stał Pete Crenshaw z tacą pokrojonej marchewki i majonezem. Jego biała marynarka była tak krótka, że sięgała mu zaledwie do pasa, a rękawy kończyły się powyżej przegubów. Wyglądał w niej jak sympatyczny strach na wróble.

Bob Andrews, najmniejszy z chłopców i zwykle najbardziej zadbany, miał na sobie marynarkę o wiele za dużą. Żeby móc trzymać tacę, musiał zawinąć rękawy. Po raz pierwszy w życiu wyglądał niechlujnie.

Harry Burnside westchnął.

– Okay, teraz nic się już nie da zrobić. Idźcie podać gościom przekąski i trzymajcie się z dala od starego Pilchera. Jeśli coś upuścicie, gotów pourywać wam głowy.

Jupiter przytrzymywał drzwi kuchni, a Pete i Bob wynieśli swoje tace. Zaczęli krążyć między zebranymi w salonie gośćmi. W pokoju było tłoczno, tak od ludzi, jak i od starych, niewygodnych mebli i półek, pełnych różności. Przeszklone drzwi do ogrodu stały otworem, wpuszczając do pokoju czerwcowe ciepło bez najmniejszego powiewu. Chłopcy byli spoceni, skrępowani i zdenerwowani. Każdy skupiał całą uwagę na trzymanej tacy, by przypadkiem czegoś nie upuścić i nie ściągnąć na siebie gniewu strasznego pana Pilchera.

Chłopcy nigdy go nie poznali, ale słyszeli o nim dużo, i to dużo niedobrego. W świecie biznesu byt notowany jako najbogatszy człowiek na Zachodnim Wybrzeżu. Przypisywano mu nieprzeliczone miliony. Jego sąsiedzi z Rocky Beach i prowadzący z nim interesy właściciele sklepów uważali go za największego kutwę w mieście. Powiadano, iż jest tak skąpy, że wciąż trzyma dziewięćdziesiąt centów z pierwszego zarobionego dolara.

Chłopcy wiedzieli, że Harry Burnside zaangażował ich do pracy na przyjęciu Pilchera w akcie rozpaczy. Był nowym i najmłodszym organizatorem przyjęć i bankietów w mieście i to zlecenie otrzymał jako pierwsze. Musiał się dobrze nagimnastykować, żeby sklecić obsługę przyjęcia, a Pilcher uczynił zadanie podwójnie trudnym. Zachowywał się, mówił Burnside, jakby brał udział w konkursie na najtańsze podejmowanie gości. Na protesty Burnside'a odpowiadał, że cała sztuka w tym, żeby wydać jak najmniej. Kłócił się i targował o każdy wydatek i upierał się przy najniższych stawkach dla kelnerów. W rezultacie stoły w ogrodzie nakryły i obsługiwały tegoroczne absolwentki szkoły średniej w Rocky Beach, obowiązki barmana pełnił praktykant ze szkoły kelnerskiej w Los Angeles, a talerze zmywał przybłęda, imieniem Ramon, którego Burnside wynalazł w przytułku “Nowej Nadziei”. Hors d'oeuvres serwowali Jupiter, Pete i Bob.

Chłopcy zgodzili się do pomocy nie dla zarobku. Oczywiście, pieniądze przydadzą się zawsze, ale podjęli się tej pracy głównie z ciekawości. Jako Trzej Detektywi, jedyna młodociana agencja detektywistyczna w mieście, nieustannie poszukiwali tajemnic do wyjaśnienia, a Jeremy Pilcher był tajemnicą. Stanowił niemal legendę Rocky Beach. Żył prawie jak pustelnik. Szansy poznania go i zobaczenia jego domu nie można było zaprzepaścić. Mieszkał przy Mocking Bird Lane w starej, walącej się ruderze, stojącej wśród zarośniętego, przejmująco wilgotnego ogrodu. Było tu bardzo ponuro i ludzie mówili, że w domu straszy.

Przyjęcie, które organizował Burnside, wydawano dla córki Pilchera, Marilyn. Jedynaczka, pieczołowicie chroniona spadkobierczyni, pobierała edukację w prywatnych szkołach. Dlatego też dzieci z Rocky Beach nigdy nie miały okazji jej poznać. Teraz była już studentką koledżu, jak powiedział chłopcom Burnside, i zamierzała ogłosić na przyjęciu swoje zaręczyny. Burnside zwierzył też chłopcom, że Pilcher nie akceptuje narzeczonego córki i zżyma się na samą myśl o przyjęciu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 31
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)