Najemnik [Use of Weapons - pl]
- Автор: Бэнкс Иэн М.
- Год: 1999
- Язык: польский
- Год: Pr
- ISBN: 83-7180-586-1
- Переводчик: Grazyna Grygiel
- Жанр: Научная фантастика
Электронная книга - «Najemnik [Use of Weapons - pl]». Краткое содержание книги:
Zgodzili się tylko co do tego, że marnują jedyną atomówkę, jaką ich strona, a w zasadzie obie strony posiadały, ponieważ jeśli odgadli właściwie i najeźdźcy zachowają się zgodnie z przewidywaniami, można było liczyć najwyżej na unicestwienie jednej armii, ale pozostałyby jeszcze trzy inne. Każda z nich potrafiłaby pomyślnie zakończyć inwazję.
Zatem głowicę, jak również życie wielu ludzi poświęcono by na marne.
Przez radio połączyli się ze swymi zwierzchnikami i jednosłowowym szyfrem powiadomili ich o tym, co zrobili. Po chwili od wysokiego dowództwa dostali błogosławieństwo w formie innego pojedynczego słowa. Ich szefowie w gruncie rzeczy nie wierzyli, że broń zadziała.
Starszego mężczyznę zwali Cullis; wygrał spór o to, gdzie on wraz z młodszym towarzyszem powinni czekać; usadowili się więc w swojej wysokiej, wspaniałej twierdzy; znaleźli tam mnóstwo broni, wina, upili się, rozmawiali, opowiadali sobie dowcipy i wymieniali się strasznymi historiami o swych bohaterskich wyczynach i podbojach; w pewnym momencie jeden zapytał drugiego, co to jest szczęście, i otrzymał dość nonszalancką odpowiedź. Później jednak żaden z nich nie mógł sobie przypomnieć, który z nich pytał, a który udzielił odpowiedzi.
Spali, zbudzili się i znowu upili, opowiadali sobie kawały i kłamstwa; w pewnej chwili nad miastem przemknęła lekka ulewa, a od czasu do czasu młodszy mężczyzna przesuwał ręką po swej wygolonej głowie gestem, jakim dawniej poprawiał długie gęste włosy.
Nadal czekali, a kiedy zaczęły spadać pierwsze pociski, przekonali się, że wybrali złe miejsce na czekanie, więc opuścili twierdzę, pobiegli w dół po schodach, na dziedziniec, do pojazdu gąsienicowego, a potem na pustynię i dalej na spustoszone ziemie, gdzie o zmierzchu rozbili obóz, upili się znowu i tej nocy umyślnie nie kładli się spać, by widzieć błysk.
Pieśń Zakalwego