Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Фэнтези » Piekło pocztowe [Going Postal - pl]
Piekło pocztowe [Going Postal - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Piekło pocztowe [Going Postal - pl]

Электронная книга - «Piekło pocztowe [Going Postal - pl]». Краткое содержание книги:

Moist von Lipwig to artysta oszustwa. A także hochsztapler i człowiek, który musi dokonać życiowego wyboru: zostanie powieszony, albo postawi na nogi konające usługi pocztowe w Ankh-Morpork. To trudna decyzja. Musi dopilnować, by przesyłki docierały na miejsce, choćby na przeszkodzie stanął im deszcz, grad, śnieg, psy, Przyjazne i Dobroczynne Stowarzyszenie Pracowników Pocztowych, zły prezes zarządu kompanii semaforowej Wielkiego Pnia oraz nocny zabójca. Randka z Adorą Belle Dearheart też byłaby miła.
1 ... 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94
Перейти на страницу:

Jakiś czas później do pokoju wszedł Drumknott. Lord Vetinari czytał raport z wczorajszej nocy, z tajnego spotkania wewnętrznego kręgu wewnętrznej rady Gildii Złodziei.

Bezgłośnie opróżnił tace z dokumentami, po czym stanął obok Patrycjusza.

— Mamy dziesięć nocnych wiadomości z sekarów, panie — rzekł. — Dobrze mieć je znowu w ruchu.

— W samej rzeczy — zgodził się Vetinari, nie podnosząc głowy. — Inaczej w jaki sposób ludzie mogliby odkryć, co chcemy, żeby myśleli? Jakaś zagraniczna poczta?

— Zwykłe pakiety, wasza lordowska mość. Ten z Überwaldu był bardzo zręcznie otwierany.

— Ach, droga lady Margolotta… — Vetinari się uśmiechnął.

— Pozwoliłem sobie wziąć znaczki dla mojego siostrzeńca, panie — dodał Drumknott.

— Oczywiście. — Patrycjusz machnął ręką.

Drumknott rozejrzał się po gabinecie. Popatrzył z uwagą na kamienny blok, gdzie małe kamienne armie toczyły nieskończoną walkę.

— Widzę, że wygrałeś, panie — zauważył.

— Tak. Muszę zapamiętać ten gambit.

— Ale pana Gilta, jak zauważyłem, tutaj nie ma…

Vetinari westchnął.

— Trzeba szczerze podziwiać człowieka, który naprawdę wierzy w wolność wyboru — powiedział, spoglądając na otwarte drzwi. — Smutne jednak, że nie wierzył w anioły.

1 ... 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)