Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Ужасы » Łzy Smoka
Łzy Smoka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Łzy Smoka

Электронная книга - «Łzy Smoka». Краткое содержание книги:

Wydawałoby się, że nie może istnieć żaden związek pomiędzy parą szanowanych detektywów z policji w Laguna Beach i trójką bezdomnych włóczęgów. A jednak tajemnicza, przerażająca istota przepowiedziała, że wszyscy umrą jeszcze tej nocy.
Po ogłoszeniu wyroku cały świat otaczający bohaterów nagle się zmienia, przestają obowiązywać nawet prawa fizyki i wszędzie czyhają niebezpieczeństwa.
Skazani nie poddadzą się jednak; będą działać wspólnie, by przed świtem dotrzeć do sanktuarium nowego, straszliwego boga…
1 ... 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87
Перейти на страницу:

Warkot samochodu. Przyjechali goście. Woofer także zna dobrze ich imiona. Bywają tu co kilka dni. To Harry, Connie i Ellie, która jest tej samej wielkości co Danny. Przyjeżdżają z wizytą ze swojego domu, gdzie mieszkają razem z Totem.

Toto. Dobry, miły pies. Przyjaciel.

Woofer zabiera Tota do ogrodu, gdzie nie wolno im kopać – za to zawsze dostają burę – żeby pokazać mu marchewkę zakopaną jak kości. Wącha, wącha, wącha, wącha, wącha. I tu, i tam, marchewki jest bardzo dużo. Dużo do kopania. Ale nie wolno.

Bawi się z Totem, Dannym i Ellie, goni i ucieka, skacze i turla się, turla się w trawie.

Dobry dzień. Po prostu wspaniały.

Jedzenie! Wynoszą je z domu i kładą na stole, w cieniu drzew. Mniam, mniam, szynka, kurczak, sałatka z ziemniaków, musztarda, ser, ser jest dobry, klei się do zębów, ale jest dobry, mniam, mniam, ach, niosą jeszcze dużo, dużo innego jedzenia.

Nie wolno skakać łapami na stół. Pies ma być grzeczny. Grzeczne psy dostają więcej resztek, nie tylko resztek, ale całych dużych kawałków, tak, tak, tak, tak, tak.

W trawie skacze konik polny. Gonić, łapać, Woofer musi go złapać, skacze tu, skacze tam, tu, tam…

Chwileczkę, ach tak, jedzenie! Woofer wraca do stołu. Siada. Wypina pierś. Przekrzywia głowę. Merda ogonem. Oblizuje się, żeby dać im do zrozumienia, że coś by zjadł.

I oto dostaje. Co, co, co?^ Szynkę. Na początek kawałek szynki. Dobre, dobre, dobre, już po szynce. Świetny początek, bardzo dobry początek.

Co za wspaniały dzień, dzień, o którym zawsze wiedział, że nadejdzie, jeden z wielu podobnych dobrych dni już od długiego czasu, bo to się stało, stało naprawdę, minął kolejny zakręt, zajrzał w kolejne obce miejsce i znalazł szczęście, które, zawsze wiedział, na niego czekało. Szczęście to znaczy to miejsce, ta chwila i ci ludzie. A teraz zjawia się plaster mięsa kurczaka, gruby i soczysty!

Dean R. Koontz

***
1 ... 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)