Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Faza Ataku
Faza Ataku - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Faza Ataku

Электронная книга - «Faza Ataku». Краткое содержание книги:

Trwa wojna Chin z Indiami. Do akcji wkracza amerykański supernowoczesny bezzałogowy okręt podwodny. USS Snarc zostaje jednak porwany. Chińczycy zamierzają wystrzelić jego pociski na Stany zjednoczone. Amerykanie muszą za wszelka cenę zniszczyć aSnarcaa. Przeciwko niemu wyrusza eksperymentalny okręt podwodny dowodzony przez admirała Pacina…
1 ... 81 82 83 84 85 86 87 88 89 ... 105
Перейти на страницу:

– Łatwo panu mówić, sir, jest pan byłym czterogwiazdkowym admirałem i po tej misji wróci pan do swojego uregulowanego życia. Ja mam trzydzieści osiem lat, noszę trzy paski, wszyscy patrzą na mnie z góry i tylko czekają, kiedy popełnię błąd. To wielka różnica.

Vermeers urwał i zobaczył, że Pacino kręci głową.

– Działał pan tak jako kapitan, kiedy pierwszy raz dowodził pan okrętem? – zapytał.

Pacino z powagą skinął głową.

– Jeff, tak zrobiłem karierę. Sztuczka polega na tym, żeby się dowiedzieć, czego chcą twoi przełożeni, jakie są ich intencje, a potem zrobić to, czego od ciebie oczekują. Nie to, co ci kazali, bo to nie jest to samo. Tu tkwi jedna z tajemnic dowodzenia na morzu. Jeśli będziesz patrzył uważnie w czasie tego rejsu, może poznasz inne.

Vermeers skinął głową i popatrzył groźnie na horyzont, jakby naśladował Pacina, ale po chwili znów stał się sobą.

– Ale, sir… Wiem, że jest pan dyrektorem tego programu i tak dalej, ale… Tigersharki nie działają. Naprowadzają się na macierzysty okręt i zatapiają go.

– Pomajstruję przy nich i będą działały.

Vickerson odwróciła się w stronę Pacina.

– Panie kapitanie, okręt wypłynął ze strefy rozdziału ruchu. Przewidywany czas podróży do punktu zanurzenia sześć godzin.

– Przyjąłem – odpowiedział Pacino. Zszedł z lotnego mostka i otworzył kratę w pokładzie prowadzącą do tunelu wejściowego na kiosk.

– XO, chcę widzieć ciebie, nawigatora i głównego mechanika w mojej kajucie.

Opuścił się do wnętrza kadłuba. Zapachy okrętu i morza odurzały go, przywoływały wspomnienia wszystkiego, co stracił. Pacino stłumił te wszystkie myśli i emocje z nimi związane. Gdzieś w głębinach Atlantyku jego jedyny syn mógł w tej chwili wydawać ostatnie tchnienie.

22

Kapitan Lien Hua wszedł na stanowisko dowodzenia. Czou był przy konsoli. Rysował coś na bloczku do notatek.

– Dou uruchomił reaktor – oznajmił Lien. – Akumulator znów działa. – Rozbłysło oświetlenie sufitowe, nierówne, falujące światło latarń bojowych zbladło w jasnym blasku. – Musimy się zanurzyć. Niech sekcja druga obejmie wachtę na stanowiskach rejsowych i przygotuje się do pionowego nurkowania.

Czou Ping wyszczerzył zęby w uśmiechu.

– Tak jest, kapitanie. Sekcja druga i przygotowanie do pionowego nurkowania.

Piętnaście minut później Nung Jatsu płynął w zanurzeniu o własnych siłach kursem północnym, żeby przechwycić drugą grupę bojową, ale już bez pośpiechu. Kapitan Lien wydał rozkaz utrzymywania szybkości ośmiu węzłów, optymalnej przy tranzycie z jednoczesnymi poszukiwaniami sonarowymi w maksymalnym zakresie. Pomyślał, że tym razem Amerykanie nie będą mieli przewagi, szukając powoli i cicho Nung Jatsu, zmuszonego pędzić przez morze z pełną szybkością. Tym razem Nung Jatsu podkradnie się do Amerykanów.

Pod koniec porannej wachty dotarli do miejsca zatonięcia amerykańskiego okrętu podwodnego. Kapitan Lien rozkazał podejść na głębokość peryskopową. W czasie gdy badali, czy na powierzchni unoszą się szczątki – dowód zatopienia, o którym mogliby zameldować admiralicji – nadali meldunek pooperacyjny do admirała Czu i odebrali wiadomości – było ich bardzo niewiele, gdyż admiralicja przypuszczała, że zatonęli. Lien postanowił zostać dłużej na głębokości peryskopowej, żeby się przekonać, czy admiralicja wyda im rozkazy alarmowe, kiedy przeanalizuje ich meldunek pooperacyjny i zrozumie, że Nung Jatsu nadal istnieje. Wtedy pojawił się amerykański helikopter. Lien rozkazał schować peryskop i wysuwać go co pewien czas tylko na dziesięć sekund.

Po dwóch minutach przyciskania twarzy do ciepłego modułu optycznego peryskopu i obserwacji śmigłowca U.S. Navy Lien zorientował się, że załoga helikoptera nie szuka ich sonarem zanurzeniowym, lecz koncentruje się na badaniu morza. Ze śmigłowca wyskoczyli dwaj płetwonurkowie i opuszczono kosz do transportu ludzi.

– Minimalna naprzód, kurs zero cztery zero – rozkazał Lien. – Podnieść peryskop.

Kiedy zobaczył, co się dzieje, wpadł w furię.

– Uzbroić baterię pocisków przeciwlotniczych! – zawołał. – Cel Numer Jeden, amerykański helikopter, który ratuje załogę ocalałą po naszym ataku na ich okręt podwodny.

– Bateria przeciwlotnicza uzbrojona – zameldował Czou Ping. – Stanowisko peryskopowe w pogotowiu.

– Wprowadzić kierunek i wysokość! – Lien nadal obserwował helikopter, choć już powinien schować peryskop. – Pocisk numer jeden, ognia!

Pocisk przeciwlotniczy Victory II bezdźwięcznie uniósł się z kiosku w pęcherzu pary z generatora gazowego i przebił powierzchnię. Zapaliło się rakietowe paliwo stałe, pocisk wzbił się pionowo na wysokość tysiąca metrów i opadł wdzięcznym łukiem z szybkością 1,1 macha. Czujnik podczerwieni wypatrzył dwa gorące wydechy helikoptera, pocisk wleciał do lewego silnika i eksplodował. Czterdzieści pięć kilogramów materiału wybuchowego nie wystarczyło do rozerwania maszyny, ale poważnie ją uszkodziło. Rotor oderwał się w kuli ognia, śmigłowiec wymknął się spod kontroli i wpadł w korkociąg. Od wybuchu w rurze wylotowej turbiny numer dwa rozprysły się łopaty jej wirnika, przebiły kadłub i przecięły dwa przewody paliwowe. Płonąca nadal kula ognia zapaliła paliwo, potem w płomieniach stanął zbiornik. Helikopter Sea Serpent IV eksplodował z siłą wybuchu tony trotylu i na powierzchnię morza opadły łopaty rotorów, kawałki aluminiowej konstrukcji, panele sterownicze i ludzkie szczątki. Fala uderzeniowa poraziła uszy komandor porucznik Donny Phillips w tratwie ratunkowej numer jeden. Nad jej głową śmignął półtorametrowy fragment rotora helikoptera, leciał wystarczająco szybko, żeby przeciąć ją na pół. Inny kawałek metalu przebił burtę tratwy.

– Wynurzenie pionowe – rozkazał Lien.

Czou przekazał rozkaz oficerowi sterowania. Okręt zatrzymał się w wodach Morza Wschodniochińskiego, głębokość regulował teraz system inercyjny. Oficer sterowania wprowadził ujemną wartość zanurzenia i okręt uniósł się pionowo z głębokości pięćdziesięciu metrów na powierzchnię. Teraz oficer sterowania wysunął chrapy okrętu i uruchomił kompresor główny, żeby napompować powietrzem zbiorniki balastowe. Po dwóch minutach można było bezpiecznie obsadzić kokpit kiosku.

– Okręt wynurzony, kapitanie – zameldował Czou Ping.

– Obsadzić stanowiska wachtowe w kiosku – rozkazał Lien.

Kiedy kapitan wspiął się pionowym tunelem do kokpitu, Czou objął funkcję nawodnego oficera pokładowego. Wręczył Lienowi lornetkę.

– Spójrzcie, kapitanie. To muszą być rozbitkowie z okrętu podwodnego, który ostrzelał nas i grupę bojową.

Lien przyłożył lornetkę do oczu i rysy twarzy mu stwardniały.

– Podprowadźcie nas bliżej, komisarzu Czou, z minimalną szybkością.

1 ... 81 82 83 84 85 86 87 88 89 ... 105
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)