Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Skazaniec w kosmosie [A Suppliant in Space - pl]
Skazaniec w kosmosie [A Suppliant in Space - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Skazaniec w kosmosie [A Suppliant in Space - pl]

Электронная книга - «Skazaniec w kosmosie [A Suppliant in Space - pl]». Краткое содержание книги:

Skazaniec w kosmosie [A Suppliant in Space - pl]
1 2 3 4 5 6 7
Перейти на страницу:

— Dlatego utrzymuję w mocy wyrok wiecznego wygnania, ale będę go egzekwował znacznie surowiej niż dotychczas.

Pułkownik uśmiechnął się złośliwie. Ichor wydał odgłos rozpaczy. Robot-pomywacz szepnął: „Biedak!” Detringer stał niewzruszenie patrząc kapitanowi w oczy. Macmillan powiedział:

— Wyrokiem tego sądu więzień ma dalej przebywać na wygnaniu. Co więcej, sąd stwierdza, że pobyt więźnia na tej przyjemnej planecie jest przywilejem, którego udzielenie nie leżało w intencjach władz Ferlang. Dlatego, Detringer, musi pan niezwłocznie opuścić to miejsce i wrócić w całkowite odosobnienie przestrzeni kosmicznej.

— No, to go pan załatwił — skomentował pułkownik Kettelman. — Nie sądziłem jednak, kapitanie, że będzie pana na to stać.

— Cieszę się, że jest pan zadowolony — odparł kapitan. Dlatego proszę; żeby pan dopilnował wykonania wyroku.

— Z przyjemnością.

— Mam nadzieję — podjął Macmillan — że z pomocą swoich ludzi zdoła pan napełnić zbiorniki paliwa Detringera w ciągu jakichś dwóch godzin. Po zakończeniu tankowania więzień jest zobowiązany natychmiast opuścić planetę.

— Nie ma obawy, wyprawię go jeszcze przed nocą — powiedział Kettelman, gdy nagle uderzyła go pewna myśl. — Jak to tankowania?! Przecież to jest właśnie to, o co mu chodziło od samego początku.

— Sądu nie interesuje, o co chodzi skazanemu — orzekł kapitan Macmillan. — Życzenia skazańca nie mają tu nic do rzeczy.

— Człowieku, ale czy pan nie widzi, że pan go zwalnia? — zaperzył się Kettelman.

— Ja mu umożliwiam odejście, a to zupełnie co innego.

— Zobaczymy, co na to powiedzą tam na Ziemi — rzekł złowieszczo Kettelman. Detringer skłonił się, wyrażając w ten sposób poddanie się wyrokowi. A następnie z trudem zachowując powagę, opuścił ziemski statek.

Z zapadnięciem nocy wystartował. Towarzyszył mu wierny Ichor — tym wierniejszy teraz, że wolny od nakazów. Wkrótce znaleźli się w głębokiej przestrzeni kosmicznej i robot zapytał:

— Panie, a dokąd my lecimy?

— Na jakiś nowy wspaniały świat — odparł Detringer.

— Czy może raczej na śmierć?

— Może. Ale ze zbiornikami pełnymi paliwa nie mam zamiaru się tym przejmować.

Milczeli przez chwilę, po czym odezwał się Ichor:

— Mam nadzieję, że kapitan Macmillan nie będzie miał z tego powodu kłopotów.

— Wygląda na faceta, który wie, co robi — odrzekł Detringer.

Na Ziemi czyn kapitana Macmillana był przedmiotem licznych kontrowersji. Zanim jednak zdołano podjąć jakąś oficjalną decyzję, doszło do drugiego, tym razem oficjalnego, spotkania pomiędzy Ferlang i Ziemią. Sprawa Detringera w sposób oczywisty wyszła na szersze forum i została uznana za zbyt skomplikowaną, żeby ją można było szybko rozstrzygnąć. Przekazano ją więc ciału prawnemu składającemu się z przedstawicieli obu cywilizacji.

Ten przypadek dostarczył pełnoetatowego zajęcia pięciuset sześciu prawnikom z Ziemi i z Ferlang. Jeszcze wiele lat później trwały spory na ten temat, ale do tego czasu Detringer znalazł już cichą przystań i przyzwoitą pozycję wśród ludów Oumenke na rubieżach galaktyki.

1 2 3 4 5 6 7
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)