Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Śpiąca Laleczka
Śpiąca Laleczka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Śpiąca Laleczka

Электронная книга - «Śpiąca Laleczka». Краткое содержание книги:

Z kalifornijskiego więzienia ucieka Daniel Pell, skazany na dożywocie za wymordowanie rodziny zamożnego biznesmena. Zbieg przystępuje do realizacji swojego planu, zabijając kolejne ofiary i manipulując ludźmi, z których czyni posłuszne sobie marionetki. Na czele pościgu staje Kathryn Dance, agentka Biura Śledczego Kalifornii. Aby odkryć zamiary psychopatycznego mordercy, zwraca się o pomoc do kobiet należących niegdyś do założonej przez Pella grupy fanatycznie oddanych mu wyznawców. Odpowiedź może także znać Śpiąca Laleczka, dziewczynka, która jako jedyna przeżyła zbrodnię popełnioną przez Pella przed siedmiu laty. Żeby wygrać pojedynek z bezwzględnym zbrodniarzem, Kathryn Dance musi przedrzeć się przez labirynt kłamstw i przemilczeń i dotrzeć do prawdy o przeszłości
1 ... 59 60 61 62 63 64 65 66 67 ... 142
Перейти на страницу:

Potem założył swoją Rodzinę w Seaside. Znowu kilka lat kradzieży. Parę napaści. Jakieś podpalenie. Pell był podejrzany o pobicie członka gangu motocyklowego, który mieszkał niedaleko, ale ofiara nie wniosła skargi. Mniej więcej miesiąc później doszło do morderstwa Croytonów. Odtąd – to znaczy do wczoraj – siedział w więzieniu.

– Co może nam powiedzieć ta dziewczyna?

– Dziewczyna?

– Śpiąca Laleczka. Theresa Croyton.

– A co mogłaby wam powiedzieć? Kiedy odbył się mord, spała. Tak ustalono.

– Doprawdy? – spytał Kellogg. – Kto to ustalił?

– Przypuszczam, że prowadzący śledztwo. - W jego głosie zabrzmiała nuta niepewności. Widocznie nigdy się nad tym nie zastanawiał.

– Teraz ma… – Dance szybko policzyła -…siedemnaście lat. Chciałabym z nią porozmawiać. Być może wie coś ważnego. Mieszka ze swoją ciotką i wujem, zgadza się?

– Tak, adoptowali ją.

– Mogę dostać ich numer?

Walker zawahał się. Przebiegł wzrokiem blat stołu; jego oczy straciły filuterny błysk.

– Jakiś problem?

– Obiecałem ciotce, że nikomu nic nie powiem o dziewczynie. Bardzo chroni siostrzenicę. Nawet ja nie miałem jeszcze okazji jej poznać. Z początku ciotka stanowczo odmówiła, kiedy poprosiłem o rozmowę.

Myślę, że w końcu się zgodzi, ale jeżeli dam wam jej numer, bardzo wątpię, czy będzie chciała z wami rozmawiać i podejrzewam, że już nigdy nie dostanę od niej żadnej wiadomości.

– Powiedz nam tylko, gdzie mieszka. Znajdziemy nazwisko w biurze numerów. W ogóle o tobie nie będę wspominać.

Pokręcił głową.

– Zmienili nazwisko i wyprowadzili się w inne okolice. Bali się, że ktoś z Rodziny będzie ich prześladować.

– Podał pan Kathryn nazwiska tych kobiet – zauważył Kellogg.

– Są w książce telefonicznej i publicznie dostępnych ewidencjach. Sami mogliście je znaleźć. Theresa i jej wujostwo są publicznie niedostępni.

– Ale ty ich znalazłeś – powiedziała Dance.

– Przez poufne źródła. Zaręczam, że po ucieczce Pella staną się jesz cze bardziej poufne. Ale wiem, że to ważne… Powiem wam, co zrobię. Pojadę spotkać się z ciotką osobiście. Przekażę jej, że chcecie porozmawiać z Theresą o Pellu. Nie będę próbował ich do niczego przekonywać. Jeżeli się nie zgodzą, to się nie zgodzą.

Kellogg pokiwał głową.

– O nic więcej nie prosimy. Dzięki.

Patrząc w życiorys Pella, Dance powiedziała:

– Im więcej się o nim dowiaduję, tym mniej wiem.

Pisarz zaśmiał się, a w jego oczach znów błysnęły iskierki.

– Och, chcesz poznać motywy Daniela Pella? – Poszperał w aktówce, wyciągnął plik papierów i znalazł żółtą zakładkę. – Mam tu cytat z rozmowy z więziennym psychologiem. Przynajmniej raz był szczery. – Wal ker zaczął czytać:

Pełł: Chce mnie pan poddać psychoanalizie? Chce pan wiedzieć, co mną kieruje? Na to na pewno zna pan odpowiedź, doktorze. To samo co wszystkimi: oczywiście rodzina. Tatuś mnie lał, tatuś nie zwracał na mnie uwagi, mamusia nie karmiła mnie piersią, wujek Joe robił Bóg wie co. Geny czy wychowanie, jedno i drugie może pan przypisać rodzinie. Ale jeżeli za bardzo będzie pan zaprzątał sobie nią głowę, zaraz w pokoju pojawią się wszyscy pańscy krewni i przodkowie i wkrótce poczuje się pan zupełnie sparaliżowany Nie, nie, jedyny sposób, żeby przeżyć, to zupełnie o nich zapomnieć i pamiętać tylko, że jesteś tym, kim jesteś i to się nigdy nie zmieni.

Psycholog: A ty kim jesteś, Danielu?

Pell (śmiejąc się): Ja? Ja pociągam za sznurki dusz i zmuszam ludzi do robienia różnych rzeczy. Ludzie zaś nie wiedzą, że są zdolni do tych czynów, zanim ich nie popełnią. Gram na flecie i prowadzę ich lam, gdzie boją się pójść. Nie ma pan pojęcia doktorze, ilu ludzi potrzebuje swoich lalkarzy i swoich Szczurołapów.

– Muszę jechać do domu – powiedziała Dance po wyjściu Walkera. Jej matka i dzieci niecierpliwiły się, czekając na nią z rozpoczęciem przy jęcia urodzinowego ojca.

Kellogg odrzucił z czoła kosmyk włosów. Opadł z powrotem. Spróbował jeszcze raz. Spojrzała na niego i dostrzegła coś, czego przedtem nie zauważyła – wystający zza kołnierzyka koszuli bandaż.

– Jesteś ranny?

Wzruszył ramionami.

– Mały postrzał. Parę dni temu w akcji w Chicago.

Mowa jego ciała świadczyła, że nie chce o tym mówić, a Dance nie naciskała. Powiedział jednak:

– Ale sprawca nie przeżył. – Towarzyszył temu pewien ton i pewne spojrzenie. W podobny sposób Dance informowała ludzi, że jest wdową.

– Przykro mi. Dobrze sobie z tym radzisz?

– Nieźle… Zgoda, może wcale nie tak nieźle – dodał po chwili. – Ale jakoś sobie radzę. Czasami nic więcej nie da się zrobić.

Pod wpływem impulsu spytała:

– Słuchaj, masz jakieś plany na wieczór?

– Krótki meldunek dla szefa, kąpiel w hotelu, szkocka, hamburger i spać. No dobrze, dwie szkockie.

– Mam pytanie.

Uniósł brew.

– Lubisz tort urodzinowy?

Po sekundzie milczenia odparł:

– To jedna z moich ulubionych potraw.

Rozdział 26

Patrz, mamo. Zatarasowaliśmy cały Taras. Zatarasowaliśmy!

Dance pocałowała córkę.

– Świetne, Mags.

Wiedziała, że dziewczynka nie mogła się doczekać, aby podzielić się z nią kalamburem.

Taras wyglądał pięknie. Dzieci uwijały się przez całe popołudnie, przygotowując go na przyjęcie. Rzeczywiście zatarasowały wszystkie miejsca dekoracjami: urodzinowymi transparentami, lampionami, świecami. (Nauczyły się tego od matki; goście Kathryn Dance nawet jeśli nie byli podejmowani najwykwintniejszymi potrawami, zawsze mogli liczyć na wspaniałą atmosferę).

– Kiedy dziadek otworzy prezenty? – Wes i Maggie za zaoszczędzone kieszonkowe kupili Stuartowi Dance’owi sprzęt rekreacyjny – wadery i sieć. Dance wiedziała, że ojciec ucieszy się ze wszystkiego, co dostanie od wnuków, ale nieprzemakalny strój rybacki na pewno mu się przyda.

1 ... 59 60 61 62 63 64 65 66 67 ... 142
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)