Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
W Obliczu Oszustwa - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

W Obliczu Oszustwa

Электронная книга - «W Obliczu Oszustwa». Краткое содержание книги:

Rzeźbiarka sądowa Eve Duncan posiada rzadki – i czasem nieprzyjemny – dar. Jej genialna zdolność rekonstrukcji twarzy dawno zmarłych osób jedynie na podstawie kształtu czaszki przynosi ukojenie rodzicom zaginionych dzieci. Dla Eve, której córka została porwana i zamordowana, a jej ciała nigdy nie odnaleziono, jest to sposób na pogodzenie się z własnym koszmarnym losem. Pewnego dnia milioner John Logan proponuje Eve, aby zrekonstruowała twarz dorosłej ofiary morderstwa. Eve zgadza siętylko dlatego, że Logan ofiaruje ogromną sumę pieniędzy na cel dobroczynny. Wkrótce okaże się, że była to najbardziej niebezpieczna decyzja jej życia.
1 ... 49 50 51 52 53 54 55 56 57 ... 75
Перейти на страницу:

– Albo złapać razem z nim.

– Jak wyżej. – Logan wysiadł z samochodu i podszedł do drzwi od strony kierowcy. – Potrzebny mi jest samochód. Pojadę do Savannah i tam wsiądę do samolotu. Pani wróci do motelu z Garym.

Eve powoli wysiadła z samochodu, a potem sięgnęła na tylne siedzenie i wzięła torbę z Benem.

– A wyniki badania?

– Poczeka pani na nie. Mówiła pani, że to może potrwać nawet kilka dni. Ja tu i tak nic nie pomogę – dodał i usiadł za kierownicą.

Ivanhoe musiał działać i odzyskać zamek. Miała ochotę mu przyłożyć.

– Proszę zadzwonić i poinformować, co się dzieje – powiedziała, otwierając drzwi volva Gary’ego. – O ile będzie pan jeszcze żył.

– Będę żył. Wracam jutro. Pani powinna być tu bezpieczna. „Powinna” to za mało – zastanowił się, marszcząc brwi. – Nie mogę ryzykować. Zadzwonię do Kesslera z lotniska i powiem mu, żeby jeden ze strażników Tellera pilnował motelu.

– Jaki powód ma Kessler podać Telerowi?

– Jak na razie Kessler świetnie sobie radzi. Niech coś wymyśli.

– Timwick zapewne wciąż siedzi w Duke. Tak prędko nas tu nie znajdą. Laboratorium Tellera jest mało znane.

Jednakże wcale nie była taka pewna, że to, co mówi, jest prawdą. Lisa Chadbourne miała zbyt dobre zdanie o kobietach, żeby się koncentrować wyłącznie na Loganie.

– Strażnik pilnujący motelu nie zaszkodzi. Niech się pani zamyka na klucz. I proszę dzwonić, jeśli zauważy pani coś podejrzanego. Cokolwiek.

– Będę uważać.

– Muszę jechać, Eve. Gil jest moim przyjacielem i ja go w to wciągnąłem.

Eve wsiadła do volva i położyła torbę z Benem na podłodze.

– Niech pan jedzie – powiedziała, rzucając mu chłodne spojrzenie. – Nie jest mi pan potrzebny, Logan. Nigdy nie był mi pan potrzebny. Sama sobie poradzę.

– Proszę pilnować czaszki Bena.

– Czy gdzieś go do tej pory zostawiłam? Wiem, co w tym wszystkim jest najważniejsze – dodała z gorzkim uśmiechem.

– To nieprawda. Chodzi o to, że…

– Proszę jechać. – Machnęła ręką. – Niech pan pomoże Gilowi. Czymś wreszcie się pan zajmie.

– Dlaczego… Myślałem, że lubi pani Gila.

– Lubię i nie chcę, żeby mu się coś stało. – Nie chciała też, żeby Logan zginął, a im więcej myślała o Lisie Chadbourne, tym bardziej się bała. – Nie kłócę się z panem. To by i tak nic nie dało. Do widzenia, Logan.

Nadal się wahał.

– Do widzenia, Logan.

Zaklął pod nosem i tyłem wyjechał z parkingu. Po chwili już go nie było.

Eve została sama.

Nie powinnaś być sama, mamo.

Była przyzwyczajona do samotności. Każdy jest sam, gdy zamknie za sobą drzwi i zostawi za nimi resztę świata. Teraz jednak, o dziwo, czuła się bardziej osamotniona niż kiedykolwiek do tej pory.

– Gdzie jest Logan?

Eve odwróciła się i zobaczyła, że Gary podszedł do samochodu.

– Pojechał na północ. Musi się zobaczyć z Gilem Price’em. Co załatwiłeś?

– Mam dobre i złe wiadomości. Chris przeszedł na metodę chemicznej fluorescencji. Mogą mi dzisiaj opracować profil DNA.

– A zła wiadomość?

Powiedział, że tego nie zrobi. Nie ma czasu. Wiem, wiem – powiedział, podnosząc rękę. – Nie musisz nic mówić. Zrobi to, muszę go tylko trochę nacisnąć. Zapewne jutro otrzymam wstępny profil. Przyszedłem, żeby ci powiedzieć, co się dzieje. – Rzucił jej kluczyki od samochodu i zawrócił w stronę laboratorium. – Wracaj do motelu. Przypuszczalnie zostanę tu do północy. Wezmę taksówkę.

Eve nie chciała wracać do motelu. Chciała pójść do laboratorium i pomagać w badaniu. Chciała coś robić.

No tak, i popsuć wszystko, co uzyskał na razie Gary. Nierozsądny impuls wynikał jedynie z braku zajęcia. Bezczynne siedzenie i czekanie działało jej na nerwy. Rozumiała teraz lepiej Gary’ego i Logana, którzy wykorzystali sprzyjającą okazję, aby coś robić, nawet jeśli miało to znamiona brawury czy lekkomyślności.

Cóż to za myśli. W jej życiu nie było miejsca na lekkomyślność. Potrzebowała trwałych podstaw i spokoju. Ryzyko nigdy jej nie pociągało.

Nie może uważać Lisy Chadbourne za jakąś wyjątkową kobietę. Logan przypuszczalnie miał rację, sądząc, iż oboje z Garym będą tu bezpieczni. Należy to zaakceptować. Rozluźnić się i cieszyć kilkoma spokojnymi, nudnymi dniami w Bainbridge. Należało się jej to po ostatnich wydarzeniach.

– Wiem, że jest to jeden z czterech domów w Lanier – powiedział Timwick, gdy tylko Fiske odebrał telefon. – Wszystkie zostały wynajęte przedwczoraj.

– Przez tę Wilson?

– Skąd mam wiedzieć? – spytał cierpko Timwick. – Na pewno nie podała prawdziwego nazwiska.

– Musiała wpłacić zaliczkę, a to znaczy, że posłużyła się kartą kredytową.

– Może ma fałszywą kartę? Logan na pewno przygotował się na wszelkie ewentualności. Masz coś do pisania? – Timwick podał mu cztery adresy. – Zajmij się tym zaraz.

– Jak tylko będę mógł.

– Co to znaczy?

– Kazałeś mi sprawdzić Kesslera. Jestem teraz w Emory. Okazało się, że Kessler wyjechał nieoczekiwanie wczoraj rano.

– Dokąd?

– Nie mam pojęcia. Właśnie się wybieram na rozmowę z jego asystentem. Może się czegoś dowiem.

– Matka jest ważniejsza. Kessler może poczekać. Logan pojedzie do Duke, jeśli będzie potrzebował eksperta.

– Skoro tu jestem, mogę to równie dobrze sprawdzić.

– Powiedziałem, żebyś dał spokój. Jedź do Lanier.

– Co mam zrobić, jak ją znajdę?

– Bądź w pogotowiu. Dam ci znać.

– Mówiłem, że nie lubię długich obserwacji. Znajdę ją, ale musisz wyznaczyć kogoś innego do siedzenia i czekania, Timwick.

Z drugiej strony zapadła złowróżbna cisza. Tchórzliwy gnojek nie lubił, kiedy mu się mówiło, co ma robić. Lepiej niech się przyzwyczaja. Jeszcze nie wie, że gra się zmieniła i teraz królowa rządzi na szachownicy.

– Zdajesz sobie sprawę, że mogę cię wyeliminować, Fiske?

– W tej chwili byłoby to bardzo trudne. Pozwól mi robić to, co umiem najlepiej.

Kolejna chwila ciszy, jeszcze groźniejszej.

– Zgłoś się, jak znajdziesz te baby.

– Dobrze.

Fiske rozłączył się i przeszedł szybko do pokoju, gdzie mieszkał asystent Kesslera, Bob Spencer. Powie Spencerowi, że jest starym kumplem Kesslera, może zaprosi go na kolację i wszystko z niego wyciągnie. Nawet jeśli Spencer nie wie, dokąd pojechał Kessler, Fiske dowie się, z jakiego laboratorium zazwyczaj korzysta. Lisa Chadbourne kazała mu się dowiedzieć, gdzie przeprowadzają badania.

– Wiedział? – mruknęła Lisa. – Mój Boże, jakim cudem, Scott?

– Nie na sto procent. Logan przypuszczalnie zgadł.

– I posłał Price’a, żeby wyłożył karty na stół. Dlaczego?

– Bardziej zależy mu na tobie niż na mnie, Liso – odparł po chwili Scott. – Chce zawrzeć ze mną umowę.

– Jaką umowę?

– Jeśli dostarczę dowodów przeciwko tobie, będę mógł wyjechać z kraju i zacząć gdzie indziej pod nowym nazwiskiem.

Przez moment Lisa walczyła z uczuciem paniki. Wiedziała, że Logan nie jest głupi i że zapewne będzie ją podejrzewał, lecz miała nadzieję, iż nie dotrze do Scotta.

– Kłamie. Nigdy by ci na to nie pozwolili.

– Być może.

– Chciałeś to zrobić, Scott? Choć przez moment?

– Na litość boską, przecież zadzwoniłem do ciebie, prawda? Czy twoim zdaniem to oznacza, że chcę się z nimi układać?

– Nie. Przepraszam, przestraszyłam się. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogą do ciebie dotrzeć.

Wszystko zaczyna się rozpadać – Lisa popadła w panikę. Nie, to nieprawda. Musi się opanować, wszystko przemyśleć, wprowadzić poprawki.

1 ... 49 50 51 52 53 54 55 56 57 ... 75
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)