Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Znaczy Kapitan - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Znaczy Kapitan

Электронная книга - «Znaczy Kapitan». Краткое содержание книги:

В книге Znaczy Kapitan говорится не о чем-то, далеким от жизни, о чем-то выдуманном, чего никогда не имело места. Она не является и хронологией фактических событий; их последовательность и сопутствующие им второстепенные обстоятельства могли быть несколько иными. Но все, написанное в книге, основывается на правдивых событиях. Книга рассказывает о неизменных ценностях, которые были, есть и будут - подобно морю, которое существовало, существует и будет существовать до скончания веков.
Книга получила ряд премий - литературную им. М. Запуского, премию читателей журнале Morze и др. - как наилучший морской роман двадцатилетия Польской Народной Республики. 
1 ... 47 48 49 50 51 52 53 54 55 ... 135
Перейти на страницу:

Byk jednak tego nie rozumie, bo pomimo zadanego garrocha ciosu wbija zaatakowanemu koniowi rogi w brzuch i podnosi go razem z pikadorem do góry, po czym wali tym wszystkim o arenę. Dopiero wtedy goni za drugim pikadorem. Wówczas chulos wydobywają przyg­niecionego przez konia pikadora i wynoszą z areny. Koń trzepie nogami, plącząc je w wyprutych jelitach. Któryś z banderilleros ciosem małego sztyletu w głowę skraca jego mękę. Czynność ta należy do jego obowiązków, tak jak i prawo dobicia w podobny sposób byka, jeśli ten przebity szpadą toreadora nie potrafi zastosować się do przepisów Akademii Królewskiej i żyje zbyt długo.

Znów słychać dźwięk trąb.

- Teraz rozpocznie się druga część walki - mówi nasz opiekun. - Jest to sygnał na suerte de ban­dęrillas. Każda suerte trwa pięć minut.

Na arenę wchodzą mieniący się złotem banderilleros uzbrojeni w różnokolorowe banderillas. Wbicie w kark byka banderilli wymaga wielkiej zręczności i odwagi. Po­dobno Akademia Królewska zaleca wbicie ośmiu bande­rillas, by doprowadzić byka do szału. Tym razem po wbi­ciu czterech byk nie okazuje jeszcze chęci do szaleństwa; uspokoił się i wygląda na to, że się położy, by odpocząć. Wówczas banderylierzy wbijają mu zamiast zwykłych banderillas inne, tak zwane ogniste - banderilla de fuego; są one zaopatrzone w dymnopłonące mate­riały, które eksplodują ze straszliwym hukiem. Wywołuje to pożądaną reakcję: byk szaleje! Trzeci raz odzywają się trąby.

- Suerte de matar, ostatnia walka, która musi się zakończyć śmiercią byka - mówi radca.

Matador, toreador, espada - jeden człowiek o tylu na­zwach zjawia się na arenie. Wygląda bardzo uroczyście. Trzyma w lewej ręce szpadę, estoque, i przymocowaną do drzewca o długości szpady - muletę, purpurową, jed­wabną draperię; w prawej ręce ma czarny kapelusz. Sprę­żystym krokiem idzie w kierunku loży prezydenta corri­dy.

Po, oddaniu hołdu prezydentowi matador składa brinde, coś w rodzaju dedykacji wyrażonej najbardziej wytworną hiszpańszczyzną. Ta głośna mowa skierowana jest zawsze pod adresem tej osoby, dla której toreador za­bije byka. Nie słyszymy słów. Radca mówi, że zazwyczaj dedykuje się zabicie byka albo znanej piękności, albo sławnemu pisarzowi, albo innej znakomitości znajdującej się w tym dniu na corridzie. Niektórzy matadorzy, chcąc podkreślić wytworność tej chwili, wygłaszają brinde po francusku.

Matador kończy swe przemówienie. Wspaniałym ge­stem prawej ręki rzuca kapelusz za siebie na piasek areny. Z gołą głową zabiera się do roboty. Pięć minut, jakie po­zostały rozszalałemu bykowi do życia, urozmaica mu to­reador zalotami, pinturerias, wdzięcząc się do niego jak baletnica. Podczas zalotów la muleta przybiera kształt rozwianej w tańcu spódniczki. Potem następują równie taneczne ewolucje byka, który muska rogami piersi espa­da. Tuż, tuż koło serca.

- Są to tak zwane el pase de pecho - szepce radca.

Natychmiast tłumaczymy to sobie jako „ przechodzenie pod pachą”. Od tych zalotów zakręciło się już bykowi w głowie. Jest w końcu zdezorientowany i nie wie, co ma robić. Toreador przechodzi teraz do eladorno, adoracji byka. Ze czcią na klęczkach dotyka palcami końców jego rogów, po czym zrywa się i wreszcie następuje decydujący mo­ment. Matador bierze rozpęd, aby wbić w kark zwierzęcia szpadę tak głęboko, by sięgnęła serca.

- Jest to uderzenie zwane a volapie - objaśnia radca - „z półbiegu”. Jeśli śmierć nastąpi natychmiast, będzie to dowodem wielkiej zręczności i opanowania techniki zabijania. Toreadora spotkają oklaski, palmas, i nagroda w postaci zezwolenia na ucięcie bykowi ucha, oreja, a niekiedy i obu orejas. Pozwolenie ta­kie daje prezydent na wniosek publiczności. I wówczas dopiero, gdy matador z tymi trofeami obchodzi arenę, następują największe brawa.

Tymczasem na arenie dzieje się coś zupełnie nieoczeki­wanego. Oto w momencie gdy toreador wbija bykowi szpadę, zwierzę kurczy się jakimś odruchowym spazmem. Ten skurcz mięśni wyrywa z rąk espada szpadę, która przelatuje nad głowami ludzi w pierwszych rzędach i wbi­ja się ze straszną siłą w oparcie, pomiędzy ramionami dwóch pań. Szpada chwieje się długo i z trudem daje się wyciągnąć.

Espada ponownie atakuje byka. To uderzenie jest sku­teczniejsze. Byk z wolna klęka i, jakby się namyślając, kładzie się na arenie. Następują oklaski.

Potrójny zaprzęg mułów wywleka z areny cielsko byka i zabitego przez niego konia. Cała arena zostaje sprząt­nięta i odświeżona.

Teraz następuje druga walka. Powtarzają się od po­czątku te same części co i w pierwszej. Znamy je już na pamięć.

Dwie pierwsze suerte walki z drugim bykiem nie do­starczają specjalnych emocji. Teraz ogłoszono suerte de matar. Dobiegają ostatnie minuty. Za chwilę byk musi przestać żyć. Matador zachowuje się w odmienny sposób od poprzedniego. Jak gdyby ucieka od byka i zmusza go tym do atakowania siebie. W chwili gdy rozpędzony byk uderza w rozpostartą nad areną muletę, matador robi unik i byk mija go pędząc dalej.

- Cios, który chce w tej chwili zadać matador, nazy­wa się la suerte de recibir - szepce radca. - Jest to najtrudniejszy sposób - wyjaśnia dalej. - Recibir znaczy otrzymać. Matador chce otrzymać byka na szpa­dę. W tym celu zmusza oszalałe zwierzę do zaatakowania siebie i jednocześnie nastawia tak szpadę, by dosięgła ona serca. Wymaga to od matadora niesłychanie zimnej krwi i opanowania.

Przyglądamy się teraz walce ze znacznie większym zain­teresowaniem. Rozpędzony byk zbliża się szybko do na­stawionej szpady. Widzimy, jak ostrze pogrąża się w jego karku aż po rękojeść. Byk klęka, ale nie umiera w przepi­sowym czasie. Twarz espada wyraża niepokój i obawę przed pitos, wygwizdaniem.

Byk podwinął pod siebie tylne nogi i wygląda tak, jak gdyby odpoczywał. Matador usiłuje znów zwrócić uwagę byka na muletę, by dać możność dokonania „aktu łaski”, tak zwanej la puntilla. Jest to silne uderzenie sztyle­tem w szpik stosu pacierzowego tuż koło rogów. Doko­nuje go jeden z banderilleros. Przy ogólnym milczeniu publiczności krótki cios przecina życie drugiego byka.

Suerte de matar w czwartej walce kończy się błyska­wicznie, a volapie: byk pada jak rażony piorunem.

1 ... 47 48 49 50 51 52 53 54 55 ... 135
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)