Gra Endera [Ender's Game - pl]
- Автор: Кард Орсон Скотт
- Серия: Ender (pl) #1
- Год: 1991
- Язык: польский
- Год: Editions Spotkania & Fantastyka
- ISBN: 83-85195-16-5
- Переводчик: Piotr W. Cholewa
- Жанр: Научная фантастика
Электронная книга - «Gra Endera [Ender's Game - pl]». Краткое содержание книги:
Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka…
Nagroda Nebula 1985.
Nagroda Hugo 1986.
Kiedy wszedł major Andersen i podał Enderowi hak, ten nie potrafił ukryć gniewu.
— Myślałem, że postawicie nas przeciw armii, która potrafi nam dorównać w uczciwej walce.
— Gratuluję zwycięstwa, dowódco.
— Groszek! — krzyknął Ender. — Co byś zrobił, gdybyś dowodził Armią Salamandry?
Groszek, unieruchomiony, choć nie do końca zamrożony, odpowiedział z miejsca, gdzie unosił się przed nieprzyjacielską bramą.
— Nakazałbym nieregularne, ale ciągłe przesunięcia wokół wrót. Nie można czekać nieruchomo, jeśli przeciwnik dokładnie wie, gdzie jesteś.
— Jeśli już oszukujecie — zwrócił się Ender do majora — to czemu nie nauczycie tej drugiej armii oszukiwać inteligentnie!
— Proponuję, żebyś uwolnił swoich żołnierzy — powiedział Ander-son.
Ender wcisnął klawisze, by odmrozić obie armie równocześnie.
— Armia Smoka! Rozejść się! — zawołał natychmiast. Nie miał zamiaru ustawiać szyku, by przyjąć kapitulację tamtych. Chociaż zwyciężyli, walka nie była uczciwa — nauczyciele planowali klęskę i ocaliła ich tylko głupota Bonza. Nie było się czym szczycić.
Dopiero wychodząc z sali bojowej, Ender zdał sobie sprawę, że Bonzo nie zrozumie, że był wściekły n nauczycieli. Hiszpański honor. Bonzo wie tylko, że został pokonany mimo pozycji lepszej pod każdym względem; że Ender nakazał najmłodszemu z całej armii głośno powiedzieć, co Bonzo powinien zrobić, by zwyciężyć; że Ender nie zaczekał nawet, by przyjąć jego honorową kapitulację. Gdyby nawet Bonzo nie nienawidził wcześniej Endera, to z pewnością zacząłby teraz. A że go nienawidził, jego wściekłość będzie mordercza. Bonzo był ostatnią osobą, która Endera uderzyła. Na pewno o tym pamiętał.
Sam także nie zapomniał krwawej bójki w sali treningowej, gdy starsi chłopcy chcieli przerwać ćwiczenia jego grupy. Inni także nie. Wtedy chcieli krwi; teraz Bonzo będzie jej pożądał. Ender rozważył możliwość zaawansowanego kursu walki wręcz. Jednak, gdy mógł się spodziewać bitew nie tylko codziennie, ale nawet dwóch jednego dnia, nie mógł tracić czasu. Musiał zaryzykować. Nauczyciele go w to wpakowali — teraz powinni pilnować, żeby nic mu się nie stało.
Groszek skoczył na posłanie. Był wykończony. Połowa chłopców już spała, choć do zgaszenia świateł pozostało jeszcze piętnaście minut. Westchnął, sięgnął do szafki, wyjął i włączył komputer. Jutro miał test z geometrii i był rozpaczliwie nie przygotowany. Zawsze mógłby coś wymyślić, gdyby miał dość czasu, Euklidesa czytał w wieku pięciu lat. Ale w teście obowiązywał limit czasowy, więc nie będzie się kiedy zastanowić. Musiał wiedzieć. A nie wiedział. I na pewno wypadnie marnie. Ale wygrali dzisiaj dwa razy, więc był w dobrym nastroju.
Jednak, gdy tylko włączył komputer, wszelkie myśli o geometrii ulotniły się natychmiast. Wokół ekranu płynęła wiadomość:
PRZYJDŹ DO MNIE NATYCHMIAST