Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Sekutnica». Краткое содержание книги:

Piękna Arabella Grey, osierocona królewska krewna, jako młodziutka dziewczyna ma być wydana za mąż za sir Jaspera Keane'a. To zaaranżowane przez króla małżeństwo ma zapewnić ochronę rodowego zamku Greyów na niebezpiecznym szkockim pograniczu. Tymczasem w dniu ślubu do kościoła wkracza młody Szkot Travis Stewart, podstępem oraz groźbą zmusza pana młodego do odstąpienia od swych praw i sam bierze ślub z młodziutką panną młodą. Jak potoczą się dalsze losy Arabelli?
1 ... 39 40 41 42 43 44 45 46 47 ... 98
Перейти на страницу:

– Zamordowałeś bez procesu i bez powodu większość przyjaciół Jemmiego – rzucił Stewart. – Zgadzam się z Angusem, że mój brat źle wybrał wtedy dowódców, ale można było załatwić to bez mordowania ludzi. Jemmie jest dobrym królem. Od początku jego panowania mamy w kraju pokój. Sztuka kwitnie, nauka też. Chyba nie chcesz, by zapanował chaos, a może kochasz wojnę, tak jak ci górale? To dzikusy. Dążą do samozagłady.

– Sztuka! Ha! Muzyka, architektura, malarstwo i poezja! To bzdury, Dunmor! Takie rzeczy zostawiamy Francuzom i Włochom. To zagraniczne sztuki! Nie mają nic wspólnego ze Szkocją! – oburzył się hrabia Angus.

Nim Tavis zdążył się odezwać, Arabella stanęła w obronie króla:

– A z czego jesteś właściwie dumny w tej twojej Szkocji, panie? Zastanowiłeś się, jak postrzegają was inne narody? Dla ludzi z zewnątrz jesteście śmieszni, biegacie z gołymi łydkami, w spódniczkach, jakbyście nie mieli krawców, prości ludzie mieszkają w ziemiankach pokrytych torfem. Nic dziwnego, bo skoro nie mają prawa do ziemi, którą uprawiają od pokoleń, boją się budować domy z kamienia, cieplejszego i wygodniejszego, bo zawsze można ich stamtąd wyrzucić. No i ta muzyka. Kto to widział, żeby przygrywać sobie na owczych wnętrznościach! Noszę jedwabie, atłasy i adamaszek, panie, a w kuchni mam figi, migdały i rodzynki. W piwnicy leżakuje wino, a to wszystko, jak też większość moich mebli i ozdób pochodzi z Anglii, Francji, Hiszpanii i Włoch. Ze Szkocji sprowadza się tylko skóry, wełnę i ryby. Za granicą pochwalić się możecie tylko odważnymi, pięknymi kobietami. Król Jerzy próbuje sprowadzić do Szkocji trochę piękna z Europy. Co w tym złego, panie? Jego dziad był podobno poetą.

– Ten człowiek spędził osiemnaście lat swego życia jako angielski więzień i wrócił do domu z angielską żoną – rzucił ostro Angus. – Był dobrym królem, pani. Ale on był prawdziwym mężczyzną, jeździł konno, walczył wręcz i świetnie strzelał z łuku. Był silny jak tur i uwielbiał machiny wojenne. On wiedział, jak rządzić krajem!

– Był żołnierzem, ale też poetą i miłośnikiem muzyki, panie.

– Może, ale przede wszystkim był żołnierzem, a jego wnuk nie umie nawet utrzymać się w siodle – prychnął Angus.

– Nie potrzebuje tego, by władać Szkocją i utrzymać pokój z Anglikami!

Archibald Douglas spojrzał głęboko w zielone oczy hrabiny Dunmor i nagle zaczął się śmiać. Była taka malutka, a wcale się go nie bała, nie była nawet onieśmielona jego spojrzeniem.

– Tavisie, jesteś pewien, że ta twoja żona to Angielka? Wygląda mi raczej na to, że pochodzi ze Szkocji, bo dzielna jest jak Szkotka.

– Nie sądziłam, panie, że Szkoci mają wyłączność na odwagę – rzuciła Arabella, odwracając się na pięcie i ruszając w stronę królowej.

Hrabia Angus zaczął się głośno śmiać.

– Tavisie, ona ci urodzi tuzin zdrowych dzieci, ale niech mnie Bóg broni przed nią, ma język ostry jak żądło osy.

– Wstrętny, arogancki dudek – mruczała pod nosem Arabella, idąc przez salę rycerską, nie patrząc właściwie, gdzie stąpa. Wpadła na kogoś i powiedziała, spojrzawszy mu w oczy:

– Przepraszam, panie! Zaczerwieniła się i skłoniła pośpiesznie.

– Nic takiego, dziecko drogie – powiedział ciepło król – ale twoja śliczna buzia zdradza mi, że jesteś czymś wielce wzburzona.

– Owszem, panie, hrabia Angus to głupiec! – rzuciła, nim zdołała się powstrzymać.

Król skinął zgodliwie.

– Muszę przyznać, że czasem zgadzam się z pani osądem. Czym cię tak oburzył?

– Panie – zaczęła Arabella. – Jestem tylko kobietą i nie miałam sposobności, by zająć się nauką, ale zwykły rozsądek podpowiada mi, że lepiej żyć w pokoju niż w stanie wojny. Wojna niszczy życie i własność. Postęp możliwy jest tylko w czasach pokoju i dobrobytu. Wiem, że czasem mężczyźni nie mają innego wyjścia, jak pójść na wojnę, ale mnie się zdaje, że Szkoci wolą najpierw stoczyć walkę, a potem pytać, o co poszło.

Jerzy Stewart zaśmiał się, ubawiony sprytnym osądem swego narodu, wypowiedzianym przez maleńką Angielkę.

– Niedługo wśród nas żyjesz, a już nas dobrze poznałaś – rzekł.

– Panie, całe życie mam Szkotów u bram zamku. Zdążyłam dobrze ich poznać! – odparła.

– Angus zawsze mnie krytykował, dziecko – odparł król. – Ja nie jestem w gorącej wodzie kąpany. On nie rozumie tego, że król powinien rządzić głową, a nie mieczem.

– On się nie zna na sztuce – powiedziała szczerze. – W całej Europie rozkwita muzyka, poezja i malarstwo, a tu w Szkocji zachęca się tylko do sadzenia kapusty i marchwi!

Król Jerzy śmiał się już głośno. Dawno tak dobrze się nie bawił podczas rozmowy. Żona jego brata okazała się cudowna.

– Którą ze sztuk ty, pani, preferujesz? – zapytał.

– Muzykę, jak mi się zdaje. Nie umiem grać, ale moja matka i ja często śpiewałyśmy w Greyfaire. Ojciec uważał, że nie potrzeba nam gościć u siebie minstreli, bo my dwie śpiewamy lepiej od nich. Matka jednak nalegała, byśmy sprowadzili minstrela z Irlandii, bo jak inaczej miałyśmy się nauczyć nowych pieśni? Och, panie, tyle można się nauczyć, a ja tak niewiele wiem! – mówiła z pasją młoda hrabina.

Król był wzruszony. Szkoci nie doceniali nauki, choć wybudowano w tym kraju dwa wspaniałe uniwersytety, jeden w Edynburgu, a drugi w Glasgow.

Żadne prawo nie wymagało, by synowie szlachetnych rodów uczyli się na nich. Nikt nie uważał, że porządny Szkot powinien umieć czytać i pisać czy dodawać, choćby po to, aby jego własny rządca nie mógł go oszukać. Szkoci tkwili w przekonaniu, że mężczyzna powinien umieć walczyć, umierać i zająć się kobietą, by urodziła mu mnóstwo dzieci. Kobiety zaś uważały, że skoro mężczyźni nie muszą umieć czytać i dodawać, to one tym bardziej nie.

– Czego chciałabyś się uczyć, moja droga? – zapytał król.

– Wszystkiego! – odparła z ekscytacją. Jerzy znów się roześmiał.

– A od czego byś zaczęła?

Zastanowiła się chwilę i odparła:

– Od historii, panie. Historii Szkocji. Nie sądzę, by ktokolwiek kiedykolwiek uważał mnie za Szkotkę, ale mój mąż jest Szkotem i dzieci, wszystkie z wyjątkiem jednego też nimi będą, więc powinny znać historię swego kraju.

Królowi spodobało się to, co powiedziała i zaintrygował go fragment „z wyjątkiem jednego”.

– Co miałaś na myśli, mówiąc: „z wyjątkiem jednego”?

Arabella nagle zrozumiała, co zrobiła, i zasłoniła usta.

– Pośpieszyłam się, panie, bo Tavis dopiero miał z tobą omówić tę sprawę. Będzie zły, że zwróciłam uwagę waszej wysokości na tę sprawę, nim przedstawił ją wam osobiście.

– Masz zamiar być posłuszna mężowi? – zażartował i czekał z zaciekawieniem. – Chyba bardzo kochasz Tavisa, skoro jesteś posłuszna. Z tego, co widzę, sama poradziłabyś sobie z rządzeniem w zamku Dunmor, gdyby zaszła taka potrzeba.

Zaczerwieniła się, nie mogąc znaleźć wyjścia z niekorzystnego położenia. Król Jerzy poklepał ją po ramieniu.

– Nie bój się, nie będę nalegał. Mój brat znany jest ze swojej porywczości, a ty też nie jesteś cicha jak mysz pod miotłą. Pasujecie do siebie oboje.

Tavis uwolnił się wreszcie od hrabiego Angusa i ruszył w stronę brata i żony rozmawiających pośrodku sali. Nagle drogę zagrodziła mu piękna kobieta.

– Tavisie Stewart, jak miło cię widzieć. Tęskniłam za tobą – zamruczała zalotnie.

– Lady Morton – przywitał się chłodno hrabia.

– Cóż to, panie. Jeszcze tak oschle mnie nie witałeś – stwierdziła ślicznotka, a jej bursztynowe oczy pociemniały ze złości. – Zawsze pałałeś do mnie wielką namiętnością – dodała cicho.

1 ... 39 40 41 42 43 44 45 46 47 ... 98
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)