Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Kamienna małpa
Kamienna małpa - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Kamienna małpa

Электронная книга - «Kamienna małpa». Краткое содержание книги:

Do wybrzeży Stanów Zjednoczonych zbliża się statek z nielegalnymi chińskimi imigrantami na pokładzie.
Przemytem tych ludzi kieruje nieuchwytny Kwang Ang, poszukiwany przez policję wielu krajów. Okręt tonie niedaleko brzegu, ale części imigrantów udaje się dotrzeć do lądu. Kwang Ang znika w Nowym Jorku, a Lincoln Rhyme zostaje poproszony o pomoc w poszukiwaniach przestępcy, który nie zawaha się przed zgładzeniem każdego, kto mógłby go zidentyfikować. Wszystkim ocalałym z katastrofy Chińczykom grozi śmierć. Rhyme musi ująć mordercę, zanim ten do nich dotrze.
1 ... 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46
Перейти на страницу:

Okrzyk Sachs nie był skierowany do niego, lecz do sześciorga mężczyzn i kobiet w bojowym rynsztunku sił specjalnych, którzy wpadli do małej kuchni, celując z pistoletów prosto w zszokowanego szmuglera.

– Padnij! Padnij! Policja! Rzuć broń! Na podłogę! – krzyczeli.

Wydarto mu z ręki pistolet, rzucono na podłogę, skuto i przeszukano. Poczuł, jak ktoś ciągnie go za kostkę i odpina kaburę z tokariewem.

– Sprawca zatrzymany! – zawołał jeden z policjantów. – Teren czysty.

– Na dworze mamy dwóch, obaj zatrzymani.

Ujgurowie z ośrodka etnicznego w Queens, pomyślała Sachs.

Chwilę później dołączyli do nich Lon Sellitto i Eddie Deng, zbiegając z piętra, gdzie czekali. Posadzili Ducha na krześle i Deng odczytał mu jego prawa po angielsku oraz na wszelki wypadek w dialektach Putonghua i Minnanhua.

– Co z Changami? – Amelia zwróciła się do Lona.

– W porządku. Są u nich dwie ekipy agentów imigracyjnych.

Elegancko umeblowany dom, w którym się znajdowali, należał do Sellitta i oddalony był mniej więcej o półtora kilometra od miejsca zamieszkania Changów. W tak krótkim czasie nie byli w stanie znaleźć lepszego miejsca na zasadzkę.

– Wrobiłaś mnie – powiedział Duch do Amelii.

– Chyba nam się udało.

Telefonując do niej, gdy jechała do prawdziwego domu Changów w Owls Head, Rhyme ostrzegł Amelię, że jego zdaniem Duch podszywa się pod Johna Sunga. Agenci urzędu imigracyjnego i policjanci byli już w drodze do Changów, żeby ich zatrzymać. Sellitto i Deng zastawili zasadzkę w domu policjanta. Mogli tu ująć Ducha i jego bangshou, nie ryzykując, że ucierpią przy tym niewinni przechodnie.

Słuchając rewelacji Rhyme'a, Sachs musiała zmobilizować wszystkie siły, aby kiwać spokojnie głową, udawać, że Coe pracuje dla Ducha, a przede wszystkim nie dać po sobie poznać, że wie, iż siedzący przy niej człowiek, mężczyzna, którego uważała za swego przyjaciela i lekarza, jest poszukiwanym przez nich od dwóch dni mordercą.

Z dreszczem obrzydzenia wspomniała, jak dotykał ją swoimi dłońmi. Uświadomiła sobie także ze zgrozą, że to ona sama zdradziła mu, gdzie przebywali Wu.

– W jaki sposób twój przyjaciel, ten Lincoln Rhyme, domyślił się, że nie jestem Sungiem? – zapytał nagle Duch.

– Dzięki kamiennej małpie – wyjaśniła. – Znalazłam ślady jakiegoś minerału za paznokciami Sonny'ego Li. To był krzemian magnezu, steatyt, z którego wyrzeźbiono amulet. – Sachs szarpnęła za golf Ducha, odsłaniając widoczny na jego szyi czerwony ślad po zaciągniętym rzemyku. – Jak to się stało? Ściągnął ci go z szyi i rzemyk pękł?

Duch pokiwał powoli głową.

– Zanim go zastrzeliłem, drapał paznokciami ziemię. Myślałem, że błaga o zmiłowanie, ale on tylko podniósł nagle wzrok i uśmiechnął się do mnie.

Sonny Li specjalnie drapał paznokciami miękki kamień, żeby przekazać im wiadomość, iż Sung jest w rzeczywistości Duchem. Rhyme pamiętał dziwne okruchy na palcach Amelii dzień wcześniej. Zdał sobie sprawę, że drobiny minerału mogą pochodzić z amuletu Sunga. Zadzwonił do policjantów, którzy strzegli jego domu, a oni potwierdzili, że można tam wejść od tyłu. Oznaczało to, iż Duch mógł bez ich wiedzy wchodzić i wychodzić z budynku.

Rhyme zapytał ich również, czy w pobliżu nie ma sklepu ogrodniczego – mogła stamtąd pochodzić mierzwa, którą znaleźli – i dowiedział się, że na parterze jest kwiaciarnia. Następnie sprawdził numery telefonów, z których dzwoniono na komórkę Sachs. Pojawił się wśród nich numer aparatu, z którego Duch telefonował do ośrodka ujgurskiego.

Prawdziwy John Sung był doktorem – Duch nim nie był. Ale w Chinach każdy zna się trochę na wschodniej medycynie. Nie trzeba było długich studiów, aby wykryć u Sachs dolegliwość, na którą cierpiała, i dać jej odpowiednie zioła.

– A wasz znajomy z urzędu migracyjnego? – zapytał Duch.

– Coe? Wiedzieliśmy, że nic go z tobą nie wiąże – odparła Sachs. – Ale musiałam udawać, że Coe jest szpiegiem… nie mogłeś się domyślić, żeśmy cię rozpracowali. I nie chcieliśmy, żeby nam przeszkadzał. Gdyby odkrył, kim jesteś, mógłby znowu zacząć strzelać, tak jak to zrobił na Canal Street. Nie chcieliśmy żadnych komplikacji. – Sachs uważnie przyjrzała się Duchowi. – Zabiłeś Sunga, ukryłeś jego ciało, a potem postrzeliłeś się i wypłynąłeś z powrotem na morze. O mało nie utonąłeś.

– Nie miałem wielkiego wyboru. Jerry Tang zostawił mnie na lodzie.

– Jak przemyciłeś broń?

– Wsadziłem do skarpetki w ambulansie. Potem schowałem ją w szpitalu i wróciłem po nią, kiedy uwolnił mnie agent urzędu imigracyjnego.

– Gdzie jest ciało Sunga?

W odpowiedzi Duch się tylko uśmiechnął. Jego spokój rozwścieczał ją. Nagle zabrzęczała jej komórka.

– Tak?

– Przypuszczam, że ktoś zamierza w końcu do mnie zadzwonić i powiedzieć, co się dzieje – wycedził sarkastycznie Rhyme.

– Jesteśmy tu trochę zajęci, Rhyme – odparła. – Złapaliśmy go. Próbowałam z niego wyciągnąć, gdzie jest ciało Sunga, ale…

– Uważasz, że nie możemy się tego sami domyślić? Przecież to oczywiste.

Dla pewnych ludzi może i jest oczywiste, pomyślała.

– W bagażniku hondy – poinformował ją kryminolog.

– Która nadal jest gdzieś na wschodnim skraju Long Island?

– Oczywiście. Duch pojechał, żeby ją ukryć, na wschód. Domyślał się, że nie będziemy szukać w tamtym kierunku.

Stojący obok niej Sellitto wskazał palcem ulicę.

– Muszę odwiedzić pewnych ludzi, Rhyme – powiedziała.

– Odwiedzić pewnych ludzi? Kogo?

– Znajomych – odparła po krótkim zastanowieniu.

ROZDZIAŁ PIĘTNASTY

Sachs zastała rodzinę stojącą przed zaniedbanym domem nieopodal Parku Owls Head. W powietrzu unosił się ciężki odór ścieków, pochodzący z oczyszczalni, która ocaliła im życie. Ojciec, Sam Chang, stał z opuszczoną głową i skrzyżowanymi na piersi rękoma, słuchając w ponurym milczeniu Azjaty w garniturze – domyśliła się, że to agent urzędu imigracyjnego – który mówił coś do niego i robił notatki.

Obok stała mniej więcej czterdziestoletnia kobieta, trzymająca za rękę Po-Yee. Mała była urocza – o okrągłej buzi i jedwabistymi lokami przyciętymi krótko po bokach.

Detektyw z Nowojorskiego Wydziału Policji rozpoznał Sellitta i podszedł do niego i do Sachs.

– Rodzina ma się dobrze. Zabieramy ich do ośrodka dla imigrantów w Queens. Biorąc pod uwagę działalność dysydencką Changa, mają duże szanse na przyznanie azylu.

– Złapaliście Ducha? – zapytał ją Sam Chang.

– Tak – odparła. – Jest w areszcie.

– Dziękuję – powiedział z ulgą. – Czy mogę panią o coś prosić? -zapytał po chwili. – Chodzi o tego człowieka, starszego mężczyznę, który zginął w apartamencie Ducha. Mój ojciec musi mieć porządny pogrzeb. To bardzo ważne.

– Kiedy skończy pan załatwiać sprawy z urzędem imigracyjnym, może pan zwrócić się do jakiegoś domu pogrzebowego, żeby zabrali go z kostnicy – odparła.

– Dziękuję.

Pod dom podjechał mały niebieski dodge i wysiadła z niego czarna kobieta w brązowym kostiumie.

– Nazywam się Chiffon Wilson – przedstawiła się agentowi urzędu imigracyjnego i Sachs. – Jestem z opieki społecznej i przyjechałam po dziecko.

Chang spojrzał szybko na swoją żonę.

– Nie może z nimi zostać? – zapytała Amelia.

Wilson potrząsnęła ze współczuciem głową.

– Jest osieroconą obywatelką innego państwa. Musi wracać do Chin.

1 ... 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)