Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Wieża światła [=Sklana wieża / Tower of Glass - pl]
Wieża światła [=Sklana wieża / Tower of Glass - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Wieża światła [=Sklana wieża / Tower of Glass - pl]

Электронная книга - «Wieża światła [=Sklana wieża / Tower of Glass - pl]». Краткое содержание книги:

Genialny twórca androidów, Someon Krug, opetany jest ideą nawiazania kontaktu z innymi istotami rozumnymi we wszechświecie. Idąc za swym marzeniem pragnie wznieść na arktycznych pustkowiach Kanady gigantyczną wieżę światła, która będzie przekaźnikiem jego gwiezdnego posłania. Budowa postępuje bez przeszkód, aż do dnia, gdy androidy zaczynają żądać takich samych praw, jakie przysługują ludziom…
1 ... 36 37 38 39 40 41 42 43 44 ... 48
Перейти на страницу:

W połowie drogi do wyjścia zawraca nagle, cofa się kilka kroków, bierze coś ze skrzyni, stojącej obok ołtarza. Podaje mi to: sześcian informacyjny. Włączam go i odczytuję pojawiające się słowa:

Na początku był Krug i Krug rzekł: „Niech się staną Kadzie.” I stały się Kadzie.

I Krug wiedział, że były dobre.

I Krug rzekł: „Niech do Kadzi wleją się nukleotydy o wielkiej energii.” I wlano nukleotydy, a Krug zamieszał je, aż stały się jedną masą.

I nukleotydy ukształtowały wielkie molekuły i Krug rzekł: „Niech w Kadzi będą razem ojciec i matka, i niech wydzielą się komórki, i niech w Kadzi zrodzi się życie.”

I zrodziło się życie, gdyż nastąpiło PODWOJENIE.

I Krug pokierował PODWOJENIEM, i dodał fluidów swej ręki, i dał im kształt i umysł.

„Niech z Kadzi wyjdą ludzie” — rzekł Krug. — „Niech wyjdą z nich kobiety i niech żyją między nami, silne i pracowite, i niech noszą imię Androidów.”

Manipuluję ekranem — tekst trwa i trwa, jeszcze i jeszcze. Jakaś Biblia androidów? A dlaczego nie?

— Fascynujące — mówię do Lilith. — Kiedy to zostało napisane?

— Rozpoczęto pisanie wiele lat temu i ciągle dodaje się nowe rozdziały o świecie Kruga, o związku Krug-ludzie.

— Związek Krug-ludzie? Wspaniałe…

— Zatrzymaj to sobie — mówi Lilith. Wychodzimy z kaplicy. Pod ubraniem trzymam Biblię Androidów. Idziemy do mieszkania Lilith.

— Teraz znasz nasz wielki sekret — mówi Lilith. — Naszą nadzieję, wielką nadzieję.

— Ale czego dokładnie oczekujecie od mojego ojca?

— Pewnego dnia powie on całemu światu o swoim sentymencie względem nas. Powie: „Te androidy nie są sprawiedliwie traktowane, nadszedł czas, by wyrazić skruchę i przyznać im pełnię praw ludzkich”. A ponieważ powie to Krug, wysłuchają go i sprawy przybiorą dla nas inny obrót.

— Naprawdę wierzysz, że tak się stanie?

— Tak i modlę się o to.

— Kiedy? Niedługo?

— To nie ja o tym decyduję. Pięć lat? Czterdzieści? Miesiąc? Przeczytaj ten sześcian, dowiesz się sam… Wierzymy, że Krug nas wypróbowuje i pewnego dnia to się skończy.

— Chciałbym podzielać twój optymizm, ale obawiam się, że będziecie czekali długo…

Rozdział trzydziesty drugi

30 stycznia 2219

Wieża ma tysiąc sto sześćdziesiąt piec metrów wysokości. Teraz nawet androidom praca w rozrzedzonym powietrzu sprawia trudności, ponad kilometr nad poziomem tundry. Co najmniej sześć androidów na skutek niedotlenienia spadło z wieży w ciągu ostatnich dziesięciu dni. Thor Watchman nakazał używanie masek tlenowych przez wszystkich pracujących na szczycie wieży, ale wiele Gamma pogardzało maskami uznając, że degraduje to w jakiś sposób i znieważa ich męskość. Bez wątpienia będzie jeszcze wiele wypadków śmiertelnych przy wznoszeniu ostatnich trzystu trzydziestu pięciu metrów wieży, w lutym i w marcu.

Ale cóż to za wspaniała budowla! Te ostatnie trzysta metrów nie może już nic dodać do jej majestatu i elegancji, może jedynie stanowić koronę cudu, który właśnie powstał. Wieża wyszczuplała i zagubiła się w świetlnej otoczce wysoko ponad głowami stojących na powierzchni ziemi. We wnętrzu wieży technicy zainstalowali już urządzenia łączności — teraz wygląda na to, iż wzmacniacze będą gotowe w kwietniu, basen protonowy uruchomi się w maju, wstępne testy generatora tachjonowego zostaną przeprowadzone w czerwcu, a w sierpniu, być może, będzie można nadać wiadomość.

Może istoty z gwiazd odpowiedzą, a może nie…

To nie ma zresztą znaczenia — wieża ma już zapewnione miejsce w historii ludzkości.

Rozdział trzydziesty trzeci

Budząc się przy boku Cannelle o świcie w Ugandzie Krug poczuł wielki przypływ energii, wzrost sił witalnych. Rzadko czuł się tak w pełni sił. Doszedł do wniosku, że to dobra wróżba: będzie to dzień, który poświęci na ożywioną działalność, dzień, w którym pokaże, że potrafi osiągać swoje cele. Zjadł śniadanie i ruszył do przekaźnika, by przenieść się do Denver.

Ranek w Południowej Afryce przypominał wieczór w Colorado. Przy statku międzygwiezdnym pracowała nocna zmiana, był tam także Alfa Romulus Fussion, dyrektor montażu. Poinformował Kruga z dumą, że statek gwiezdny przetransportowano już do portu kosmicznego, gdzie przygotowywano go do pierwszych próbnych lotów.

Krug i android udali się więc razem do portu kosmicznego. W świetle reflektorów statek gwiezdny wyglądał nieciekawie i prawie nie zwracał uwagi, gdyż jego sylwetka nie była w niczym wyjątkowa — wiele transportowców było większych — a chropowaty pancerz nawet nie błyszczał w sztucznym oświetleniu. Mimo wszystko jednak Krugowi wydawał się niewypowiedzianie piękny, jego piękno nie ustępowało wspaniałości wieży.

— Jakie testy zaplanowano podczas pierwszego lotu? — zapytał.

— Program podzielono na trzy etapy… Na początku lutego odbędzie się pierwszy lot na orbitę Ziemi — odparł Romulus Fussion. — Sprawdzimy w ten sposób, czy systemy napędu działają prawidłowo. Potem zostaną przeprowadzone testy prędkości. Pod koniec lutego rozpędzimy go pełną mocą silników i odbędziemy krótką podróż do orbity Marsa. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, przeprowadzimy wielką próbę prędkości podczas kilkutygodniowego lotu — prawdopodobnie dotrzemy poza orbitę Saturna, a może osiągniemy i Plutona. Te testy powinny wystarczyć do stwierdzenia, czy statek jest gotowy do odbycia międzygwiezdnego lotu. jeśli będzie zachowywał się dobrze podczas lotu ze stałym przyspieszeniem 2,4 g aż do Plutona i z powrotem, powinien być zdolny do dalekich podróży.

— A testy systemu hibernacji?

— Testy są już zakończone, system funkcjonuje doskonale.

— A załoga?

— Mamy ósemkę Alf w trakcie szkolenia oraz szesnaście Bet. Wezmą oni udział w kolejnych lotach próbnych. Wybierzemy załogę spośród nich na podstawie wyników testów.

— Doskonale.

Wciąż płonąc żądzą czynu udał się na budowę wieży, gdzie pracowała jeszcze nocna zmiana pod kierownictwem Euclida Plannera. Od ostatniej wizyty Kruga wieża urosła o jedenaście metrów, widoczny był też postęp w instalowaniu urządzeń komunikacyjnych. Krug wcisnął się w ubranie termiczne i wjechał na szczyt wieży, co ostatnio czynił raczej rzadko. Całe zaplecze techniczne u podnóża kolosa przypominało budowlę z klocków, a pracownicy wyglądali jak drobne robaczki. Przyjemność napawania się pięknem wieży popsuł nieco wypadek Gammy, który stracił równowagę i wypadł z cylindra podnośnika, ale Krug szybko usunął tę śmierć ze swoich myśli. Wypadki śmiertelne były godne pożałowania, to pewne, ale każde wielkie przedsięwzięcie zawsze pochłaniało ofiary.

Z placu budowy Krug wyruszył na Antarktydę, do obserwatorium Vargasa. Ostatnio nie odkryto nic nowego, ale to miejsce nieustannie przyciągało Kruga — podziwiał skomplikowane instrumenty, atmosferę badań i tu czuł bezpośredni kontakt z sygnałami z NGC 7293. Sygnały te ciągle odbierano w zmodyfikowanej formie sprzed kilku miesięcy: 2-5-1, 2-3-1, 2-1. Vargas otrzymał kolejne wersje tłumaczeń sygnałów, przetransformowanych optycznie. Krug wsłuchiwał się przez długą chwilę w szum aparatury obserwatorium, a gdy odchodził, słyszał w swej głowie nieprzerwane: „blip-blip”.

Teraz udał się do Duluth, by obejrzeć nowe androidy, wychodzące z kontenera. Nolana Bompansiero jeszcze nie było, a androidami z nocnej zmiany kierowały funkcyjne Alfy, mimo to jednak Krug kazał jego zastępcy oprowadzić się po zakładzie. Produkcja osiągnęła poziom dotychczas nie notowany, choć Alfa utrzymywał, że mają opóźnienie.

1 ... 36 37 38 39 40 41 42 43 44 ... 48
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)