Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Фэнтези » Głód Życia
Głód Życia - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Głód Życia

Электронная книга - «Głód Życia». Краткое содержание книги:

Berengaria jest pełną radości dziewczyną o nienasyconym apetycie na wszystko, co życie może jej zaproponować. Ów głód życia zastąpił jednak ostatnio cichy smutek. Przyjaciele z jej kręgu znaleźli już swoje drugie połowy, ona natomiast czuła się samotna i opuszczona. Na szczęście wyznaczono ją do udziału w ostatniej ważnej wyprawie w Góry Czarne, mającej na celu rozprawieniem się z groźnymi ptaszyskami…
1 ... 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40
Перейти на страницу:

– A więc udzielamy ci pozwolenia – roześmiała się Indra. – Wydaje mi się, że wszyscy wnieśliśmy swój wkład w wybudowanie tego masztu.

– Owszem, wszyscy mamy prawo tak czuć, ale teraz czas już nadszedł.

Na płaskowyżu zapadła cisza. Jedynie wiatr szarpał za ubrania i zawodził na podtrzymujących maszt stalowych linach.

Wiadomo było, że w Królestwie Światła i w Ciemności wygłoszone zostaną uroczyste przemówienia, zagrają orkiestry i zaśpiewają chóry. Tu niczego podobnego nie planowano. Całe szczęście, tą okolicą władała jedynie wielka cisza pustkowia.

I nagle otaczający ich mrok rozerwało promienne światło, musieli osłonić oczy, tak bardzo było bowiem mocne.

A zaraz potem ukazały się Góry Czarne w całej swej przytłaczającej okazałości. Jasne i piękne, wprost zapierające dech w piersiach.

Światło było mocne, ale też i miało docierać daleko.

Święte Słońce oświetlało teraz całe wnętrze Ziemi, które stało się jednym królestwem.

Królestwem Światła.

Dwa dni później Elena wybrała się z Miszą do sklepów stolicy. Zamierzali kupić mniejsze i większe rzeczy do nowego domu w krainie Timona.

W ostatnim czasie rysowali, planowali i dyskutowali z ekspertami, najzupełniej obojętnie traktując zajęcia przyjaciół z ich grupy. Oczywiście zauważyli, że wielkie Słońce świeci teraz nad całym wnętrzem Ziemi, bo to przecież właśnie ono oświetlało ich działkę, poza tym jednak niewiele ich to interesowało. Żyli w swoim własnym małym świecie, a Elena nigdy nie była równie szczęśliwa jak teraz.

Nareszcie czuła się jak ryba w wodzie, miała wiele zajęć w domu, odnalazła miłość i spokój. A Misza nieustannie ją podziwiał i szczerze się cieszył, że nie musi wyprawiać się na poszukiwanie niebezpiecznych przygód. Pragnął zostać nauczycielem jak jego ojciec, podjął już decyzję.

Siedzieli teraz w kawiarnianym ogródku, odpoczywali po odwiedzeniu sklepów z zasłonami, gdy Elena powiedziała nagle:

– Popatrz w tamtą stronę, to przecież Ram. I oczywiście Indra. Są też inni, Dolg i Móri.

– Idą wszyscy! – wykrzyknął Misza. – Czyżby szli na postój gondoli?

– Tak – sapnęła Elena. – Wybierają się do bazy rakietowej. Wychodzą na powierzchnię Ziemi. O, jest też i Marco! Kochany Marco, on nas opuszcza, jak sobie teraz damy radę?

– Ram chyba mówił, że Marco będzie pomagał jakiejś grupie badaczy.

– Tak, to, zdaje się, wiąże się z warstwą ozonową i lodem na biegunach – potwierdziła Elena. – Idzie też Berengaria, moja piękna kuzynka. Pomyśl tylko, a jeśli nigdy więcej ich nie zobaczymy?

Oddalali się coraz bardziej od Eleny i Miszy, których nie zauważyli. Elena patrzyła za nimi ze łzami w oczach. Szła Sassa z Jorim, Kiro i Sol, Lilja, która miała działać razem z Dolgiem.

– Widzę, że Faron czeka na nich z Erionem – powiedział Misza, który w napięciu śledził całą scenę. Większość z tych ludzi była przecież jego przyjaciółmi.

– Tak, ale Obcy nie wyjdą na zewnątrz. Widziałam, że Faron ściskał Indrę i Sassę. Lilję też. Ale Berengarii tylko podał rękę.

– To bardzo brzydko z jego strony.

– No, oni się tak dobrze nie znają. Berengaria nie brała udziału w wielkiej ekspedycji.

– Mhm, masz rację. Och, będę za nimi tęsknić.

– Ja także – powiedziała Elena roztargnionym głosem.

Wkrótce jednak Elena i Misza stracili dawnych przyjaciół z oczu, a potem prędko o nich zapomnieli, wracając do swoich spraw.

Opuścili już tę grupę, podobnie jak wcześniej zrobili to Oriana i Thomas, a także Paula i Helge. Oko Nocy właściwie także nie zaliczał się już do dawnego kręgu przyjaciół. Jego żona spodziewała się dziecka, a ponadto był wodzem, dlatego też musiał zostać przy Indianach. Siska również nigdzie się nie wybierała ze względu na Gwiazdeczkę, lecz ona i Oko Nocy musieli być gotowi do wyjazdu w każdej chwili, gdy tylko zaistnieje potrzeba, by stawili się wszyscy wybrani. Nie wiadomo było, na co mają się przygotowywać.

Yorimoto znalazł sobie sympatię i był nią bardzo zajęty, Jaskari został wśród zwierząt.

Grupa przyjaciół trochę się skurczyła.

Duchy jednak towarzyszyły im nadal, niewidzialne jak zwykle.

W gondoli wiozącej ich do bazy większość udających się na powierzchnię Ziemi siedziała w milczeniu. Nie wiedzieli, czy kiedykolwiek jeszcze ujrzą Królestwo Światła.

Walczyli dotychczas z potworami najróżniejszej maści, teraz pozostawało im stawić czoło najgroźniejszemu ze wszystkich stworzeń.

Człowiekowi.

Margit Sandemo

***
1 ... 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)