Chrzest ognia
- Автор: Sapkowski Andrzej
- Серия: Wiedźmin #5
- Год: 1996
- Язык: польский
- Год: SuperNOWA
- ISBN: 83-7054-103-8
- Жанр: Фэнтези
Электронная книга - «Chrzest ognia». Краткое содержание книги:
— Tak — powiedział Geralt.
— Nie — powiedział Jaskier.
— Vissegerd jest dowódcą tego korpusu wchodzącega w skład temerskiej armii. A Cirilla w ręku Emhyra jest zagrożeniem dla korpusu, a więc i dla armii, tym samym dla mego króla i mego kraju. Nie zamierzam przeczyć rozpuszczanym przez Vissegerda plotkom o Cirilli i podważać autorytetu dowódcy. Zamierzam nawet wspierać go w udowadnianiu, że Cirilla jest bękartem i nie ma praw do tronu. Nie tylko nie przeciwstawię się marszałkowi, nie tylko nie będę kwestionował jego decyzji i rozkazów, ale wręcz je poprę. I wykonam, gdy będzie trzeba.
Wiedźmin skrzywił usta w uśmiechu.
— Teraz chyba rozumiesz, Jaskier? Pan hrabia ani przez moment nie miał nas za szpiegów, inaczej nie udzieliłby nam tak dogłębnych wyjaśnień. Pan hrabia wie, że jesteśmy niewinni. Ale palcem nie ruszy, gdy Vissegerd wyda na nas wyrok.
— Czy to znaczy… Czy to znaczy, że…
Hrabia odwrócił wzrok.
— Vissegerd — powiedział cicho — jest wściekły. Mieliście tęgiego pecha wpadając w jego ręce. Zwłaszcza ty panie wiedźminie. Pana Jaskra postaram się…
Przerwało mu wejście Vissegerda, wciąż czerwonego i sapiącego jak buhaj. Marszałek podszedł do stołu, walnął buzdyganem w zalegające blat mapy, potem odwrócił się do Geralta i przewiercił go wzrokiem. Wiedźmin nie spuścił oczu.
— Ranny Nilfgaardczyk, którego schwytał podjazd — wycedził Vissegerd — zdołał w drodze zedrzeć opatrunek i wykrwawił się, nie odzyskawszy przytomności. Wolał umrzeć niż przyczynić się do klęski i śmierci swych pobratymców. Chcieliśmy go wykorzystać, a on uciekł nam w śmierć, przeciekł przez palce, nic na palcach nie zostało prócz jego krwi. Dobra szkoła. Szkoda, że wiedźmini nie wpajają takich rzeczy królewskim dzieciom, które zabierają na wychowanie.
Geralt milczał, ale wzroku nadal nie spuszczał.
— Co, dziwolągu? Wybryku natury? Piekielna kreaturo? Czego nauczyłeś porwaną Cirillę? Jak ją wychowałeś? Wszyscy widzą i wiedzą, jak! Ten wyrodek żyje, rozpiera się na nilfgaardzkim tronie jak gdyby nic! A gdy Emhyr weźmie ją do loża, jak gdyby nic rozkraczy się pewnie ochotnie, gamratka jedna!
— Ponosi was złość — bąknął Jaskier. - Po rycersku to, panie marszałku, dziecko obarczać winą za wszystko? Dziecko, które Emhyr uprowadził przemocą?
— Na przemoc też są sposoby! Właśnie rycerskie, właśnie królewskie sposoby! Byłaby to prawdziwie królewska krew, znalazłaby je! Znalazłby się nóż! Nożyce, szkła zbitego ułamek, szydło wreszcie! Mogła sobie, suka, zębami poszarpać żyły na napięstkach! Na pończosze własnej się powiesić!
— Nie chcę was dłużej słuchać, panie Vissegerd — powiedział cicho Geralt. - Nie chcę was dłużej słuchać.
Marszałek slyszalnie zgrzytnął zębami, pochylił się.
— Nie chcesz — powiedział głosem dygocącym od złości.
— To się dobrze składa, bo ja już nic więcej nie mam ci do powiedzenia. Tylko jedno. Wtedy, w Cintrze, piętnaście lat temu, dużo się gadało o przeznaczeniu. Myślałem wówczas, że to bzdury. A jednak to było twoje przeznaczenie, wiedźminie. Od tamtej nocy twój los był już przesądzony, czarnymi runami zapisany wśród gwiazd. Ciri, córka Pavetty, to twoje przeznaczenie. I twoja śmierć. Bo za Ciri, córkę Pavetty, będziesz wisiał.
Rozdział piąty
Do operacji «Centaur» brygada przystąpiła jako oddział wydzielony IV Armii Konnej. Otrzymaliśmy wsparcie w postaci trzech rot lekkiej jazdy verdeńskiej, które przydzieliłem, do Grupy Bojowej «Yreemde». Z reszty brygady, wzorem kampanii w Aedirn, wydzieliłem Grupy Bojowe «Sieuers» i «Morteisen», każdą w składzie czterech szwadronów.
Z rejonu ześrodkowania pod Drieschot wyszliśmy nocą z czwartego na piątego sierpnia. Rozkaz dla Grup brzmiał: osiągnąć rubież Vidort-Carcano-Armeria, uchwycić przeprawy na Inie, niszcząc napotkanego nieprzyjaciela, ale omijając większe punkty oporu. Wzniecając pożary, zwłaszcza nocne, oświetlić drogę dywizjonom IV Armii, wytworzyć panikę wśród ludności cywilnej i doprowadzić do zakorkowania zbiegami wszystkich arterii komunikacyjnych na tyłach wroga. Pozorując okrążenie, spychać wycofujące się oddziały wroga w kierunku rzeczywistych kotłów. Dokonując eliminacji wybranych grup ludności cywilnej budzić przerażenie, pogłębiać panikę i łamać morale nieprzyjaciela.
Zadania powyższe brygada wykonała z wielkim żołnierskim poświęceniem.