Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Kostnica - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Kostnica

Электронная книга - «Kostnica». Краткое содержание книги:

Profesor Nathan Underhill, próbuje wyhodować mitycznego gryfa, by z niego pozyskać materiał do badań nad komórkami macierzystymi i zastosowaniem ich w leczeniu wielu chorób, wobec których medycyna była dotychczas bezradna. Doktor Christian Zauber, dyrektor Domu Spokojnej Starości Murdstone, także pracuje nad odtworzeniem mitycznej istoty – bazyliszka. On jednak korzysta w swej pracy z alchemii i czarnej magii. Podczas nocnej wizyty w domu starców, Nathan i jego żona Grace odkrywają potworną tajemnicę Zaubera. Niestety wyprawa kończy się tragicznie – Grace, porażona spojrzeniem bazyliszka, zapada w śpiączkę. Tymczasem doktor Zauber znika. Na pomoc Nathanowi przychodzi młoda dziennikarka, która trafia na ślad doktora ukrywającego się w Krakowie. W pięknej scenerii krakowskiej Starówki rozpoczyna się śmiertelna gra, w której amerykański naukowiec walczy o życie z przerażającym potworem powołanym do życia przez szaleńca o nadludzkich zdolnościach.
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 52
Перейти на страницу:

– Proszę pana – powiedziałem. – Może wydam się panu ignorantem, ale te wszystkie legendy są mi obce. Nie potrafię tego zrozumieć.

Odwrócił się ode mnie.

– Oczywiście – odezwał się głuchym głosem, w którym nie doszukałem się ani irytacji, ani pobłażliwości. – A jak pan uważa, co ja myślałem, gdy po raz pierwszy usłyszałem o Jezusie Chrystusie, który chodził po wodzie?

Jane, która stała przy otwartym oknie, poprosiła:

– Proszę nam opowiedzieć o Pannie Niedźwiedziej. Bardzo proszę.

George Tysiąc Mian zmęczonym gestem ścisnął palcami kość nosa.

– Panna Niedźwiedzia była piękną dziewczyną, której zapragnął Kujot. Dziesiątki razy próbował ją uwieść, ale zawsze odpychała go. To ona wysłała go na początku w zaświaty, aby udowodnił, że potrafi dla niej umrzeć z radością. W końcu uległa mu i dał jej noc miłosną, i pozyskał ją całkowicie.

Od tego czasu Kujot wypełniał jej myśli złem i stopniowo zmieniała się z kobiety w niedźwiedzicę. Urosły jej długie kły, ostre pazury i ciemne futro na grzbiecie. Od tej chwili największą przyjemność znajdowała w przegryzaniu mężczyznom karków swymi silnymi szczękami.

– Innymi słowy, nie byłoby zabawne umówić się z nią w sobotę wieczorem – wtrąciłem.

George Tysiąc Mian rzucił spojrzenie, które uświadomiło mi, że daleki był od głupich dowcipów.

– Całkiem możliwe, że statuetka tego Wallisa, ta, którą znalazł we Fremoncie, wystarczyła, aby wykrzesać w Kujecie życie. Być może jest to rzecz magiczna, taka jak miniaturowy totem. Czy wasz znajomy nadmieniał o jakichś problemach czy trudnościach we Fremoncie? O jakiejś chorobie, kłótni albo nie wyjaśnionych wydarzeniach?

– Tak. Budowali tam w parku kładkę dla pieszych i podobno cała sprawa od początku była jednym wielkim zamieszaniem.

– No, to już wiemy – powiedział. – Figurka Panny Niedźwiedziej była czymś więcej niż zwykłą ciekawostką antykwaryczną. Był to oryginalny totem magiczny, który mógł przekazać Kujotowi siłę i wolę zbudzenia ze snu w zaświatach. A Seymour Wallis wprowadził ją do tego domu.

– Czy uważa pan, że działo się to przypadkowo? – zapytała Jane. – Chodzi mi o to, że kupno właśnie tego domu wydaje się ogromnym zbiegiem okoliczności.

George Tysiąc Mian potrząsnął głową.

– Od chwili, gdy Seymour Wallis wykopał tę statuetkę, był w mocy Kujota. Powiedział wam, że prześladował go pech, czyż nie? To wcale nie był pech. Były to działania Kujota, który ściągał go bliżej i bliżej Pilarcitos. I powiem wam coś jeszcze.

– Co takiego?

– Pilarcitos to pierwsza przecznica Piątej Ulicy od strony Mission Street.

Skinąłem głową.

– Tak jest.

Uniósł obie dłonie.

– Pięć plus jeden to sześć. Następnie mamy liczbę tysiąc pięćset pięćdziesiąt jeden. Jeden i pięć to sześć, i pięć plus jeden to sześć. Trzy szóstki: sześćset sześćdziesiąt sześć. Liczba największego z demonów. We wszystkich kulturach. Ta liczba jest znakiem bestii.

Nagle na tym balkonie poczułem zimno. Jane, stojąca w wejściu, zadrżała.

– Co mamy zrobić? – zapytałem.

George Tysiąc Mian podrapał się w kark.

– Na początek dwie sprawy praktyczne. Po pierwsze, zadzwoni pan do swojego znajomego w szpitalu Elmwood i każe mu trzymać osobno wszystkie trzy ofiary Kujota, najlepiej w różnych klinikach lub szpitalach. To ogromnie ważne. Po drugie, zdobądźcie te widoki Mount Taylor i Cabezon Peak i spróbujcie określić, gdzie umieszczono obcięte włosy. Jeżeli Kujot nie dotrze do nich, to mamy pewną, choć nikłą szansę. Po trzecie, w pobliżu tych różnych części Kujota nie mogą przebywać pielęgniarki albo lekarki. Kujot pała głodem ciała kobiecego i prawdopodobnie o to mu w tej chwili chodzi.

Wziąłem głęboki oddech. Chociaż wszystko zdawało się dziwaczne i wyssane z palca, wiedziałem, że dla spokoju własnego sumienia zadzwonię do doktora Jarvisa i uprzedzę go. Jim Jarvis był inteligentnym facetem, otwartym na porady, ale mimo wszystko zastanawiałem się trochę, co właściwie powie, gdy powtórzę mu instrukcje George'a Tysiąc Mian.

– Czy nie będzie pan miał nic przeciwko temu, że skorzystam z pana telefonu? – zapytałem.

– Ależ proszę. Czy mielibyście ochotę na trochę wody ognistej?

– Ja na pewno. Może trochę rosyjskiej wody ognistej z tonikiem?

Przeszedłem po wypastowanej podłodze do telefonu. Tymczasem George Tysiąc Mian wrócił do środka i kazał służącej podać nam drinki. Potem usiadł po turecku na kanapce zdobionej indiańskimi wzorami i otworzył pudełko z tytoniem. Obok niego na stoliku do kawy stał stojaczek z fajkami, ale żadna nie przypominała fajki pokoju. Było parę drogich fajek z pianki morskiej i trzy angielskie z korzenia wrzośca.

Telefonistka z Round Valley połączyła mnie z San Francisco, a San Francisco ze szpitalem Elmwood. Akurat doktor Jarvis był wolny i mógł podejść.

– Jim? – odezwałem się. – Tu John Hyatt. Dzwonię z Round Yalley.

– Dzięki Bogu. Usiłowałem ciebie złapać. Tu się rozpętało piekło.

– Co się dzieje?

– Cały oddział oszalał. Twój przyjaciel Dań Machin obudził się, po czym zamknął się razem z Bryanem Corderem. Usiłowaliśmy wyłamać drzwi, ale na razie nic z tego. Doktor Crane wezwał policję, aby przywieźli palniki do cięcia.

Znowu ogarnęła mnie fala strachu.

– Zamknął się? To znaczy, że oni są razem?

– Właśnie. Nie wiem, co…

Nagle rozmowa urwała się. Uderzyłem w widełki, ale linia była głucha. George Tysiąc Mian powiedział:

– Przykro mi, ale to się czasem zdarza. Czy coś się stało?

Odłożyłem bezużyteczną słuchawkę.

– Chyba tak. Dań Machin zamknął się w pokoju razem z Bryanem Corderem. Obsługa szpitala nie może się tam dostać.

George Tysiąc Mian niewzruszenie nabijał tytoniem fajkę. Sięgnął po zapałki. – Widać się zaczęło – powiedział. – Może lepiej jedźmy tam.

1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 52
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)