Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Kocia kołyska [Cat's Cradle]
Kocia kołyska [Cat's Cradle] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Kocia kołyska [Cat's Cradle]

Электронная книга - «Kocia kołyska [Cat's Cradle]». Краткое содержание книги:

Powieść, w której fakt zastępuje miejsce fikcji, a fikcja staje się faktem. Narrator zamierza napisać książkę o wybuchu pierwszej bomby atomowej i życiu jej twórcy, doktora Feliksa Hoenikera. Tymczasem trafia na wyimaginowaną wyspę San Lorenzo, skąd obserwuje rzeczywistą zagładę Ameryki, która miała być tematem jego powieści.
Wariacje Vonneguta na temat ludzkiej pomysłowości i zamiłowania do zabaw i gier (doktor Hoeniker stworzył swoją bombę dla zabawy) obrazują kondycję naszej cywilizacji, w której ludzie wolą uciekać w fantazję i kłamstwa, zawierzyć choćby najbardziej nieprawdopodobnej religii niż zmagać się z rzeczywistością i prawdą.

Nominowana do nagrody Hugo w 1964.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 44
Перейти на страницу:

Czy słyszał Pan słynną anegdotę o śniadaniu w dniu wyjazdu moich rodziców do Szwecji po odbiór nagrody Nobla? Zamieścił ją kiedyś «Saturday Evening Post». Matka przygotowała uroczyste śniadanie. A kiedy sprzątała ze stołu, znalazła przy nakryciu ojca kilka monet: dwadzieścia pięć centów, dziesięć centów i trzy jednopensówki. Zostawił jej napiwek.

Tak więc, sprawiwszy ojcu przykrość, jeśli coś takiego w ogóle było możliwe, wybiegłem na podwórze. Biegłem tak nie wiadomo dokąd, aż zobaczyłem pod wielkim krzewem berberysu mego brata Franka. Miał wtedy dwanaście lat i nie zdziwiło mnie, że go tam zastałem. W upalne dni przesiadywał tam bez przerwy. Jak pies wyrył sobie dołek w chłodnej ziemi między korzeniami. Nigdy nie można było odgadnąć, co on tam chowa. Raz była to pornograficzna książka, innym razem butelka wina. W dniu, kiedy zrzucono bombę, Frank miał łyżkę i słoik. Nabierał na łyżkę różne owady, wrzucał je do słoika i zmuszał do walki.

Było to tak ciekawe, że natychmiast przestałem płakać, zapominając o ojcu. Nie pamiętam, co tam walczyło tego dnia, ale pamiętam inne walki, jakie organizowaliśmy później: jelonek przeciwko setce czerwonych mrówek, stonoga przeciwko trzem pająkom, czerwone mrówki przeciwko czarnym. Nie chciały walczyć, dopóki nie potrząsnęło się słoikiem. I Frank potrząsał, potrząsał, potrząsał.

Po chwili przyszła po mnie Angela. Uniosła gałąź i powiedziała:

— Aha, tutaj jesteście!

Spytała Franka, co on tu właściwie robi, a on odpowiedział: «Eksperymentuję.» Frank zawsze tak odpowiadał, kiedy go pytano, co robi. Zawsze odpowiadał: «Eksperymentuję».

Angela miała wtedy dwadzieścia dwa lata. W wieku szesnastu lat, od śmierci matki, od mojego urodzenia, stała się faktyczną głową rodziny. Mawiała często, że ma trójkę dzieci — mnie, Franka i ojca. Nie było w tym żadnej przesady. Pamiętam zimowe poranki, kiedy przed wyjściem z domu Angela opatulała mnie, Franka i ojca, traktując nas zupełnie tak samo. Tyle że ja szedłem do przedszkola, Frank do szkoły, a ojciec do pracy nad bombą atomową. Pamiętam jeden taki poranek, kiedy zepsuło się ogrzewanie, rury pozamarzały i nie można było uruchomić samochodu. Siedzieliśmy wszyscy w aucie i Angela tak długo naciskała starter, aż wyczerpał się akumulator. I wtedy odezwał się ojciec. Wie Pan, co powiedział? Powiedział:

— Zastanawiam się, jak żółwie to robią.

— Co jak robią? — spytała go Angela.

— Zastanawiam się, czy kiedy wciągają głowę, to ich kręgosłupy kurczą się, czy wyginają.

Nawiasem mówiąc Angela miała swój udział w wyprodukowaniu bomby atomowej i, jak mi się wydaje, historia ta nie została nigdy opisana. Może przyda się do pańskiej książki. Od czasu tego zdarzenia w samochodzie ojciec tak zainteresował się żółwiami, że przestał pracować nad bombą atomową. Wreszcie pewne osoby związane z Operacją Manhattan przyszły do nas poradzić się Angeli, co robić. Powiedziała im, żeby zabrali ojcu żółwie. Następnej nocy zakradli się do pracowni ojca i zabrali terrarium z żółwiami. Ojciec ani słowem nie wspomniał o zniknięciu żółwi. Po prostu następnego dnia przyszedł do pracy i zaczął się rozglądać, czym by się tu zabawić i nad czym pomyśleć, i wszystko, czym można było się bawić i nad czym można było myśleć, miało jakiś związek z bombą.

Angela wyciągnęła mnie spod krzaka i spytała, co zaszło pomiędzy mną a ojcem. Powtarzałem tylko, że ojciec jest obrzydliwy i że go nienawidzę, i wtedy Angela uderzyła mnie w twarz.

— Jak możesz tak mówić o swoim ojcu? — powiedziała. — On jest jednym z największych ludzi na świecie! On dzisiaj wygrał wojnę! Rozumiesz? Wygrał wojnę!

I znowu mnie uderzyła.

Nie mam do niej o to pretensji. Dla Angeli ojciec był wszystkim. Nigdy nie miała chłopca. Nie miała przyjaciółek. Miała tylko jedno hobby. Grała na klarnecie.

Powtórzyłem jeszcze raz, że nienawidzę ojca, i Angela znowu mnie uderzyła. W tym momencie wylazł spod krzaka Frank i uderzył ją w brzuch. Musiało ją okropnie zaboleć, bo upadła i tarzała się po trawie. Kiedy wreszcie udało jej się złapać oddech, zaczęła płacząc wzywać ojca.

— On i tak nie przyjdzie — powiedział Frank ze śmiechem.

Frank miał rację. Ojciec wytknął głowę przez okno, zobaczył, że Angela i ja tarzamy się z wrzaskiem po ziemi, a Frank stoi nad nami i ryczy ze śmiechu, po czym schował głowę z powrotem i później nawet nie spytał, co to była za awantura. Ludzie to nie była jego specjalność.

Nie wiem, czy o coś takiego Panu chodziło. Czy to może się przydać do pańskiej książki? Oczywiście, pańska prośba, aby ograniczyć się tylko do dnia, w którym zrzucono bombę, w poważnym stopniu ograniczyła moje możliwości.

Istnieje wiele innych dobrych historii o moim ojcu i o bombie, nie związanych z tym właśnie dniem. Czy zna Pan na przykład anegdotę o pierwszej próbie z bombą w Alamogordo? Po wybuchu, kiedy stało się jasne, że Ameryka jest w stanie jedną bombą znieść z powierzchni ziemi całe miasto, jeden z uczonych zwrócił się do ojca ze słowami:

— Od dzisiaj nauka wie, co to grzech.

I wie Pan, co na to ojciec? Spytał: «Co to jest grzech?»

Z poważaniem

Newton Hoenikker”

7. WYBITNA RODZINA

Newton dodał jeszcze trzy post scripta:

“P.S. Nie mogę napisać «Z braterskim pozdrowieniem», ponieważ nie zostałem przyjęty do korporacji ze względu na słabe stopnie. Byłem tylko kandydatem, a teraz nawet tego zostałem pozbawiony.

P.P.S. Nazwał Pan naszą rodzinę «wybitną», i myślę, że byłoby chyba błędem, gdyby użył Pan tego określenia w swojej książce. Ja na przykład jestem karłem, mam cztery stopy wzrostu. A o moim bracie Franku słyszeliśmy po raz ostatni, kiedy był poszukiwany przez policję z Florydy, FBI i Departament Skarbu za przemyt samochodów z demobilu na Kubę. Tak więc jestem raczej pewien, że «wybitna» nie jest najodpowiedniejszym słowem. Określenie «znana» byłoby zapewne bliższe prawdy.

P.P.P.S. W dwadzieścia cztery godziny później. Przejrzałem swój list i obawiam się, że czytając go można odnieść wrażenie, że nic nie robię, tylko siedzę, oddaję się smutnym wspomnieniom i rozczulam się nad sobą. W rzeczywistości jestem szczęściarzem i w pełni zdaję sobie z tego sprawę. Wkrótce ożenię się z cudowną małą dziewczyną. Na świecie jest tyle miłości, że wystarczy dla wszystkich, trzeba tylko rozejrzeć się dokoła. Ja jestem tego najlepszym dowodem.”

8. ROMANS NEWTA I ZINKI

Newt nie zdradził mi wtedy, kto jest jego ukochaną, ale mniej więcej w dwa tygodnie później cały kraj wiedział, że miała na imię Zinka — po prostu Zinka. Najwidoczniej nie miała nazwiska, tylko imię.

Zinka była liliputką, tancerką z zespołu Wielobarwnego Baletu. Tak się złożyło, że przed wyjazdem do Cornell Newt widział występ tego baletu w Indianapolis. A potem zespół przyjechał do Cornell. Po przedstawieniu mały Newt znalazł się za kulisami z bukietem najpiękniejszych róż o nazwie American Beauty.

Cała historia dostała się na łamy prasy, kiedy mała Zinka poprosiła o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych, po czym zniknęła wraz z małym Newtem.

W tydzień później Zinka zgłosiła się do swojej ambasady. Oświadczyła tam, że Amerykanie są zbyt materialistycznie nastawieni i że chce wrócić do kraju.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 44
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)