Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Ostatni szpieg Hitlera
Ostatni szpieg Hitlera - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Ostatni szpieg Hitlera

Электронная книга - «Ostatni szpieg Hitlera». Краткое содержание книги:

Rok 1944. Trwają przygotowania aliantów do utworzenia drugiego frontu we Francji. Angielski wywiad wpada na trop głęboko zakonspirowanej siatki niemieckich szpiegów, działającej na terenie Wielkiej Brytanii. Jej zadanie: zdobyć informacje o miejscu i terminie inwazji Wojsk Sprzymierzonych na Europę. Na czele siatki stoi Catherine Blake – młoda kobieta, bez skrupułów mordująca każdego, kto mógłby odkryć jej tożsamość. Przeciwnikiem jej jest Alfred Vicary.
1 ... 18 19 20 21 22 23 24 25 26 ... 130
Перейти на страницу:

Jak tak popatrzeć – pomyślała – ciągle jeszcze jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, Catherine Blake.

Położyła się w wannie, nagle czując się ogromnie samotna. Vogel ją przed tym ostrzegał, ale nigdy sobie nie wyobrażała, że samotność okaże się tak dotkliwa. Czasem nawet nękała ją bardziej niż strach. Pomyślała, że może by było lepiej rzeczywiście znaleźć się całkiem samej na bezludnej wyspie czy szczycie góry niż być zmuszoną tak żyć w otoczeniu ludzi.

Od czasu tamtego chłopca w Holandii nie pozwoliła sobie na kochanka. Brakowało jej mężczyzn, tęskniła za seksem, ale potrafiła się obejść bez jednego i drugiego. Podobnie jak każde inne uczucie, pożądanie umiała włączyć lub wyłączyć, jakby zapalała lub gasiła lampkę. Poza tym w jej zawodzie mężczyźni stanowili utrudnienie. Często popadali w obsesję na jej punkcie. Jeszcze tego brakowało, żeby jakiś chory z miłości typek grzebał w jej przeszłości.

Catherine wykąpała się i wyszła z wanny. Szybko rozczesała wilgotne włosy i włożyła szlafrok. Przeszła do kuchni i otworzyła drzwi do spiżarni. Na półkach nie stało nic, tylko radio walizkowe na samej górze w głębi. Zdjęła je, przeniosła do salonu i postawiła przy oknie, gdzie był najlepszy odbiór. Otworzyła pokrywę i włączyła radiostację.

Jeszcze z jednego powodu Catherine nigdy nie wpadła – trzymała się z dala od fal radiowych. Co tydzień włączała odbiornik na dziesięć minut. Jeśli Berlin ma dla niej jakieś rozkazy, to je prześle.

Od pięciu lat nie było nic, tylko szum.

Sama skontaktowała się z Berlinem zaledwie raz, po tamtej nocy, gdy zabiła kobietę w Suffolk i przyjęła nową tożsamość. Beatrice Pymm… Przypomniała sobie ją teraz, ale nie czuła wyrzutów sumienia. Catherine służyła w wojsku, a w czasie wojny żołnierze muszą zabijać. Poza tym nie zamordowała dla przyjemności- to zabójstwo było niezbędne.

Tylko na dwa sposoby szpieg mógł się dostać do Wielkiej Brytanii: nielegalnie – spadochronem albo na łódce; legalnie – jako pasażer statku lub samolotu. Każda z tych metod miała swoje wady. Próba wniknięcia do kraju drogą powietrzną albo morską pociągała za sobą ryzyko. Agent mógł zostać dostrzeżony albo zranić się przy skoku; sama nauka skoku na spadochronie pochłonęłaby dodatkowe miesiące i tak bardzo długiego szkolenia Catherine. Drugiemu sposobowi – legalnemu przekroczeniu granicy – towarzyszyły inne niebezpieczeństwa. Konieczność kontroli paszportowej; jej data i miejsce są odnotowywane. Założono, że po wybuchu wojny MI- 5 z całą pewnością oprze się na tej ewidencji przy szukaniu wywiadowców. Jeśli obcokrajowiec znajdzie się na terenie Wielkiej Brytanii, ale jej nie opuści, MI- 5 spokojnie założy, że to niemiecki agent. Vogel wymyślił na to sposób: przypłynąć do Anglii bezpiecznie statkiem, potem pozbyć się problemu ewidencji przekroczenia granicy, pozbywając się osoby, która ją przekroczyła. Proste, choć kryła się tu jedna trudność: wymagało to ciała. Beatrice Pymm po śmierci stała się Christa Kunst. MI- 5 nie odkryła Catherine, ponieważ wcale jej nie szukała. Angielski wywiad w ogóle nie miał pojęcia o jej istnieniu.

Catherine dolała sobie herbaty, nałożyła słuchawki i czekała.

Omal nie wylała jej na siebie, kiedy po pięciu minutach radio ożyło.

Nadawca w Hamburgu błyskawicznie wytrzaskał hasło.

Niemieccy radiotelegrafiści cieszyli się reputacją najdokładniejszych na świecie. A zarazem najszybszych. Catherine z trudem nadążała. Kiedy operator w Hamburgu skończył, poprosiła o powtórzenie informacji.

Zrobił to, tym razem wolniej.

Catherine potwierdziła i rozłączyła się.

Długo trwało, nim znalazła książkę szyfrów i jeszcze dłużej, nim rozszyfrowała wiadomość. Skończywszy, wpatrywała się w nią z niedowierzaniem.

Wykonać spotkanie alfa…

Kurt Vogel wreszcie chce, by się spotkała z innym agentem.

Rozdział ósmy

Hampton Sands, Norfolk

Deszcz siekł nad wybrzeżem Norfolk, kiedy Sean Dogherty, po pięciu dużych kuflach cienkiego piwa, próbował wsiąść na rower pod pubem Hampton Arms. Udało mu się za trzecim razem i tak wstawiony, ruszył do domu. Metodycznie pedałując, prawie nie zwracał uwagi na wioskę. Bo też i było to obrzydliwe miejsce: parę domków przy jedynej ulicy, sklepik i pub. Szyldu nie malowano od 1938 roku; farbę, jak niemal wszystko, racjonowano. Na wschodnim krańcu wyrastał kościół Świętego Jana, za nim leżał cmentarz. Dogherty automatycznie się przeżegnał, mijając cmentarne wrota, potem skierował się na drewniany mostek łączący brzegi nadmorskiej rzeczki. W chwilę później wieś zniknęła za jego plecami.

Zapadła ciemność. Dogherty zmagał się z rowerem, usiłując utrzymać go w pionie na wyboistej drodze. Był drobnym, pięćdziesięcioletnim mężczyzną o zielonych, bardzo głęboko osadzonych oczach i rzadkiej siwej brodzie. Krzywy, zdeformowany nos tyle razy mu łamano podczas krótkiej kariery bokserskiej i licznych bójek ulicznych w Dublinie, że już stracił rachubę. Dogherty miał na sobie sztormiak i wełnianą czapkę. Zimne powietrze siekło odsłoniętą skórę twarzy: w przenikliwym powiewie znad Morza Północnego czuło się góry lodowe Arktyki i fiordy Norwegii, które wiatr mijał, nim dotarł na wybrzeże Norfolk.

Płachty deszczu się rozstąpiły i odsłonił się krajobraz: rozległe szmaragdowe pola, szare połacie błota, słone moczary porośnięte trzciną i trawą. Po lewej stronie długa, zdawać by się mogło, ciągnąca się w nieskończoność plaża schodziła na brzeg morza. Po prawej, stosunkowo niedaleko, wyrastały zielone wzgórza, zasłonięte przez niską chmurę.

Znad mokradeł zerwała się para dzikich gęsi, które przyleciały tu z Syberii przezimować, i z łopotem skrzydeł pofrunęła nad wodą. To wybrzeże, idealne schronienie dla wielu gatunków ptaków, niegdyś chętnie odwiedzali turyści. Ale wojna całkowicie uniemożliwiła obserwowanie ptaków. Większość regionu zaanektowała armia, a racjonowanie benzyny sprawiło, że tylko garstka obywateli mogłaby się wybrać w ten odległy zakątek kraju. A nawet gdyby tu dotarli, trudno by im się było nie zgubić. Wiosną czterdziestego roku, kiedy to wszystkich ogarnęła panika przed inwazją, rząd usunął wszelkie znaki drogowe.

Sean Dogherty zwracał na takie rzeczy baczniejszą uwagę, pilniej je obserwował niż inni mieszkańcy wybrzeża Norfolk. W 1940 roku został wciągnięty na listę szpiegów Abwehry i otrzymał pseudonim Szmaragd.

W oddali pojawił się niewielki domek. Z komina unosił się dym, który natychmiast porywał wiatr, znosząc nad rozległą łąkę. Niewielkie gospodarstwo na dzierżawionej ziemi, ale zapewniało jakie takie życie: stadko owiec dające wełnę i mięso, kurczaki, grządki warzyw, za które nieźle płacono na targu. Dogherty miał nawet rozklekotaną furgonetkę, którą przewoził towar sąsiadów na targ w King's Lynn. Dzięki temu otrzymywał rolniczą rację paliwa, większą niż racja przeciętnego obywatela.

Skręcił, zsiadł z roweru i brukowaną ścieżką podprowadził go pod stodołę. Nad jego głową zahuczały bombowce startujące z baz w Norfolk. Pamiętał czasy, gdy samoloty nadlatywały z innej strony: ciężkie heinkle Luftwaffe śmigały znad Morza Północnego ku przemysłowym ośrodkom Birmingham i Manchesteru. Teraz alianci zawładnęli niebem i heinkle rzadko się zapuszczały nad Norfolk. Najwyraźniej Dogherty postawił na złego konia.

Podniósł głowę i zauważył, że zasłonki w kuchni lekko się poruszyły. W zalanym deszczem oknie dostrzegł zarys twarzy Mary.

Nie dziś, Mary – pomyślał, mimowolnie odwracając wzrok. Proszę, daruj mi to dziś.

Nietrudno było Abwehrze przekonać Seana Dogherty'ego do zdrady Anglii i pracy dla hitlerowskich Niemiec. W 1921 roku Brytyjczycy aresztowali i powiesili jego starszego brata, Daniela, za to, że dowodził lotną kolumną Irlandzkiej Armii Republikańskiej.

1 ... 18 19 20 21 22 23 24 25 26 ... 130
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)