Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Lekarz Dnia Sądu - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Lekarz Dnia Sądu

Электронная книга - «Lekarz Dnia Sądu». Краткое содержание книги:

Kapitan-chirurg Lioren należał do najlepszych oficerów Korpusu Kontroli. Jednak gdy trafił na planetę Cromsag, na której nastały czasy barbarzyńskich wojen, jedna jego decyzja przyniosła zgubę wszystkim mieszkańcom. Został uznany za winnego, ale odstąpiono od wymierzenia najsurowszej kary. Zdegradowanego funkcjonariusza skierowano na staż do Szpitala Kosmicznego. Tym razem jako adepta psychologii. Ósmy tom klasycznego cyklu SF.
1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 ... 55
Перейти на страницу:

Szykowało się pracowite popołudnie i jeszcze bardziej pracowity wieczór, który miał spędzić na oglądaniu nagrania z operacji i dyskusji. Nie tylko na tematy zawodowe najpewniej, ale również prywatne. Rozmowa na pewno zboczy w pewnej chwili na temat starszego lekarza Seldala, w końcu wszyscy lubili plotkować o przełożonych, przy czym im mniej na ich temat wiedzieli, tym częściej o nich mówili. Jeśli zachowa się rozważnie, może uda mu się pozyskać różne informacje, a rozmówcy nawet się nie zorientują, co naprawdę go interesuje.

Lioren uznał, że może sobie pogratulować. Jak na razie dochodzenie przebiegało wręcz wzorowo.

ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY

— W przypadku Nallajimów nigdy nie wiem, czy to operacja, czy akt kanibalizmu — powiedziała Tarsedth, gdy przeglądali wieczorem nagranie.

— W dawnych czasach, gdy nie znano jeszcze pieniędzy, to drugie było jedynym sposobem uiszczenia zapłaty przez pacjenta — dodał Hudlarianin z taką modulacją wibracji, która sugerowała, że nie należy brać jego słów całkiem poważnie.

— Jestem pełen podziwu, że istota o trzech nogach, dwóch szczątkowych skrzydłach i pozbawiona rąk w ogóle może trudnić się chirurgią. Albo wykonywać inne, wymagające precyzji czynności, bez których nigdy nie uda się stworzyć kultury technicznej. Musieli przezwyciężyć tyle naturalnych trudności…

— Dokonali tego, pchając nosy w najbardziej nieprawdopodobne miejsca — rzuciła Kelgianka. — Ale mamy oglądać operację czy rozmawiać o chirurgu?

Najlepiej jedno i drugie, pomyślał Lioren.

Rasa Seldala wyewoluowała na wielkiej planecie, która jednak wirowała bardzo szybko i miała gęstą atmosferę. W żyznych rejonach równikowych panowała przez to stosunkowo słaba grawitacja sprzyjająca rozwojowi rozmaitych latających form życia. Z czasem pojawili się tam również skrzydlaci drapieżcy, którzy jednak okazali się tak masywni dzięki naturalnemu orężu i opancerzeniu, że własny ciężar przywiódł ich w końcu do zguby. Zanim to się dokonało, mniejsi LSVO musieli trzymać się ziemi, gniazda zaś zakładali na drzewach, w głębokich wąwozach i jaskiniach.

Szybko przystosowali się do naziemnego trybu życia i znaleźli swoją niszę pomiędzy małymi zwierzętami i owadami, które wcześniej były ich pożywieniem.

Stopniowo tracili potem zdolność latania, jednak do zmiany doszło zbyt późno, aby ewolucja zdołała zmienić ich skrzydła w chwytne kończyny albo dodać na nich chociaż jakieś wyrostki, dzięki którym mogliby produkować narzędzia. Niemniej presja ze strony wielkich drapieżców i rozmaitych owadów, które były niezwykle liczne, doprowadziła do zmian w budowie głowy i ostatecznie zaowocowała inteligencją.

Nadal bez rąk, lecz teraz już nie tak bezbronni, zaczęli korzystać z nowego daru, aby przetrwać.

Największym problemem były dla nich dotąd te owady, które zwykły składać jaja w ciałach śpiących ofiar. Można było je usunąć jedynie za pomocą delikatnych manewrów długiego, cienkiego i elastycznego dzioba.

Z czasem zaczął on jednak być wykorzystywany również do innych zadań. Stał się bronią do zabijania owadów, narzędziem budowy nowych, owadoodpornych siedzib, a następnie całych miast. Ostatecznie zaś — statków kosmicznych,

— Seldal jest naprawdę bardzo szybki — zauważył Lioren po jednym z bardziej precyzyjnych manewrów chirurga. — Poza tym wydaje zdumiewająco mało poleceń personelowi pomocniczemu.

— Przyjrzyj się — powiedziała Tarsedth. — Nie musi wiele mówić, bo personel i tak wie, jak dbać o pacjenta. Co do narzędzi, to w czasie potrzebnym na przekazanie instrukcji, który instrument wybrać, znalezienie go i wetknięcie w dziób chirurga, on sam weźmie je bez trudu z tacy, zrobi, co trzeba, i już będzie gotów do następnej czynności. W jego przypadku ważne jest zatem takie przygotowanie wszystkiego, aby narzędzia zawsze były w jego zasięgu. Nie ma też żadnych nieporozumień ani tłumaczenia, że podano nie to, co trzeba. Każdy byłby za powolny dla Nallajima. Chyba chciałabym z nim pracować.

Lioren odnotował, że rozmowa zbacza z wolna z zasadniczego tematu i w coraz większym stopniu dotyczy Seldala, co bardzo mu odpowiadało. Zanim jednak zdołał skorzystać z sytuacji, odezwał się Hudlarianin, który też był chyba pełen podziwu dla ptasiej chirurgii.

— To wszystko rzeczywiście dzieje się bardzo szybko i może wydawać ci się dziwne, szczególnie jeśli nie miałeś wcześniej żadnych doświadczeń z Melfianami — powiedział, uznając, że musi wyrazić swoją opinię. — Jak sam widzisz, pacjent należy do zewnętrznoszkieletowych. Wszystkie ważne organy mają oni osłonięte grubym pancerzem, przez co rzadko zdarzają się w tej rasie poważniejsze urazy. Interwencje chirurgiczne związane są raczej z dysfunkcjami narządów wewnętrznych…

— Zaczynasz przemawiać jak Cresk-Sar — przerwała mu zirytowana Kelgianka.

— Przepraszam. Nie chciałem sprawić nikomu przykrości, tylko wyjaśnić, co dokładnie robi Seldal.

— Nie przejmuj się — powiedział Lioren. Hudlarianie byli fizycznie najbardziej wytrzymałą rasą Federacji, jednak należeli do istot wrażliwych emocjonalnie. — Kontynuuj, proszę. Jeśli będę miał jakieś pytania, zadam je później.

— Nie ma sprawy. Chciałem wyjaśnić, dlaczego w przypadku operacji wykonywanej na Melfianinie szybkość odgrywa tak wielką rolę. Jego narządy unoszą się w łagodzącym wstrząsy płynie, który trzeba usunąć przed operacją. Opadają one wtedy na ściany pancerza i na siebie nawzajem, co powoduje deformacje i zaburzenia przepływu krwi. Gdyby pozwolić im leżeć tak dłużej niż kilka minut, mogłoby dojść do nieodwracalnych uszkodzeń.

Lioren nagle pożałował, że jego życie nie potoczyło się inaczej i nie jest już pełnym entuzjazmu chirurgiem. Fakt, że spotkał go i tak lepszy los niż ten, na który zasłużył, był w tej chwili małą pociechą.

— Zwykle operacja na ELNT wymaga wielkiego pola operacyjnego i całej rzeszy pomocników — ciągnął Hudlarianin, — Ich głównym zadaniem jest podtrzymywanie organów specjalnymi narzędziami, podczas gdy chirurg przeprowadza zabieg. Wadą tej metody jest konieczność wykonania obszernego cięcia w pancerzu. Taka rana długo się goi i często zostaje po niej wyraźna blizna, co utrudnia życie pacjentowi. Wśród Melfian barwa pancerza i widoczny na nim wzór odgrywają istotną rolę przy ustalaniu hierarchii społecznej. Gdy operację przeprowadza Nallajim, tempo działania oraz stosunkowo mały otwór potrzebny takiemu chirurgowi znacznie zmniejszają ryzyko komplikacji pooperacyjnych.

— Trafne spostrzeżenie — zauważyła Tarsedth. U Kelgian wygląd sierści był nie mniej istotny. — Ale dziwnie to wygląda, gdy sięga czasem do rany operacyjnej gołym dziobem niczym sęp!

Taca z instrumentami wisiała pionowo tuż obok pola operacyjnego w zasięgu dzioba chirurga. Narzędzia tkwiły w naparstkowych uchwytach, dzięki czemu Nallajim mógł wyjąć każde z nich końcem, środkiem albo całym dziobem, a potem równie łatwo i szybko odłożyć. Czasem robił coś jedynie z pomocą przymocowanych do oczodołów dwóch cylindrycznych soczewek, które sięgały niemal tak samo daleko jak dziób. Miały one za zadanie korygować naturalne ptasie dalekowidzenie. Trzy nogi zacisnął mocno na żerdzi sterczącej z boku stołu operacyjnego, skrzydła poruszały się nieustannie, pomagając w utrzymaniu równowagi.

— W dawnych czasach, gdy dzioby służyły do usuwania jaj i larw owadów, uznawano za właściwe, aby lekarz konsumował to, co wydłubie. Nie było w tym nic dziwnego, bo chodziło o jadalną zdobycz. Tkanka Melfianina nie byłaby szkodliwa, ewentualne patogeny zaś nie mogłyby oczywiście spowodować żadnej choroby u istoty z obcego świata. Niemniej w Szpitalu przypadek konsumpcji nawet kawałka pacjenta przez lekarza wzbudziłby zapewne spore wzburzenie, cały usunięty materiał trafia więc do osobnej kuwety. Ta operacja polega na wycięciu…

1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 ... 55
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)