Jonathan Strange i pan Norrell
- Автор: Кларк Сюзанна
- Год: 2005
- Язык: польский
- Год: Wydawnictwo Literackie
- ISBN: 83-08-03619-8
- Переводчик: Malgorzata Hesko-Kolodzinska
- Жанр: Фэнтези
Электронная книга - «Jonathan Strange i pan Norrell». Краткое содержание книги:
Obok przeszła śliczna młoda Włoszka. Byron przechylił głowę pod bardzo dziwnym kątem, przymknął oczy i przybrał minę sugerującą chroniczną niestrawność i zwiastującą rychłe zejście. Doktor Greysteel mógł się tylko domyślać, że lord prezentuje dziewczęciu bajroniczny profil i bajroniczny wyraz twarzy.
Rozdział trzynasty
Czarne listy
grudzień 1816
Santa Marła Zobenigo, Wenecja 3 grudnia 1816
Jonathan Strange do wielebnego Henry’ego Woodhope’a
Drogi Henry
Przygotuj się na wspaniałą nowinę. Widziałem Arabellę. Widziałem ją i z nią rozmawiałem. Czy to nie cudowne? Czy to nie najlepsza ze wszystkich możliwych informacji? Nie uwierzysz mi, nie zrozumiesz. Bądź jednak pewien, że to prawda, nie przekonanie pijaka, szaleńca czy opiumisty. Posłuchaj: trzeba jedynie przyjąć, że w czasie ostatniego Bożego Narodzenia w Clun byliśmy częściowo zaczarowani, a wszystko stanie się prawdopodobne, wszystko stanie się możliwe. Co za ironia, że właśnie ja nie rozpoznałem magii, kiedy mnie otoczyła. Na swą obronę muszę powiedzieć, że była bardzo nieoczekiwanej natury i nadeszła z nieoczekiwanej strony. Wstyd przyznać, lecz inni okazali się mądrzejsi ode mnie. John Hyde wiedział, że coś jest nie tak, i usiłował mnie ostrzec, ja jednak nie chciałem go słuchać. Nawet Ty, Henry, mówiłeś mi otwarcie, że jestem zbyt zajęty księgami, że zaniedbuję obowiązki i żonę. Oburzony, przy kilku okazjach nieuprzejmie Cię potraktowałem. Przykro mi i pokornie proszę Cię o wybaczenie. Miałeś słuszność. I tak jestem bardziej winny, niż mógłbyś przypuszczać. Ale do rzeczy — musisz przyjechać do Wenecji. Arabella przebywa w miejscu niezbyt odległym stąd, ale nie może go opuścić, a ja nie mogę do niej dołączyć — przynajmniej (kilka wykreślonych linijek). Moi przyjaciele w Wenecji to poczciwe dusze, ale zasypują mnie pytaniami. Nie mam tu sługi, a coś utrudnia mi dyskretne poruszanie się po mieście. Nie mogę napisać nic więcej. Drogi Henry, nie wymyślaj sobie przeszkód. Przybywaj do Wenecji. Twoją nagrodą będzie cała i zdrowa Arabella, która do nas powróci. Niby po co Bóg uczynił mnie największym magiem epoki, jeśli nie po to?