Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Другая драматургия » Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Moralność Pani Dulskiej

Электронная книга - «Moralność Pani Dulskiej». Краткое содержание книги:

Moralność pani Dulskiej to tragikomedia pokazująca zakłamanie i podwójną moralność zamożnej rodziny mieszczańskiej. Główna bohaterka, Aniela Dulska, kierując się przekonaniem, że brudy należy prać we własnym domu, a najważniejszą rzeczą jest uniknięcie skandalu, doprowadza do romansu swojego syna ze służącą, którą gdy ta spodziewa się dziecka, odprawia z domu. Hipokryzja, chorobliwe skąpstwo, chciwość, ograniczenie…wszystko to po sukcesie Moralności stało się synonimem dulszczyzny.
1 ... 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19
Перейти на страницу:

HANKA

Co też panienka… co też panienka…

MELA

Mów mi Melu, a ja tobie Andziu.

HANKA

Kiedy ja Hanka.

MELA

Nie, jak Zbyszkowa żona, to Andzia.

HESIA

wpada w jednej pończoszce, skacze na jednej nodze

Pycha… dziewiąta blisko, w domu cisza… pensja się wściekła na dziś… pycha!

MELA

Cicho! Mamcia chora.

HESIA

Dziś cały dom chory. Nikt nie idzie do roboty, tylko tatko, naturalnie. (do Hanki) Cóż ty? Belle soeur! a!… hi… hi… Serwus, czupiradło!

MELA

Hesiu, jakże tak można.

HESIA

Cóż ty to na serio bierzesz? Przecież to cała komedia. Gzy, nic więcej. Hu!… zimno tu. W piecu nie palą. Co to są zaburzenia familijne! (nagle siada przy Hance) Powiedz, czy ty pierwsza zaczepiałaś Zbyszka, czy on ciebie?

HANKA

Że też się panienka Boga nie boi…

HESIA

O! już się nauczyłaś Boga wzywać nadaremno. Jeszcze do naszej familii nie należysz. Hi! hi! Czy ty sobie wyobrażasz, ciućmo jedna, że się Zbyszko z tobą naprawdę ożeni?

Hanka płacze.

MELA

Hesia, nie rób jej przykrości.

HESIA

Ale nie, nie. Przyobiecuję być nawet drużką i powieść do ołtarza uroczą oblubienicę. Patrz, Mela, jak mi nogi urosły od wczoraj.

MELA

Zaziębisz się.

SCENA DRUGA

Też same, Dulska.

DULSKA

blada, w szlafroku, głowa związana

Co się tu dzieje? Wy tutaj? Nie na pensji?

HESIA

Nie ma nas kto odprowadzić.

HANKA

Ja pójdę.

DULSKA

Ty? odprowadzać panienki? no! no!… Idźcie się ubierać.

HESIA

Ale z pensji nici, mamciu.

DULSKA

Naturalnie. Wszystko tak i to przez… (Mela całuje matkę w rękę) Czego chcesz?

MELA

Mamciu złota, daruj im! nie gniewaj się! Już ona ci całe życie…

DULSKA

Proszę się do tego nie mieszać.

Mela odchodzi do swego pokoju ze spuszczoną głową. (do Hanki)

Ty idź do pokoiku, gdzie się składa brudną bieliznę. Tam siedź, nie ruszaj się, aż cię zawołam. Z kucharką ani słowa, ani z nikim. Rozumiesz? Twoja matka chrzestna, ta Tadrachowa, co prała dwa razy, zawsze mieszka na Św. Józefa?

HANKA

Tak, proszę wielmożnej pani.

DULSKA

Dobrze, a teraz idź!

Hanka odchodzi do sypialni małżeńskiej.

(do Hesi)

Posłałaś list do ciotki?

HESIA

Posłałam. I powiedziałam, żeby stróż prosił, że mamcia prosi, żeby ciocia zaraz przyszła. (Dulska siada, zgnębiona.) Proszę mamci, może prochy pościerać? (Dulska robi gest, że jej wszystko jedno. Chwila milczenia.) Proszę mamci, czy Zbyszko naprawdę się z tym czymś ożeni?

DULSKA

Daj ty mi spokój.

HESIA

Ja też myślałam, że to niemożliwe. Choćby ze względu na nas. Czy kto porządny później starałby się o mnie albo o Melę?

DULSKA

Daj ty mi spokój!

HESIA

Zresztą Mela to mniejsza, bo ona i tak idzie na starą pannę, ale ja…

DULSKA

A ja ci mówię, daj ty mi spokój, bo się na tobie skrupi.

HESIA

Tylko proszę mamy… ja nie rozumiem, jak mamcia tego nie widziała. Ja to już od dawna wypenetrowałam! Ja…

SCENA TRZECIA

Dulska, Hesia, Zbyszko

ZBYSZKO

ubrany jak do wyjścia, kręci się chwilę po pokoju

Gdzie Hanka?

Milczenie.

Pytam się: gdzie Hanka?

HESIA

Oblubienica z Lammermooru rondle myje.

ZBYSZKO

Proszę więcej jej nie używać do kuchennych posług. Gdzie Hanka dziś spała? (milczenie) Pytam się, gdzie Hanka dziś spała?

HESIA

Na stołeczku pod piecem, ręce w małdrzyk, a buzia w ciup.

ZBYSZKO

Trzeba inaczej się nią zająć. (milczenie) Bo… jeżeli… no… zresztą, ja wychodzę, za chwilę wrócę. Muszę jakiś porządek zrobić.

HESIA

śmieje się

Postaw łoże pod baldachimem w salonie…

ZBYSZKO

Milcz!

HESIA

Nie chce mi się! Nie chce mi się… Cake-walk! Cake-walk! (robi kilka pas) Hanuś, słodka narzeczona… dziewczę z buzią jak malina…

ZBYSZKO

Idź, ty…

Wychodzi szybko.

HESIA

Strach! jeszcze czegoś podobnego, jak długo żyję, nie widziałam. (nadsłuchuje) Stróż jest w kuchni. Dowiem się. Tylko, wie mamcia, ja wątpię, czy ciocia przyjdzie, bo strasznie była wczoraj naindyczona.

DULSKA

Idź no, idź…

Wychodzi Hesia, Dulska zawiązuje mocniej głowę, słyszy trzepanie dywanów, nadsłuchuje, porywa się, biegnie do okna, otwiera i krzyczy całkiem innym głosem:

Nie wolno!… Na dziedzińcu się trzepie… nie wolno!…(wraca)

HESIA

Ciocia powiedziała, że przyjdzie zaraz.

DULSKA

Teraz idź, ubierz się.

HESIA

A potem, żeby trochę na spacer, co?

DULSKA

Co ci w głowie? tu taki szkandał za pasem, a ona na spacer!

HESIA

No dobrze… dobrze… już idę!

Wybiega do siebie.

SCENA CZWARTA

Dulska, Juliasiewiczowa.

JULIASIEWICZOWA

w płaszczu na matince; z godnością

Ciocia mnie wezwała?

DULSKA

Tak.

JULIASIEWICZOWA

Właściwie nie powinnam przyjść po tak dotkliwej obrazie, ale w nieszczęściu powinno darować się winy. Cóż zatem ciocia sobie życzy?

DULSKA

z nagłym wybuchem

Zlituj się! Ratuj!… Wybaw mnie z tego położenia. Przecież taki ożenek dla Zbyszka to ostatnia zguba. Jak ja ludziom w oczy spojrzę!

JULIASIEWICZOWA

Moja ciociu… sama ciocia piwa nawarzyła. Ja radziłam: odprawić Hankę.

DULSKA

Ale kiedy ci wytłumaczyłam, dlaczego ją trzymam, sama się zgodziłaś, że tak lepiej. Ja to przecież zrobiłam dla jego dobra. Patrzeć już nie mogłam, jak mi się wisusował. To się nieraz robi. Ja nie pierwsza i nie ostatnia.

1 ... 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)