Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Krolowa Zimy [The Snow Queen-pl]
Krolowa Zimy [The Snow Queen-pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Krolowa Zimy [The Snow Queen-pl]

Электронная книга - «Krolowa Zimy [The Snow Queen-pl]». Краткое содержание книги:

Planeta Tiamat należy do konfederacji skolonizowanych przez ludzkość światów, zwanej Hegemonią. Faktyczną władzę dzierży technokracja z planety Kharemough. Tiamat jest cywilizacyjnie zacofana, pokryta w większości oceanem, z osadnictwem rozlokowanym na licznych archipelagach. Na Tiamat występuje jednak wielkie bogactwo — woda życia, wyciąg z krwi merów — morskich zwierząt. Jej zażywanie pozwala przedłużać życie.
Ze względów astronomicznych Tiamat ma tylko dwie pory roku, trwające po około 150 lat — Lato i Zimę. Podczas Lata rządzą Letniacy, lud zabobonny, odrzucający technikę, a Zimą Zimacy, lud współpracujący z Hegemonią i bezlitośnie eksploatujący swoją planetę. W czasie lata Tiamat, z powodu bliskości czarnej dziury, jest niedostępna dla statków kosmicznych i transport wody życia urywa się.
Nadchodzi czas zmiany warty. Ustępująca Królowa Zimy nie zamierza ustąpić i nie chce się pogodzić ze swoją rytualną śmiercią na zakończenie Zimy. Sprawia, że kilka kobiet Letniaków urodzi jej klony… Spisek ma doprowadzić do przedłużenia jej panowania.

Zdobyła nagrody Hugo i Locusa w 1981.
Nominowana do nagrody Nebula w 1981.
1 ... 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138
Перейти на страницу:

— Należysz tu, do Tiamat. Wiedziałem to od pierwszego z tobą spotkania. Musiałem jednak zaczekać, aż sama się o tym przekonasz… Myślałem już, że to nigdy nie nastąpi. — Nagle się zakłopotał.

— Czemu nie powiedziałeś mi czegoś, cokolwiek, bym łatwiej zrozumiała? — głos zaostrzył się jej niemal w rozdrażnieniu.

— Próbowałem! Bogowie, jak bardzo próbowałem. — Potrząsnął głową. — Ale się bałem, że powiesz mi “nie”.

— A ja się bałam, że powiem ci “tak”. — Znowu wyjrzała przez okno. — Ale należałam także do tego portu gwiezdnego. Jak i ty… — Z westchnieniem wróciła wzrokiem do Ngeneta. — Skończyło się to już dla nas obojga, Miroe. Lepiej stąd wyjdźmy, nim zamkną nas tu jak w grobie.

Uśmiechnął się lekko.

— To krok we właściwym kierunku. Tak właśnie zabierzemy się do wszystkiego — krok po kroku. — Znowu spoważniał. — Gdy tylko będziesz gotowa.

— Nigdy nie będę bardziej niż teraz, Miroe. Cokolwiek nastąpi. — Stwierdziła, że wraca do niej podniecenie i odwaga. — Zaczyna się robić ciekawie. — Poczuła, jak jej twarz rozgrzewa się pod jego dotykiem. — Czy wiesz, Miroe — roześmiała się nagle — że wśród moich rodaków życzenie “Obyś żył w ciekawych czasach” nie jest bynajmniej błogosławieństwem?

Uśmiechnął się, a zaraz potem roześmiał i oboje ruszyli do wyjścia z opuszczonych sal — wracali do Krwawnika, do domu.

1 ... 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)