Jak wytrzymać ze współczesną kobietą?
- Автор: Chmielewska Joanna
- Язык: польский
- Жанр: Современная русская и зарубежная проза
Электронная книга - «Jak wytrzymać ze współczesną kobietą?». Краткое содержание книги:
c) ratując przed utopieniem wyciągamy z wody za włosy i niszczymy jej koafiurę,
d) natrętnie domagamy się czystej koszuli, obiadu, a nawet uprasowanych spodni,
e) z energią i bez ogródek krytykujemy niedociągnięcia jej wyglądu zewnętrznego,
f) urządzamy grzmiące awantury,
g) o rękoczynach nie wspominam, niniejszy utwór nie jest bowiem przeznaczony dla troglodytów.
Jeśli, przestawszy nas kochać, porzucić jednak nie chce, mamy pewne szanse. Odkrywszy przyczynę zaniku uczuć, możemy jej przeciwdziałać. Najwłaściwszym sposobem byłoby podniesienie na wyższy poziom własnej jakości, to jednakże wymaga ogromnego wysiłku, do którego nie zawsze czujemy się zdolni. Zważywszy jednak, iż podniesiony poziom może nam się przydać w rozmaitych okolicznościach, ogólnie, a nawet życiowo, warto kwestię rozważyć. Nieźle robi rywalka. Nie musi być prawdziwa, wystar-czy symulowana. Nie kochająca już kobieta wciąż uważa nas za swoją osobistą własność i nawet cień podejrzenia, iż własność wymyka się jej z rąk, wzburzy jej całe jestestwo do samej głębi. We wzburzeniu zazwyczaj odkrywa nagle, że kocha nas jeszcze bardziej niż na początku znajomości. Jeśli zaczęła kochać kogoś innego, możemy:
1. Zastrzelić zwyrodnialca w pojedynku 2. Zwyciężyć go w mordobiciu 3 Udowodnić, że jesteśmy lepsi od niego w jakiejkolwiek dziedzinie. Jeśli on jest milionerem, a my wręcz przeciwnie, nie planujemy napadu na bank, tylko pokazujemy, że znacznie lepiej gramy w ping-ponga. Prezentujemy naszą bezsprzeczną wyż-szość w ocenie najnowszej damskiej mody. Jeśli naszym nieszczęściem okazuje się dostojnik państwowy, próbujemy pognębić go własnymi walorami natury seksualnej. Jeśli jest to głupi żigolak, odmawiamy jej usług finansowych i szastamy pieniędzmi we wszystkich innych kierunkach – i tak dalej. (niekoniecznie musimy operować Ping-pongiem i damską modą, coś w końcu przecież umiemy i na czymś się znamy, wyeksponujmy bliską nam dziedzinę).
4. Napuścić na niego inną damę, która odbierze go tej naszej.
5. Samemu również zacząć kochać kogoś innego Jeśli, kochając, zdradza nas naprawo i na lewo, możemy się powiesić. Ewentualnie pójść za jej przykładem, co okaże się nader męczące i czasochłonne. Jeśli przestała nas kochać bez powodu, dajmy sobie spokój z tematem. Nie rozgryziemy go, nie ma na to żadnej rady. Niejeden już mężczyzna stracił siły i zdrowie, zniszczył sobie karierę i doprowadził się bez mała do obłędu, usiłując odgadnąć, co tam jakaś kobieta myślała. Bez sensu. Mógł zastanawiać się i odgadywać do sądnego dnia i nawet jeszcze trochę dłużej, nie osiągając żadnego rezultatu, z bardzo prostego powodu: ponieważ ona nie myślała nic. Zwyczajnie, nic Trudno uwierzyć, a jeszcze trudniej zrozumieć, ale fakt jest faktem. Nawet najmądrzejsza, najinteligentniejsza, najbardziej wykształcona kobieta potrafi w jakichś mo- mentach życia nie myśleć nic. Niektóre zaś, a jest ich dość dużo, uprawiają tę sztuke nagminnie. Stąd głębokie, odwieczne i zakorzenione przekonanie mężczyzn, że kobiety się nie da zrozumieć. Porzucanie nasprzez kobietę z reguły następuje na korzyść konkretnego rywala Bez rywala możemy zostać porzuceni
w zasadzie tylko w wypadku, jeśli jesteśmy nieuleczalnym alkoholikiem. Na samotność bez mężczyzny żadna kobieta dobrowolnie się nie narazi, a owe wyjątki, których osobiście nie znam, żywo potwierdzają regułę. Powyższe powinno stanowić dla nas dużą pociechę
Ogólnie biorąc, wytrzymać z kobietą wcale nie jest tak trudno. Niekoniecznie wszak musimy trafić na:
1. Flądrę, która doprowadzi nasz dom do tego, że:
– na żadnym krześle nie da się usiąść, bo wszędzie leżą jakieś łachy,
– po kuchni biegają zadowolone z życia karaluchy,
– nigdzie nie znajdziemy czystej szklanki i czystego talerza,
– nasza własność; służbowa i prywatna, poniewiera się gdzie popadnie,
– na stole ręki położyć nie możemy, bo się przylepi,
– w zupie znajdujemy włosy,
– wstyd nam przed ludźmi.
2. Pedantkę, która ogólnie doprowadzi do tego, że:
– na krześle nie wolno nam usiąść, bo je pobrudzimy,
– każdą szklankę musimy po sobie natychmiast myć, wycierać i chować do kredensu,
– buty mamy zdejmować jeszcze przed progiem,
– książka, względnie gazeta, od której oderwaliśmy się na chwilę, natychmiast zniknie nam z oczu, odłożona na właściwe miejsce,
– gości nie możemy zaprosić, bo napaskudzą,
– wszystkie nasze najpotrzebniejsze rzeczy zostaną uznane za śmieci i wyrzucone bezpowrotnie,
Na przykład: uszkodzony kołowrotek, który da się jeszcze naprawić, nasz ukochany sweter, nic to, że nadpruty i wymazany farbą olejną, nasz ulubiony kubeczek do kawy, nadpęknięty i bez ucha, nasze najważ-niejsze notatki na świstkach papieru, nasze stare, bezwzględnie najwygodniejsze buty, nasz słownik angielsko-hinduski, z którego nigdy nie mieliśmy żadnego pożytku, ale co to ma za znaczenie, ogromnie zardzewiała szabla po naszym pradziadku – kobiety, jako takiej, w ogóle nie mamy dla siebie, bo ona bez przerwy zajęta jest sprzątaniem, ustawianiem i poprawianiem, a ma przy tym wyraz twarzy cierpki i pełen nagany.
3. Rozrzutnicę, która wszystkie nasze pieniądze strwoni w sposób zgoła niepojęty i bez żadnego sensu.
4. Gadatliwą kretynkę, której gęba się ani na chwilę nie zamyka i która głupim gadaniem doprowadzi nas do myśli o samobójstwie.
Należy zauważyć, że gadatliwe kretynki miewają przeważnie wysoce przenikliwy głos.
5. Nimfomankę, dla której wszystko, co płci przeciwnej, to nasz nieprzyjaciel ţ. Czy też w ogóle konglo-merat wszelkich wad. Kobiety bowiem nie tylko z wad się składają Posiadają także zalety. Rozumny mężczyzna z każdej sytuacji potrafi wydłubać to, co dobre. A przynajmniej powinien potrafić. Inaczej nie jest rozumnym mężczyzną, tylko niewydarzonym półgłówkiem i na nic dobrego nie zasługuje. Może sobie mieć rozmaite mankamenty, ale:
– dom urządzić umie,
– zakupy zrobi,
– nasze bolące gardło, żołądek i głowę otoczy opieką,
– do łóżka z nami pójdzie, zazwyczaj nawet chętnie, (do przypadkowych gwałcicieli i wampirów ten utwór niejest skierowany),
– zaspokaja nasze poczucie estetyki, a zdarza się, że zachwyca nas bez granic,
– podoba nam się,
– pociesza nas i rozwesela w chwilach ponurych,
– obdarza nas uczuciem, podziwia i czasem nawet wielbi, (dzięki czemu czujemy się dowartościowani),
– chce nas mieć koniecznie, obojętne po co, (dzięki temu czujemy się cenni,
potrzebni i użyteczni),
– pomaga nam dosyć sensownie w rozmaitych sytuacjach, (odwraca uwagę strażników, kiedy dokonujemy napadu na magazyn sprzętu elektronicznego,
truje dyplomatycznie naszego szefa, którego stanowisko chcemy zająć, paskudzi opinię naszego wroga, plotkując z kimkolwiek, przysyła nam paczki do więzienia, a czasem nawet odnajduje nasze zagubione notatki naukowe),
– dba o nasz wypoczynek po ciężkiej pracy (co prawda niekiedy różnie ten wypoczynek rozumiemy, my
i ona, ale jednak),
– ludzkim językiem włada i czasem rozumie, co się do niej mówi (rzadko, ale jednak),
– przebacza mnóstwo,
– i w ogóle jest. Istnieje.
Świat bez kobiet wydaje nam się niekiedy cudowny i wytęskniony, ale spróbujmy udać się:
a) do więzienia,
b) do wojska,
c) na bezludną wyspę,
d) w daleki rejs przez morza i oceany na statku handlowym i potem skorygujmy nasze poglądy).
Zatem kobiety ogólnie są nam potrzebne Oczywiście trzeba się nimi umiejętnie posługiwać.
Rozumny mężczyzna wie jak posługiwać się np.
obcęgami. Jako śrubokręt, nie zdają egzaminu. Nie nadają się także do krojenia mięsa. Żadna ryba się na nie nie złapie. Strzelać z nich się nie da, nie mówiąc już o przyszyciu guzika, wyglansowaniu butów, względnie zwyczajnym ogoleniu twarzy. JeśE nimi raczej trudno. Za to doskonale można uchwycić drut, lub też ucho przeciwnika, wbijać gwoździe (osobiście sprawdziłam), przeciąć twardy i cienki przedmiot, walnąć kogoś
w głowę, przytrzymać podkowę na kowadle, zdjąć kapsel z butelki, obedrzeć ze skóry upolowaną zwierzynę (no owszem, w towarzystwie noża), przytrzymać fruwające papiery, upuścić je komuś na odcisk, wyciągnąć ten niewłaściwie wbity gwóźdź i przytłuc sobie palec. Zatem rozsądnie i racjonalnie oceniamy zalety i wady obcęgów i już wiemy, do czego są nam nie tylko przydatne, ale nawet niezbędne, po czym radośnie używa-my ich zgodnie z przeznaczeniem. Z kobietą należy postąpić podobnie. Jeśli zasadniczym naszym szczęś-ciem jest jej wygląd zewnętrzny, najzwyczajniej w świecie patrzymy na nią i nie hamujmy głupkowato rąk, które się do niej same wyciągają. Lepiej od nas, ręce wiedzą, co robią. Ponadto dajmy jej nieco luzu, żeby
o ten swój wygląd zewnętrzny mogła zadbać dla naszej przyjemności. Nie ma obawy, już ona to potrafi. Teraz spokojnie możemy się zająć czymś innym, mimo uszu puszczając jej kretyńskie wypowiedzi, nie próbujmy idiotycznie osiągnąć z nią porozumienia duchowego. Nie domagajmy się usług:
– pralniczych,
– garmażeryjnych,
– porządkowych,
– i służbowych bo nie do tego została stworzona.
Jeśli karmi nas nektarem i ambrozją, dajmy sobie spokój z całą resztą.
Seksualnie, o tak, seksualnie musimy ją wykorzystywać z zapałem, im więcej naszego ognia, tym lepsze żarcie, to, jako kobieta, mogę zagwarantować.
Przypominam z naciskiem: wyjątki potwierdzają regułę. Jeśli ogólnie jest sympatyczna i wesoła, podtrzy-majmy w niej te cechy, unikając krytyki na tle drobnych mankamentów w rodzaju spóźnionego posiłku, braku czystej koszuli, zawracania nam głowy niedomaganiem teściowej i tym podobnych. Jeśli w ogóle nas kocha i chodzi koło nas jak wokół śmierdzącego jajka, nie zwracajmy uwagi na uciążliwe drobiazgi, tylko pławmy się w atmosferze.